Australijczycy też chcą powrotu złota do kraju

Powiększa się lista państw, których obywatele domagają się sprowadzenia złota do kraju. Do Niemiec, Wenezueli, Holandii, Finlandii, Ekwadoru i Szwajcarii dołącza Australia. Return Aussie Gold – tak nazywa się kolejna oddolnie zainicjowana kampania na rzecz sprowadzenia z powrotem przechowywanego za granicą złota.

Organizatorem akcji jest Rod Holden. Jest on dyrektorem Perpetual Gold, prywatnej firmy zajmującej się inwestowaniem. Na stronie akcji przeczytamy:

Międzynarodowy rynek złota przechodzi bezprecedensowe przemiany strukturalne spowodowane narastającą niepewnością globalnego systemu finansowego. Istnieją powody do obaw o przechowywane w Londynie australijskie rezerw złota. Australijczycy, połączmy swoje siły i wezwijmy rząd federalny do sprowadzenia australijskich rezerw złota.

Na stronie można pobrać petycję skierowaną do australijskiego parlamentu. Zbieranie podpisów przewidziane jest do czerwca 2014 r.

Australia posiada 80 ton złota, które stanowią część rezerw zagranicznych Banku Rezerw Australii (BRA). 99,9 procent tego złota przechowywane jest w Banku Anglii, pozostałe 0,1 procent znajduje się w głównej siedzibie BRA w Sydney. Dział Public Relations BRA stwierdził, że australijskie złoto przechowywane jest w Banku Anglii ze względów bezpieczeństwa i z uwagi na koszty. Australia posiada jednak spełniające międzynarodowe standardy magazyny, które umożliwiają przechowanie australijskiego złota po konkurencyjnej cenie. Corocznie na świecie transferuje się tysiące ton złota, więc sprowadzenie 80 ton australijskich rezerw nie stanowiłoby żadnego problemu.

Od końca lat 70. ubiegłego wieku Bank Rezerw Australii posiadał w swoich rezerwach 247 ton złota. Między końcówką lat 70. a 2004 r. cena złota utrzymywała się w wąskim paśmie 300-400 dolarów za uncję (nie licząc szczytu w 1980 r. na poziomie 850 USD/oz). Bank Rezerw Australii przyznaje, że ten brak wahań był korzystny dla wartości australijskich rezerw, bo stanowił „zabezpieczenie przed załamaniem międzynarodowego systemu finansowego”.

Eleganckie pióra inspirowane Van Goghiem - idealne na prezent

Jednak 27 listopada 1996 r. BRA przekazało rządowi poufny dokument przedstawiający chęć sprzedaży rezerw złota i zainwestowania w waluty międzynarodowe, które spisywały się lepiej niż złoto. BRA twierdził wtedy: „Wszystko wskazuje na to, że oczekiwanie sporych wzrostów ceny złota w najbliższej przyszłości byłoby przejawem optymizmu. Prawdopodobne jest natomiast dalsze zwiększanie się kosztów alternatywnych przechowywania złota”.

3 lipca 1997 r. BRA ogłosił zmniejszenie australijskich rezerw złota z 247 do 80 ton. Ta ilość utrzymywana jest do dziś. Dwa lata później cena złota spadła do lokalnego minimum 252,8 dolarów za uncję. Jeszcze do 2001 r. utrzymywała się na podobnym poziomie, by od następnego roku rozpocząć marsz w górę. Cena zatrzymała się dopiero we wrześniu 2011 r. na poziomie 1915 dolarów za uncję.

Przed sprzedażą złota w 1997 r. australijskie rezerwy złota stanowiły ok. 20 procent rezerw zagranicznych Australii. Była to wielkość zbliżona do udziału rezerw złota w ogóle rezerw innych krajów rozwiniętych. Na dzień 30 czerwca 2013 r. udział złota w rezerwach wybranych zagranicznych banków centralnych przedstawiał się następująco: Stany Zjednoczone (złoto stanowiło 70 procent rezerw zagranicznych), Niemcy (66 procent), Francja (65 procent), Włochy (65 procent), Europejski Bank Centralny (27 procent), Hiszpania (23 procent), Wielka Brytania (12 procent). Obecnie australijskie rezerwy złota stanowią jedynie 6 procent zagranicznych rezerw Australii.

Grzegorz Jaeger