Przejdź do treści
Strona główna » Złoto na świecie – kto kupuje najwięcej?

Złoto na świecie – kto kupuje najwięcej?

Starożytni Egipcjanie uważali, że złoto to ciało boga słońca Ra i swoich dygnitarzy chowali w trumnach z litego kruszcu. Celtowie ukrywali złoto na bagnach jako ofiary dla bogów. Stąd zapewne zrodziła się postać leprechauna i legenda garnca złota na końcu tęczy. Jaki stosunek do złota mają inne narody? Kto kupuje go najwięcej?

Chiny

Chiny to drugi najludniejszy po Indiach kraj świata. To kraj kontrastów, w którym panuje ustrój socjalistyczny i specyficzna dyktatura, ale który dynamicznie rozwija się gospodarczo, budząc zaniepokojenie na Zachodzie. Na chińskiej prowincji ludzie żyją bez elektryczności i bieżącej wody, zaś w futurystycznych, dystopijnych miastach, nie brakuje bogaczy. 

Chińczycy (obywatele) kupili w 2022 roku 226,8 ton złota w postaci sztabek i monet oraz 570,8 ton złota w postaci biżuterii. To czyni Chińczyków społeczeństwem, które w największym stopniu konsumuje złoto. Odpowiadają oni za 17 proc. światowego popytu na złoto w ubiegłym roku. Do tego dochodzą, również niemałe, zakupy chińskiego banku centralnego.

Dlaczego Chińczycy kupują tyle złota? Z jednej strony jest to kwestia uwarunkowań kulturowych i tradycji. Z drugiej zaś, nie bez znaczenia jest ekonomia. W Chinach jest bieda i socjalizm, ale w coraz większym stopniu rozpycha się tam swoisty kapitalizm oraz bogactwo, dla którego zagrożeniem jest kontrola państwa i izolacjonizm. W chińskich realiach złoto wydaje się być dość oczywistym wyborem na lokatę majątku.

Indie

U Hindusów tradycje związane z kupowaniem złotej biżuterii są jeszcze silniejsze niż w Chinach. W 2022 roku mieszkańcy Indii kupili ponad 600 ton biżuterii i 173,6 ton złota w postaci sztabek i monet. To plasuje Indie na drugim miejscu po Chinach pod względem konsumpcji złota, choć – trzeba przyznać – różnica jest symboliczna. 

Złoto w Indiach uważane było za cenny zasób zawsze, praktycznie w całej historii tego kraju. Było ono symbolem bogactwa i władzy. Gromadzono je w każdej postaci – monet, sztuki, biżuterii czy przedmiotów codziennego użytku. Złoto w Indiach postrzegane jest mniej więcej w taki sposób, jak nieruchomości czy papiery wartościowe na Zachodzie – jeżeli jesteś człowiekiem dobrze sytuowanym, który może sobie pozwolić na inwestowanie, to właśnie tą inwestycją będzie złoto w każdej postaci – kupowane zarówno dla siebie, jak i dla członków rodziny.

Niezwykle popularnym prezentem ślubnym jest właśnie złoto. Okres najbardziej wzmożonych zakupów produktów z kruszcu w Indiach zbiega się z sezonem ślubnym – wtedy właśnie Hindusi kupują najwięcej złota. 

Stany Zjednoczone

USA nie wydają się być aż tak oczywistym krajem, jeżeli mówimy o konsumpcji i stosunku do złota. Jednak pamiętać należy, że to Amerykanie mają największe rezerwy złota (8 133,46 ton), że to z dolarem amerykańskim powiązane było złoto do roku 1971, i że to Stany Zjednoczone były jednym z krajów wielkich gorączek złota – wiele amerykańskich rodzin zbudowało swoje fortuny na gorączkach złota (niekoniecznie wydobywając złoto). 

Jeśli wyobrazimy sobie typowego republikanina z Texasu, to możemy przyjąć za pewnik, że oprócz dużej ilości broni, trzyma on w domu także duże ilości złota (i srebra). Amerykanie cenią sobie wolność osobistą, rozmaite prawa i przywileje, w tym także prawo do tego, by nie ufać rządowi, bankowi centralnemu i pieniądzom emitowanym przez ten bank. 

Tym, co może zaskakiwać, jest fakt, że złota w formie biżuterii Amerykanie kupują nieco więcej niż tego, w postaci bulionu (sztabek i monet). Może to wynikać z faktu, że w USA nie funkcjonuje podatek VAT, który chociażby w Unii Europejskiej podnosi znacząco cenę złota w postaci biżuterii. 

Niemcy

Nasi zachodni sąsiedzi to bardzo ciekawy przypadek. W 2022 roku niemieccy obywatele zakupili 185,3 tony złota w postaci sztabek i monet. W Niemczech złoto jest jedną z popularniejszych form lokowania majątku. Niemcy wierzą w złoto i powszechnie uważają, że jest ono skutecznym zabezpieczeniem przed inflacją. 

Według badań przeprowadzanych przez niemieckie centrum doradztwa konsumenckiego oraz ReiseBank, złoto fizyczne w postaci sztabek i monet jest obecne w ok. 40 proc. niemieckich domów. Szacuje się, że w rękach Niemców znajduje się ok. 8 700 ton kruszcu – to więcej niż wynoszą rezerwy złota USA.

Kolejne wnioski z badań mówią, że 87 proc. Niemców postrzega złoto jako bezpieczną przystań, 80 proc. tych, którzy złoto posiadają, chce swoje złoto zatrzymać lub dokupić więcej, 90 proc. kupujących złoto uważa, że cena złota będzie szła w górę.

Skąd u Niemców takie podejście do złota? Jest to swego rodzaju pragmatyzm historyczny. W XX wieku Niemcy doświadczyli dwóch reform walutowych. W 1924 r. szalała gigantyczna hiperinflacja, która zakończyła się ustanowieniem nowej waluty przy stosunku 1 000 000 000 do 1 (w Polsce denominacja wprowadzała wymianę w stosunku 10 000 do 1). Druga reforma miała miejsce po II wojnie światowej. 

Turcja/Zjednoczone Emiraty Arabskie/Arabia Saudyjska

W tych trzech krajach kupuje się dużo sztabek i monet (Turcja – 84,8 ton w 2022 roku) oraz/lub biżuterii (Zjednoczone Emiraty Arabskie – 46,9, Arabia Saudyjska – 37,9). 

Tradycje dotyczące biżuterii na Bliskim Wschodzie są silne. Dodatkowo w Turcji nakłada się na to aspekt ekonomiczny – inflacja, która w szczytowym momencie wynosiła 84,39 proc. oraz ogromna słabość tureckiej liry. Są to tego rodzaju problemy, które sprawiają, że dla zamożnych obywateli Turcji zakup złota nie jest ciekawą opcją na zabezpieczenie majątku, ale koniecznością.