Strona główna » Trening wyobraźni – o rzeźbie, której nie widać

Trening wyobraźni – o rzeźbie, której nie widać

Sztuka – zarówno jej tworzenie, jak i doświadczanie – pobudza nas do nieszablonowego i kreatywnego myślenia, dużo bardziej niż wymaga od nas proza codziennego życia. Stając przed dziełem sztuki odbieramy kolory i kształty, które jako pierwsze informują nas o jego nastroju i dają wstępne wskazówki do interpretacji. Jednak, co zrobić, gdy te podstawowe cechy są niewidoczne? Czy można stworzyć i odczytać niewidzialne dzieło sztuki?

Salvatore Garau Io Sono
Photo by zero take on Unsplash

Próżnia jest niczym innym, jak przestrzenią wypełnioną energią. Nawet jeżeli tę przestrzeń opróżnimy, to – według teorii nieoznaczoności Heisenberga – ta nicość ma wagę

Salvatore Garau

Odpowiedź na to pytanie jest – rzecz jasna – twierdząca, a najlepszym tego dowodem jest rzeźba Salvatore Garau „Io sono”. Informacja o tym niecodziennym zjawisku szybko obiegła internet i dała początek fali krytyki, która spadła na twórcę. Artysta nie zgadza się jednak z zarzutami jakoby rzeźba w ogóle nie istniała. Jak mówi „próżnia jest niczym innym, jak przestrzenią wypełnioną energią. Nawet jeżeli tę przestrzeń opróżnimy, to – według teorii nieoznaczoności Heisenberga – ta nicość ma wagę”.

W języku włoskim „Io sono” znaczy „jestem” – tytuł ten możemy odczytywać na dwa sposoby. Pierwszy jest żartobliwy, jakby niematerialne dzieło przekonywało nas o swoim istnieniu. Drugi odwołuje się do jednej z podstaw istnienia sztuki, czyli obecności odbiorcy. De facto, to dzięki niemu dzieło staje się prawdziwe – uwaga widza konstytuuje istnienie dzieła. Trudno jest mówić o dziele sztuki w przypadku przedmiotu lub zjawiska, którego istnienia nikt nie jest świadomy. W przypadku „Io sono” zdajemy sobie sprawę z istnienia próżni, która w danej chwili wypełnia się naszymi myślami. Tu powracamy do argumentacji samego Garau – energii, która będąc budulcem cząsteczek jest tworzywem nie tylko dzieła, ale i nas samych.

Wiedząc już w jaki sposób odczytywać niematerialne dzieło sztuki, czas na pytanie – czy taką rzeźbę można sprzedać? W maju bieżącego roku została wystawiona na licytację przez włoski dom aukcyjny Art-Rite. Początkowo jej wartość estymowano na ok. 6-9 tys. euro. Cena końcowa okazała się jednak dużo wyższa – szczęśliwy nabywca zapłacił przeszło 15 tys. euro (ponad 65 tys. złotych). Do domu udał się uzbrojony w certyfikat autentyczności i silne przekonanie o istnieniu niewidzialnej rzeźby. Media na całym świecie informowały o aukcyjnym sukcesie niewidzialnego przedmiotu.

Wiadomość dotarła również do amerykańskiego artysty Maxa Millera, który oskarżył Garau o plagiat. Amerykanin przekonuje, że to on jako pierwszy wpadł na ten pomysł wystawiając rzeźbę pt. „Nothing” już w 2016 roku. Miller domaga się dopisania swojego nazwiska jako autora idei niewidzialnych dzieł sztuki. Jak przekonuje, w dzisiejszym świecie kapitał symboliczny – w tym przypadku pomysł – jest bardzo wysoką wartością i należy respektować jego przynależność. 

Ta niecodzienna historia przypomina nam o tym, że sztuka jest nieustannie zmieniającą się i elastyczną dziedziną. Miejmy na uwadze dokonania konceptualistów, dla których ważniejszym niż końcowy kształt dzieła, była idea stojąca za jego powstaniem. Pomysł Salavatore Garau czy też Maxa Millera jest kolejnym krokiem w stronę wyniesienia sztuki do poziomu intelektualnego, a czasem nawet duchowego przeżycia. Sztuka jest niewyczerpanym źródłem inspiracji i emocji – może motywować nas do działania lub przynosić spokój. Czy „Io sono” nie pokazuje nam, że nie ma rzeczy niemożliwych? Czy fakt, że nasza wiara jest niezbędna do jej zaistnienia rzeźby, nie dodaje nam wiary w naszą sprawczość? Bo w końcu piękno naszego otoczenia, zależy od tego co chcemy w nim zobaczyć.

Trening wyobraźni – o rzeźbie, której nie widać
Ida Sielska

Mediatorka sztuki, artystka wizualna. Ukończyła z wyróżnieniem Mediację Sztuki na Akademii Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta we Wrocławiu, gdzie przez trzy lata pełniła funkcję wiceprzewodniczącej Samorządu Studenckiego. Autorka tekstów, kuratorka wystaw młodych twórców, realizatorka warsztatów o sztuce i zajęć kreatywnych dla dorosłych i dzieci.


    Chcesz dowiedzieć się więcej o sztuce?

    Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco

    Wyrażam Administratorowi Danych - Goldenmark Center Sp. z o.o. (nr KRS 0000534748) - zgodę na:

    przesyłanie mi za pomocą środków komunikacji elektronicznej informacji handlowych.