Przejdź do treści
Strona główna » Imperium trzęsie się w posadach. Przed światem widmo głodu

Imperium trzęsie się w posadach. Przed światem widmo głodu

Umów rozmowę z naszym ekspertem

Rosja w swojej bezsilności militarnej ucieka się do mordowania cywilów. Opętany paranoją Putin zamyka w więzieniu kolejnych, wysoko postawionych oficjeli. Mimo to, gaz i ropa pozwalają złapać Rosji oddech.

Imperium trzęsie się w posadach. Przed światem widmo głodu
Ukraińscy uchodźcy w Przemyślu, Fot. Mirek Pruchnicki, flickr.com, CC BY 2.0

W środę 16. marca mijał termin spłaty odsetek od obligacji dolarowych – łącznie 117 mln dolarów. Wszystko wskazywało na to, że Rosja nie zapłaci (a przynajmniej nie w dolarach), co uruchomiłoby 30-dniowy okres moratorium, po którym Federacja Rosyjska stałaby się technicznym bankrutem. Wbrew temu, czego spodziewali się wszyscy, Rosja spłaciła swoje zadłużenie, wykorzystując w tym celu dolary.

Sytuacja ta obrazuje pewien problem, którego skali zachodnie społeczeństwo może nie doceniać – wszystkie sankcje nałożone na Rosję mają dość dużą skuteczność. Jednak tak długo, jak długo zachód będzie kupował rosyjski gaz i ropę, tak długo Rosja będzie w stanie pozyskiwać dewizy, pozwalające na zachowanie minimum równowagi niezbędnej do funkcjonowania gospodarki w lepszy czy gorszy sposób. Znajduje to także odzwierciedlenie w kursie rubla, który od 7 marca zaczyna odzyskiwać straty dzięki interwencji banku centralnego.  

Wiele wskazuje jednak na to, że militarnie Federacja Rosyjska radzi sobie coraz gorzej. W ubiegłym tygodniu pojawiły się informacje, jakoby Rosjanie poprosili o wsparcie sprzętowe Chińczyków. Obie strony zaprzeczyły tym doniesieniom. Dużo mówi się także o ochotnikach z Bliskiego Wschodu (głównie Syrii), najemnikach oraz ochotnikach z Osetii Południowej, którzy wyruszają właśnie do Ukrainy. Pomimo wcześniejszych informacji o możliwego włączenia do wojny Białorusi, a także próby prowokacji w miejscowości Kopani, białoruskie wojska w dalszym ciągu nie przekroczyły granicy Ukrainy.

Nie ulega wątpliwości, że Rosja ma w tej chwili olbrzymi problem, którego najwyraźniej nie może rozwiązać. Jakiekolwiek ustępstwa oznaczać będą przegraną, która – z punktu widzenia Putina – nie wchodzi w grę. Wojska rosyjskie robią w tej chwili jedyną rzecz, którą mogą – ostrzeliwują miasta i zabijają cywilów.

W wygłoszonym kilka dni temu przez Putina przemówieniu, prezydent Rosji zapowiada rozprawienie się z wewnętrznymi wrogami – chce „wypluwać zdrajców jak muchę, która przypadkowo wleciała do ust”. Przemówienie to oznacza, że Putin zamierza rozpocząć czystkę – zarówno wśród swojego najbliższego otoczenia, jak i wśród społeczeństwa. Ale oznacza też, że coraz bardziej się boi, i że nie ufa już nikomu. Ostatnio coraz częściej słyszy się o zatrzymanych szefach FSB czy, jak przed kilkoma dniami, o aresztowaniu przez FSB zastępcy dowódcy Rosgwardii.

Potencjalny problem żywnościowy

Rosja i Ukraina są dużymi procentami żywności. Oba te kraje odpowiadają za 1/4 światowej produkcji pszenicy.  Ukraina produkuje 1/3 jęczmienia i jest czwartym producentem kukurydzy na świecie. Rosja zaś jest największym producentem nawozów, niezbędnych do produkcji żywności. Pogodzić się będziemy musieli także z drastycznym wzrostem cen oleju słonecznikowego.

Choć prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełeński zapowiedział, że część rolników rozpocznie zasiewy, najprawdopodobniej zebrane plony nie będą przeznaczone na eksport, a przede wszystkim na użytek wewnętrzny. Ceny żywności w tym roku pójdą znacząco w górę, a i tak w dużej części będą to zgromadzone wcześniej zapasy. Dla krajów biedniejszych, szczególnie z Afryki czy Bliskiego Wschodu żywności może po prostu zabraknąć. Spowoduje to destabilizację, która przerodzić się może w kolejną falę uchodźców. Niewykluczone, że takie mogą być założenia naprędce skonstruowanego „planu B” Putina. Jeśli tak, Rosja zapewne również nie będzie chciała sprzedawać swoich plonów na Bliski Wschód, by ten kryzys pogłębić.

FED i NBP walczą z inflacją

W środę FED poinformował o tym, że zacieśnia swoją politykę pieniężną. Tym samym podniósł stopy procentowe o 25 pb, co – zdaniem analityków – oznacza początek cyklu podwyżek.

W Polsce inflacja w lutym spadła z 9,4 do 8,5 proc., co tłumaczone jest działaniami podjętymi w ramach tzw. „tarczy antyinflacyjnej”. Jest jednak trochę zbyt wcześnie, by się cieszyć. Lutowy odczyt nie uwzględnia Rosyjskiej agresji na Ukrainę, która rozpoczęła się od 24 lutego. Jest wielce prawdopodobne, że inflacja w marcu przekroczy 10 proc.

Członkowie Rady Polityki Pieniężnej wypowiadając się na temat stóp procentowych, podkreślają, że „jest jeszcze przestrzeń do podwyżek”. Z drugiej strony pojawiają się jednak obawy, o których już pisaliśmy w poprzednich analizach – nadmierne schłodzenie gospodarki przy jednocześnie wysokiej inflacji oznaczałaby stagflację, czyli niski wzrost gospodarczy, niski wzrost płac i wzrost bezrobocia, przy jednocześnie rosnących cenach. Jest to bardzo czarny scenariusz, którego jednak w tym momencie nie da się wykluczyć.

Metale szlachetne

Od 7 marca rubel i polski złoty zaczęły się umacniać. 9 marca cena złota osiągnęła swoje lokalne maksimum i zaczęła spadać. Ruchy te mogą bezpośrednio wynikać z faktu, że po 12 dniach od inwazji i braku jakichkolwiek sensownych postępów po stronie agresora, pierwszy szok opadł, a może nawet pojawił się pewien optymizm względem odbywających się rozmów pokojowych.

Rosja posiada w swoich rezerwach 2300 ton złota. Niewykluczone, że umocnienie rubla i spadek ceny złota jest także efektem potajemnej sprzedaży złota np. Chińczykom. Podobne zabiegi przeprowadzał Nicolás Maduro, sprzedając co jakiś czas złoto z wenezuelskich rezerw w ilościach 15-20 ton, co pozwala mu na utrzymanie się na powierzchni.

W dalszym ciągu cena złota, szczególnie w PLN, znajduje się w wyższych rejestrach. Jeśli Rosja planuje „zrzucać” swoje rezerwy, bardzo prawdopodobne, że strona podażowa będzie równoważyć siły działające w przeciwnym kierunku, wywołując trend boczny. Przynajmniej do czasu, aż nie nastąpią decydujące rozstrzygnięcia lub gdy dadzą o sobie znać inne problemy (inflacja, destabilizacja na Bliskim Wschodzie).

Zapisz się do naszego newslettera i uzyskaj dostęp do poradnika "Metale i kamienie szlachetne"

Imperium trzęsie się w posadach. Przed światem widmo głodu

    Adres e-mail:

    Numer telefonu (opcjonalnie):

    Wyrażam Administratorowi Danych - Goldenmark Center Sp. z o.o. (nr KRS 0000534748) - zgodę na:

    przesyłanie mi za pomocą środków komunikacji elektronicznej informacji handlowych.

    wykorzystywanie telekomunikacyjnych urządzeń końcowych i automatycznych systemów wywołujących (np. telefon, smartphone, laptop, tablet, komputer, smartwatch itp.) w celu marketingu bezpośredniego.