Niemcy sprowadziły na razie 37 ton złota

Na początku 2013 r. Bundesbank powiadomił, że do końca 2020 r. sprowadzi 674 tony niemieckiego złota, które przechowywane są w Nowym Jorku oraz Paryżu. Była to odpowiedź na głosy, które w ubiegłym roku domagały się trzymania własnych rezerw w kraju. Przy obecnym tempie datę realizacji planu należałoby jednak przesunąć o dziesięć lat.

 

Prezes niemieckiego banku centralnego, Jens Weidmann oświadczył, że Niemcy sprowadziły w tym roku prawie 37 ton złota, które były przechowywane w Nowym Jorku i Paryżu. W wywiadzie z dziennikiem Bild powiedział on, że sprowadzenie wartego 1,1 mld euro (ok. 1,5 mld dolarów) złota jest częścią ogłoszonego w styczniu planu zwiększenia rezerw złota przechowywanych we Frankfurcie.

Ostatecznym celem jest zgromadzenie we własnych skarbcach połowy rezerw złota, które wynoszą 3391 ton. Do końca 2020 r. Niemcy chcą sprowadzić 300 ton złota z Nowego Jorku i 374 tony złota z Paryża. Według Weidmanna decyzja o repatriacji złota nie ma nic wspólnego z oceną bezpieczeństwa amerykańskich czy francuskich skarbców.

Źródło: www.bundesbank.de

W czasie Zimnej Wojny, w obawie przed sowiecką inwazją, rząd niemiecki wysłał dwie trzecie swoich rezerw złota do Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Francji. Zagrożenie od dawna nie jest już aktualne, dlatego zaczęły pojawiać się głosy domagające się sprowadzenia niemieckiego złota do kraju.

W maju 2012 r. Bundesbank został poddany krytyce przez niemiecką Najwyższą Izbę Kontroli. W jej raporcie wskazała ona na „brak dostatecznej skrupulatności w zestawieniu bilansu rezerw złota, które częściowo składowane są za granicą”. Zasugerowała też, by sprowadzić to złoto do kraju. Spełnienia tej sugestii domagali się też uczestnicy uruchomionej w ubiegłym roku akcji Repatriate our Gold!. Byli wśród nich m.in. ekonomiści, przedstawiciele branży metali szlachetnych czy prawnicy.

Grzegorz Jaeger