Przejdź do treści
Strona główna » Inflacja w Polsce nie odpuszcza. Zaporoska Elektrownia Atomowa pod lupą

Inflacja w Polsce nie odpuszcza. Zaporoska Elektrownia Atomowa pod lupą

Raport 2022 I półrocze na rynku złota

W czwartek rozpoczęła się inspekcja Zaporoskiej Elektrowni Atomowej przez ekspertów Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej. Okupujący ją Rosjanie od dłuższego czasu przeprowadzają prowokacje noszące znamiona terroryzmu jądrowego.

Zaporoska Elektrownia Atomowa jest największą elektrownią jądrową w Europie. Na jej terenie stacjonują rosyjscy żołnierze, a także pracownicy rosyjskiego Rosatomu. Elektrownia kilkukrotnie została ostrzelana przez Rosjan, którzy próbowali zwalić winę na Ukraińców. Do ostrzału miasta położonego przy elektrowni doszło również w czwartek, podczas wizyty ekspertów MAEA.

Szef MAEA Rafael Grossi poinformował, po trwającej kilka godzin inspekcji, że „zobaczył kluczowe rzeczy, które potrzebował zobaczyć”. Zapowiedział także, że misja MAEA będzie trwale obecna w elektrowni. Sceptycznie do inspekcji odniósł się doradca prezydenta Zełeńskiego Mychajło Podolak, który wyraził zaskoczenie, że wizyta trwała tylko dwie godziny.

Od momentu, gdy Rosja przejęła kontrolę nad zaporoską elektrownią, a wcześniej także nad elektrownią czarnobylską, pojawiały się obawy i spekulacje na temat możliwego terrorystycznego wykorzystania energii atomowej np. poprzez celowe wywołanie awarii i skażenia.

Tymczasem, od kilku dni trwa ukraińska kontrofensywa w kierunku Chersonia. Wielu ekspertów podkreśla, że ona bardzo ograniczona i ostrożna. Jednocześnie podkreśla się, że elementem kontrofensywy są trwające od pewnego czasu ostrzały składów amunicji, mostów i baz. Niewykluczone, że działania te mają na celu zmylenie Rosjan oraz osłabienie ich przed właściwą kontrofensywą.

Wiele w ostatnim czasie mówi się też o rosyjskiej gospodarce, która ma być rzekomo odporna na sankcje. Rosja robi sporo, by sankcje obejść i aby sprzedawać swoje główne towary eksportowe do krajów azjatyckich takich jak Chiny czy Indie. Jednak rynki te nie są wystarczająco chłonne i pojawiają się pierwsze sygnały wskazujące na to, że rosyjska gospodarka jednak nie jest tak do końca odporna na sankcje. Władze Rosji ponadto się w jak największym stopniu zaciemnić dane, aby sytuacja była trudna do oceny zarówno z zewnątrz, jak i z wewnątrz – wszak dla Kremla równie istotne, jak wizerunek na Zachodzie, jest oszukanie własnych obywateli.

Ci być może, już niedługo nie będą mogli przekraczać granic z takimi krajami jak Polska, Finlandia, Litwa, Łotwa i Estonia. Kraje te chcą wspólnie zablokować granice poprzez wstrzymanie wydawania wiz turystycznych obywatelom Federacji Rosyjskiej.

Gospodarka

Inflacja, która wg wstępnych szacunków wyniosła w sierpniu 16,1 proc. oraz wojna w Ukrainie i jej wszystkie konsekwencje, jak kryzys energetyczny, pomału zaczynają podgryzać także i polski wzrost gospodarczy. PKB w drugim kwartale spadł o 2,1 proc. w stosunku do pierwszego.

Kolejny miesiąc ze wzrostem inflacji, przy jednoczesnym wolniejszym tempie wzrostu wynagrodzeń, przekłada się na to, że Polacy coraz bardziej liczą się z wydatkami. Wg. GUS, w sierpniu bardzo wyraźnie pogorszył się wskaźnik nastrojów konsumenckich, który obecnie znajduje się na poziomie z okresu pierwszego lockdownu. Ograniczona konsumpcja również może się przełożyć na mniejszy wzrost. A pojawiają się już pierwsze prognozy dotyczące inflacji powyżej 20 proc. – jesień i zima będą tutaj okresami kluczowymi ze względu na zwiększone zapotrzebowanie na energię i ogrzewanie. Od nowego roku pójdą także w górę stawki prądu.

Według Polskiego Instytutu Ekonomicznego szczyt inflacji przypadnie właśnie na luty 2023 roku, a podwyższona inflacja pozostanie z nami jeszcze w 2024 roku. W związku z powyższym, coraz bardziej prawdopodobne jest, że we wrześniu Rada Polityki Pieniężnej zdecyduje jednak po raz kolejny podnieść stopy procentowe, pomimo pesymistycznych danych gospodarczych.

Metale szlachetne

Złoto i srebro w dalszym ciągu tracą na fali umacniania się dolara po sympozjum w Jackson Hole. Cena złota wyrażona w dolarze amerykańskim spadła z 1 740 dolarów w poniedziałek do ok. 1 700 w czwartek. W polskiej walucie tydzień rozpoczął się w okolicach 8 350, a zakończył ok. 8 050. Srebro w analogicznym zasie spadło z 19,25 do 18 dolarów i z 92 do ok. 85 PLN. Na zmienność wpłynęło również niewielkie umocnienie się polskiej waluty.

W sytuacji pogarszającej się koniunktury i rosnącego zagrożenia stagflacją, obecne przeceny na metalach szlachetnych wydają się być dobrą okazją do tego, by rozważyć uzupełnienie bezpiecznej części portfela. Metale w dalszym ciągu na tle wielu innych klas aktywów zdają się zachowywać całkiem dobrze. Kluczowe znaczenie dla złota będą miały teraz realne działania FED. Kolejne podwyżki stóp procentowych mogą umacniać dolara i osłabiać złoto, jednak sytuacja ulegnie zmianie, gdy cykl podwyżek się zatrzyma, zwłaszcza przy niekorzystnych danych makroekonomicznych.

Zapisz się do naszego newslettera i uzyskaj dostęp do poradnika "Metale i kamienie szlachetne"

    Adres e-mail:

    Numer telefonu (opcjonalnie):

    Wyrażam Administratorowi Danych - Goldenmark Center Sp. z o.o. (nr KRS 0000534748) - zgodę na:

    przesyłanie mi za pomocą środków komunikacji elektronicznej informacji handlowych.

    wykorzystywanie telekomunikacyjnych urządzeń końcowych i automatycznych systemów wywołujących (np. telefon, smartphone, laptop, tablet, komputer, smartwatch itp.) w celu marketingu bezpośredniego.