Strona główna » Strach przed chińskim Lehman Brothers. FED bez konkretów

Strach przed chińskim Lehman Brothers. FED bez konkretów

Ubiegły tydzień przysporzył wielu inwestorom i obserwatorom rynku zmartwień, głównie za sprawą chińskiego Evergrande Group. Drugi co do wielkości chiński deweloper ma długi sięgające 305 mld USD, a w czwartek nie wypłacił odsetek właścicielom obligacji.

Evergrande
Photo by White.Rainforest ∙ 易雨白林. on Unsplash

Evergrande Group to drugi co do wielkości deweloper w Chinach. Zajmuje 122 miejsce na liście Fortune Global 500. Jest właścicielem 565 milionów metrów kwadratowych gruntów i zrealizowała (dane na 2019 rok) 876 projektów inwestycyjnych o łącznej powierzchni 293 mln metrów kwadratowych. Jest także prawdopodobnie najbardziej zadłużoną firmą z sektora nieruchomości (305 mld USD) oraz jedną z najbardziej zadłużonych firm świata.

W ostatnich tygodniach firma poinformowała, że może nie być w stanie obsłużyć wszystkich zobowiązań. Notowania spółki na giełdzie zanotowały drastyczny spadek. W czwartek minął termin wypłaty odsetek dla obligatariuszy. Jeśli w ciągu 30 dni należności nie zostaną uregulowane, firma zostanie uznana za niewypłacalną.

Bankructwo Evergrande może pociągnąć za sobą szereg konsekwencji dla całego, chińskiego sektora nieruchomości. Ucierpieć mogą nie tylko udziałowcy, ale i inne firmy z branży – zarówno deweloperzy, jak i firmy z całego łańcucha dostaw – które mogą zostać zmuszone do obniżenia cen i marż. Zdaniem niektórych analityków może to wywołać „efekt domina”, który doprowadzi do potężnego, światowego kryzysu.

Autor książki „Tym razem będzie inaczej. Osiem wieków finansowego szaleństwa”, ekonomista z Harvardu Kenneth Rogoff, uważa, że ewentualny upadek Evergrade nie zaskutkuje kryzysem finansowym na miarę Lehman Brothers, jednak będzie niósł ze sobą bardzo poważne konsekwencje.

FED pozostaje ostrożny

W środę odbyło się, pierwsze od sympozjum w Jackson Hole, spotkanie Komitetu do spraw Operacji Otwartego Rynku (FOMC). W świetle wieści z Chin był to termin niezbyt fortunny, choć trudno orzec, na ile wpłynął on na ostateczne wnioski.

Zakładano, że usłyszymy mniej lub bardziej konkretną zapowiedź ograniczania QE. Jednak sytuacja w Chinach i rozczarowujące, ostatnie dane z amerykańskiego rynku pracy sprawiły, że rynki musiały zadowolić się zdawkowym stwierdzeniem, że ograniczenie QE jest możliwe w nieokreślonej przyszłości. Na niezmienionym poziomie pozostały również stopy procentowe, choć wykres kropkowy sugeruje, że mogą one zostać podniesione jeszcze w 2022 roku. Warunkiem jest pełne zatrudnienie oraz trwała inflacja na poziomie 3 proc.

NBP chce sprowadzić więcej polskiego złota

Polski bank centralny, póki co, również nie uważa, aby wysoka inflacja wymagała podejmowania jakichkolwiek działań. Jednak dwa tygodnie temu prezes NBP Adam Glapiński poinformował, że zamierza wnioskować o sprowadzenie z Londynu kolejnych 50 ton polskiego złota.

Polskie rezerwy złota wynoszą obecnie ok. 230 ton, z czego ok. 100 ton w dalszym ciągu znajduje się w skarbcu Banku Anglii w Londynie. Gdyby faktycznie doszło do sprowadzenia polskiego złota, byłaby to druga, tak poważna operacja repatriacja złota w ostatnich latach. W 2019 roku do Polski sprowadzone zostało 100 ton złota o wartości 18,3 mld złotych.

Jak kształtuje się cena złota?

W długim terminie cena złota znajduje się w konsolidacji, przerywanej przez krótkoterminowe fluktuacje. Niepewność na rynkach finansowych przekłada się także na niepewność w kwestii tego, jak wielkiego zabezpieczenia wymaga dziś dobrze zdywersyfikowany portfel. Historyczna hossa na Wall Street napędzana przez QE i niskie stopy procentowe wciąż jest w stanie zapewnić bardzo konkretne i wymierne zyski, zwłaszcza w obliczu braku jakichkolwiek reakcji ze strony FED na wysoką inflację.

Sytuacja ta sprzyja osobom chcącym zwiększyć pozycję na bezpiecznych aktywach, choć z uwagi na osłabiającego się złotego, cena złota w PLN w długim terminie nieznacznie rośnie. Widmo bankructwa Evergrade oraz potencjalnych konsekwencji dla światowej gospodarki i rynków finansowych może a najbliższej przyszłości przełożyć się na wzrost zainteresowania bezpiecznymi aktywami.

Strach przed chińskim Lehman Brothers. FED bez konkretów
Michał Tekliński

Dyrektor ds. rynków międzynarodowych w Grupie Goldenmark

Doświadczenie menedżerskie zdobywał w czasie kilkuletniej pracy w instytucjach pozarządowych i w branży IT. W Goldenmark odpowiada za koordynację bezpośredniej i ścisłej współpracy z największymi producentami oraz dostawcami złota i diamentów na całym świecie.

    Chcesz otrzymywać powiadomienia o kolejnych komentarzach?

    Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco

    Wyrażam Administratorowi Danych - Goldenmark Center Sp. z o.o. (nr KRS 0000534748) - zgodę na:

    przesyłanie mi za pomocą środków komunikacji elektronicznej informacji handlowych.

    wykorzystywanie telekomunikacyjnych urządzeń końcowych i automatycznych systemów wywołujących (np. telefon, smartphone, laptop, tablet, komputer, smartwatch itp.) w celu marketingu bezpośredniego.