Przejdź do treści
Strona główna » Sztuka historii: perspektywa linearna bez tajemnic

Sztuka historii: perspektywa linearna bez tajemnic

Umów rozmowę z naszym ekspertem

Za ojca perspektywy linearnej uważa się Filippo Brunelleschiego – włoskiego architekta, inżyniera i artystę, który był jednym z czołowych twórców epoki quattrocenta. Jednak istnieją silne przesłanki, by wierzyć, że stosowali ją już starożytni Grecy. 

Wręczenie kluczy świętemu Piotrowi (1480-82), Pietro Perugino,
Wręczenie kluczy świętemu Piotrowi (1480-82), Pietro Perugino, Źródło: Wikipedia, Domena Publiczna

Perspektywa linearna, nazywana również perspektywą rzutu zbieżnego, jest sposobem na przedstawienie obiektów trójwymiarowych na płaskiej powierzchni. Moment opracowania jej zasad okazał się być jednym z największych przełomów w dziejach sztuki.

Pierwszym elementem jest linia horyzontalna, czyli pozioma linia na wysokości wzroku oglądającego. Na tejże linii umieszczony jest punkt zbieżny, inaczej nazywany znikającym punktem. Jest on miejscem, z którego rozchodzą się ukośnie przecinające się linie. To właśnie one pokazują nam, jak przedmioty znajdujące się w oddaleniu powinny się stopniowo zmniejszać w kierunku punktu zbieżnego.

Zasady te najłatwiej zaobserwować na obrazach przedstawiających prostą drogę – widzimy, jak w oddali robi się coraz węższa, a drzewa po obu jej stronach są coraz mniejsze. Istnieje kilka rodzajów perspektywy linearnej, które różnią się liczbą punktów zbiegu. Dwa punkty możemy zastosować do namalowania narożnika budynku – znajdują się one wtedy po przeciwległych stronach budowli, a perspektywa trzypunktowa stosowana jest przy obrazie widzianym z lotu ptaka.

By zachować chronologię opowieści, przyjrzyjmy się najpierw wiekom przed naszą erą. Władysław Strzemiński w Teorii Widzenia opisuje proces zmiany świadomości wzrokowej w czasach klasycznej kultury greckiej. Należy pamiętać, że w tamtym czasie popularne było sylwetowe przedstawianie rzeczywistości – obraz był płaski i konturowy.

By oddać głębię stosowano perspektywę pasową, która zakładała umieszczanie elementów znajdujących się bliżej w dole obrazu, a tych znajdujących się w oddaleniu – powyżej. Nie stosowano przy tym proporcjonalnych zmian wielkości – kluczowe postaci były nienaturalnie duże, natomiast elementy mniej ważne – małe. Artyści jednak cały czas eksperymentowali i dążyli do jak najwierniejszego oddania rzeczywistości.

Istnieje legenda o dwóch rywalizujących ze sobą malarzach. Jeden z nich miał namalować owoce tak realistycznie, że dziobały je ptaki, drugi zaś przedstawił kotarę tak dokładnie, że próbowano ją odsłonić. Wtedy też pojawiły się pierwsze dzieła z zastosowaniem perspektywy linearnej. Jednak technika ta spotkała się z niezrozumieniem i krytyką.

Platon w Republice zarzucił artystom stosującym rzut zbieżny, że tworzą iluzję i obłudę. Parafrazując słowa filozofa – czyż łóżko znajdujące się blisko lub daleko nie jest wciąż tej samej wielkości? Czy zatem nie powinno być przedstawiane w tej samej wielkości? Czy malowanie łóżka znajdującego się w odległości nie jest złudzeniem? Czy malarze pracujący zgodnie z tą perspektywą nie są więc twórcami ułudy? Tym sposobem korzystanie z perspektywy liniowej zostało zarzucone aż do epoki nowożytnej.

Do pracy nad teorią powrócił dopiero Filippo Brunelleschi na początku XV wieku. Architekt pierwszy swój obraz namalowany zgodnie z jej założeniami zaprezentował ok. 1413 roku. Sporządzone na desce malowidło przedstawiało florenckie baptysterium mieszczące się naprzeciwko katedry Santa Maria del Fiore. By wywrzeć jak największe wrażenie, postanowił zaprezentować go w wyjątkowy sposób. W płycie, na której widniał obraz, wywiercił otwór. Spoglądano przez niego na odbijające się w lustrze dzieło. Następnie Brunelleschi odsuwał zwierciadło, by oczom widzów ukazało się faktyczne baptysterium. Efekt, dla piętnastowiecznych mieszczan, był przejmujący. Dziś, przyzwyczajeni do stosowania perspektywy linearnej, uznalibyśmy dzieło za dopracowany technicznie obraz budynku, nic więcej. Wtedy jednak – jak opisuje historyk i krytyk sztuki Martin Gayford „był to pierwszy znany obraz, który nie miał przedstawiać osoby, bóstwa, przedmiotu czy wydarzenia a ukazywać optyczną prawdę. Dzieło niestety nie zachowało się do naszych czasów”

Trójca Święta, Massacio
Trójca Święta, Massacio, Źródło: Wikipedia, Domena Publiczna

Teoria została spisana przez Leona Batistę Albertiego w jego traktacie De pictura, gdzie sporządził instrukcję jak stosować nowy rodzaj perspektywy. Technika bardzo szybko rozprzestrzeniła się w europejskim malarstwie. Jednym z pierwszych zachowanych obrazów namalowanych z jej użyciem jest Święta Trójca Massacia z 1427 roku. Na tejże perspektywie opierały się przestrzenne efekty malarstwa aż do drugiej połowy XIX wieku, kiedy postimpresjoniści zaczęli eksperymentować ze sposobem przedstawiania przedmiotów z wielu punktów obserwacji. Niemniej jednak, żadna ze współczesnych prób zerwania z tradycjami nie była w stanie obalić panującej od ponad pięciuset lat perspektywy.

Sztuka historii: perspektywa linearna bez tajemnic
Ida Sielska

Mediatorka sztuki, artystka wizualna. Ukończyła z wyróżnieniem Mediację Sztuki na Akademii Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta we Wrocławiu, gdzie przez trzy lata pełniła funkcję wiceprzewodniczącej Samorządu Studenckiego. Autorka tekstów, kuratorka wystaw młodych twórców, realizatorka warsztatów o sztuce i zajęć kreatywnych dla dorosłych i dzieci.


Zapisz się do naszego newslettera i pobierz Katalog Salonu Sztuki Goldenmark 2021/2022

Sztuka historii: perspektywa linearna bez tajemnic

    Adres e-mail:

    Numer telefonu (opcjonalnie):

    Wyrażam Administratorowi Danych - Goldenmark Center Sp. z o.o. (nr KRS 0000534748) - zgodę na:

    przesyłanie mi za pomocą środków komunikacji elektronicznej informacji handlowych.

    wykorzystywanie telekomunikacyjnych urządzeń końcowych i automatycznych systemów wywołujących (np. telefon, smartphone, laptop, tablet, komputer, smartwatch itp.) w celu marketingu bezpośredniego.