Przejdź do treści
Strona główna » Niewiele powodów do optymizmu. Cieszy tylko to, że Rosja ma gorzej

Niewiele powodów do optymizmu. Cieszy tylko to, że Rosja ma gorzej

Umów rozmowę z naszym ekspertem

Wnioski z bieżących wydarzeń nie napawają optymizmem. Wiele wskazuje na to, że popyt na bezpieczeństwo będzie rósł. Traci nawet Wall Street, która przez ostatnie dwa lata z sukcesem robiła dobrą minę do złej gry.

Haubica m777
Haubica m777 – takie uzbrojenie otrzymała właśnie Ukraina, Fot. Official U.S. Navy Page, flickr.com, CC BY 2.0

Wszyscy spodziewali się najgorszego – Putin miał wypowiedzieć Ukrainie wojnę, miała nastąpić powszechna mobilizacja lub użycie taktycznej broni jądrowej. Nic takiego nie nastąpiło. Parada zwycięstwa – największe święto w Rosji – na swój sposób rozczarowała. Nie wydarzyło się nic znaczącego, uroczystość pozbawiona była rozmachu, a Putin nie powiedział niczego nowego. Największą sensacją był brak lotnictwa i brak generała Gierasimowa, szefa sztabu generalnego armii Federacji Rosyjskiej. Jak ogłosili kilka dni wcześniej Ukraińcy, Gierasimow odniósł rany pod Izium w obwodzie charkowskim.

Rosja nie ma zbyt wielu powodów do radości, jednak w dalszym ciągu dysponuje inicjatywą. Walki trwają w Donbasie i na południu kraju. Krytycznym punktem jest Mariupol, który w większości kontrolowany jest przez Rosjan, jednak na terenie kombinatu Azowstal wciąż znajdują się żołnierze pułku Azow, żołnierze 36. Samodzielnej Brygady Piechoty Morskiej oraz nieokreślona liczba cywilów. Sytuacja w Azowstalu jest bardzo trudna – brakuje żywności, leków i amunicji. Próby negocjacji z Rosjanami nie przynoszą skutków. Mimo tragicznej sytuacji obrońcy Mariupola stawiają opór.

Na innych frontach nie jest lepiej

W wyniku inwazji i sankcji, import rosyjskiego węgla do Europy zmniejszył się już o połowę. Rosja lokowała swe nadzieje w Azji, przede wszystkim w Chinach i Indiach. Jednak rynki te nie zdołały zrekompensować różnicy. Obecnie Unia Europejska planuje także uderzyć w import ropy naftowej, tym razem od nieco innej strony – planowane są sankcje nałożone na fracht morski, w tym na ubezpieczenia i certyfikację ładunków zawierających rosyjską ropę.

Prezydent Joe Biden podpisał Lend-Lease Act – ustawę, która pozwala na wysyłkę uzbrojenia dla Ukrainy oraz krajów wschodniej flanki NATO. Ostatni raz Stany Zjednoczone uruchamiały to rozwiązanie uruchamiały w czasie II wojny światowej. Wówczas uzbrojenie przekazywane było do państw walczących z III Rzeszą i Japonią, czyli do Związku Radzieckiego, Wielkiej Brytanii czy Chin. Najnowszym nabytkiem Ukraińców są haubice M777 wraz z inteligentną amunicją, dużo celniejszą i o większym zasięgu niż analogiczny sprzęt po stronie rosyjskiej. Joe Biden powiedział, że pomoc dla Ukrainy będzie kosztowna, ale jeszcze bardziej kosztowny byłby brak pomocy.

To nie koniec zmartwień Putina – prezydent Finlandii Sauli Niinisto i premier Sanna Marin, poinformowali kilka dni temu we wspólnym oświadczeniu, że Findlandia musi niezwłocznie złożyć wniosek o przyjęcie do NATO. W ślady Finlandii zamierza iść także Szwecja. Takie rozszerzenie NATO na północy oznaczałoby dla Rosji jeszcze większą przegraną ze strategicznego punktu widzenia. Poprzez inwazję Rosja zamiast wykonać krok w przód, wykona dwa kroki w tył, a Putin jest być może najbardziej nieudolnym władcą Rosji od czasów Mikołaja II.

Niewesoło także na Wall Street

Na fali wysokiej inflacji, złych danych gospodarczych i działań FED, amerykańscy inwestorzy zamieniają ryzykowne aktywa na dolara. Najważniejsze indeksy, jak S&P500, Dow Jones Industrial Average i Nasdaq Composite odnotowują dotkliwe straty, przekraczające od 12 do 30 proc. Tracą też poszczególne spółki technologiczne, jak Meta (Facebook), Amazon, Apple, Netflix, Tesla czy Nvidia. Spadki przyspieszyły od początku kwietnia na fali niepokojów geopolitycznych, jednak szczyt hossy na Wall Street przypadł na listopad ubiegłego roku, co pokazuje, że mamy do czynienia z nawarstwiającymi się problemami.

Adam Glapiński prezesem NBP na kolejne 6 lat

Prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński został wybrany na kolejną kadencję. Za przedłużeniem kadencji głosowało 234 posłów. Przeciw 223. Nikt nie wstrzymał się od głosu. Wynik ten obrazuje, jak bardzo kontrowersyjną postacią jest obecnie Adam Glapiński i jak bardzo podzielone są opinie na jego temat. Zarzuca się mu wiele rzeczy – przede wszystkim bardzo spóźnione decyzje i lekceważenie zagrożenia inflacją. Jeszcze we wrześniu 2021 roku przekonywał, że zacieśnienie polityki pieniężnej byłoby „szkolnym błędem”. Obecnie inflacja znajduje się na poziomie 12,3 proc., stopa referencyjna wynosi 5,25 i najprawdopodobniej nie jest koniec podwyżek. Kredytobiorcy, już nie tylko „frankowicze”, zmuszeni są do zaciskania pasa.

Metale szlachetne

Notowania złota i srebra nie wyglądają na pierwszy rzut oka zachęcająco, szczególnie w dolarze amerykańskim. W polskiej walucie wykres od połowy marca jest względnie płaski, co wynika z notorycznego osłabiania się rodzimej waluty. Umocnienie dolara i osłabienie złota, jest naturalną konsekwencją ucieczki z akcji do gotówki. Jednak pamiętając o inflacji, spodziewać się należy, że inwestorzy nie będą zbyt długo trzymać gotówki. Surowce zdają się mieć dużo do zaoferowania.

Należy pamiętać także, że cena złota jest poddawana presji przez spadek popytu w Chinach, gdzie wciąż obserwujemy odradzanie się pandemii COVID i kolejne obostrzenia. W obliczu wszystkich negatywnych sygnałów napływających z każdego kierunku, chwilowa sztuczna niedyspozycja złota wydaje się być ciekawą okazją, szczególnie w świetle rosnącej inflacji i realnego zagrożenia stagflacją.

Zapisz się do naszego newslettera i uzyskaj dostęp do poradnika "Metale i kamienie szlachetne"

Niewiele powodów do optymizmu. Cieszy tylko to, że Rosja ma gorzej

    Adres e-mail:

    Numer telefonu (opcjonalnie):

    Wyrażam Administratorowi Danych - Goldenmark Center Sp. z o.o. (nr KRS 0000534748) - zgodę na:

    przesyłanie mi za pomocą środków komunikacji elektronicznej informacji handlowych.

    wykorzystywanie telekomunikacyjnych urządzeń końcowych i automatycznych systemów wywołujących (np. telefon, smartphone, laptop, tablet, komputer, smartwatch itp.) w celu marketingu bezpośredniego.