Złoty szlak prowadzi na wschód

Wielki marsz złota na wschód trwa. Dziś proponujemy prześledzić jego trasę. Rozpoczyna się ona w Londynie, gdzie sztabki złota opuszczają bankowe skarbce i wędrują do nowych posiadaczy w Azji. Po drodze złoto zatrzymuje się w szwajcarskich rafineriach, gdzie jest przetapiane i dostosowywane do nowego rynku – taki przebieg trasy na blogu In Gold We Trust opisuje Koos Jansen.

 

Złoty szlak rozpoczynamy w Wielkiej Brytanii. To tutaj przechowywane są polskie rezerwy złota – oczywiście pod warunkiem, że nie ruszyły jeszcze w dalszą trasę. Następny przystanek znajduje się w Szwajcarii, gdzie swoją siedzibę ma pięć spośród dziesięciu największych na świecie rafinerii. Złoto, które w Londynie przechowywane było w sztabkach o wadze 400 uncji (12,5 kg), jest tam przetapiane na sztabki o gramaturach uznawanych na Shanghai Gold Exchange, czyli głównie 1 i 3 kg. Po wkroczeniu na kontynent azjatycki, obecność złota odnotowujemy w Hongkongu, który jest jedną z głównych bram prowadzących do Chin.

Tegoroczna wędrówka rozpoczęła się w styczniu, kiedy z Londyńskiego Rynku Kruszców wypłynęły 74 tony złota netto. Nie było w tym nic nadzwyczajnego, bowiem takie wielkości pojawiały się już w przeszłości. Jednak w maju eksport przyspieszył do 237 ton netto. Latem eksport był kontynuowany, co dało wynik 1235 ton od początku roku, z czego aż 1109 ton trafiło do Szwajcarii.

Źródło: http://koosjansen.blogspot.com/

W sierpniu i wrześniu eksport złota netto wyniósł odpowiednio 119 i 117 ton (spadek o 1,7 procent). Jednak eksport złota do Szwajcarii zwiększył się w tych miesiącach z 98 do 107 ton (wzrost o 9,1 procent).

Diamenty od A do Z - pobierz darmowy ebook

Źródło: http://koosjansen.blogspot.com/

Znaczną część eksportu stanowi złoto pochodzące z zasobów funduszy ETF. Największy z nich, GLD, swoje złoto przechowuje w Londynie. W pierwszych trzech kwartałach jego stan posiadania zmniejszył się o 444 tony i wynosi teraz 866 ton.

Źródło: http://koosjansen.blogspot.com/

Chociaż Szwajcaria nie ujawnia, z jakimi krajami handluje, dostępne są informacje na temat rozmiarów tego handlu. Z racji bycia jednym z największych ośrodków handlu, rafinacji i magazynowania złota, ogromne ilości złota przekraczają szwajcarskie granice. W 2012 r. import do Szwajcarii wyniósł 2267 ton, eksport - 1550 ton. W ostatnich latach import był większy od eksportu o średnio 25 procent, więc spora część była tam magazynowana. W tym roku ten stosunek uległ zmianie, ponieważ w pierwszych trzech kwartałach Szwajcarzy zaimportowali 2420 ton, a wyeksportowali 2184 tony złota. Nie tylko zwiększają się rozmiary handlu, ale też zmniejsza się różnica między importem a eksportem. Szef jednej z największych rafinerii w Szwajcarii przyznał, że złoto, które pochodzi z Londynu, jest przetapiane na kilogramowe sztabki i wysyłane do Chin. Statystyki eksportu za pierwsze trzy kwartały już teraz przewyższają dane za każde z lat w ostatniej dekadzie. Złoto, które opuszcza Szwajcarię, trafia do Hongkongu, a częściowo bezpośrednio do Szanghaju.

Źródło: http://koosjansen.blogspot.com/

Większość złota, które importują Chiny, dociera tam przez Hongkong. W pierwszych trzech kwartałach tego roku ze Szwajcarii do Hongkongu trafiło 697 ton złota. W porównaniu z całym rokiem ubiegłym to wzrost o 445 procent!

Źródło: http://koosjansen.blogspot.com/

Eksport netto z Hongkongu do Chin kontynentalnych wyniósł w tym roku (do września włącznie) 826 ton złota.

Źródło: http://koosjansen.blogspot.com/

Tylko tą oficjalną drogą do Chin dotarło 826 ton złota. Gdyby takie tempo utrzymało się do końca roku, ta liczba zwiększyłaby się do 1100 ton. Dodając do tego wydobycie złota na poziomie 400 ton, uzyskujemy podaż w wysokości 1500 ton złota.

Grzegorz Jaeger