Analiza rynku złota: W centrum uwagi dane z Chin

Pobierz PDF i czytaj gdzie chcesz

Piąty raz z rzędu posiadacze złota kończą tydzień na plusie. Minione dni przyniosły umocnienie uncji z poziomu 1240 w poniedziałek do około 1255 dolarów obecnie. Skok wartości drogocennego metalu nastąpił zwłaszcza w piątek, po wiadomościach z gospodarki Państwa Środka. Od początku roku, złoto zyskało już niemal 5 procent.

 

Najważniejsza z punktu widzenia posiadaczy złota wiadomość pojawiła się już w nowym tygodniu. Chiński urząd statystyczny podał dziś w nocy, że tamtejsza gospodarka w czwartym kwartale rozwijała się w tempie 7,7 proc. w ujęciu rocznym, czyli 0,1 pp. wolniej, niż okres wcześniej i tyle samo, co w 2012 roku. Wynik jest jednak wyższy od oczekiwań ekonomistów, którzy prognozowali plus 7,6 procent oraz wyższy od rządowego celu na poziomie 7,5 procent. Kwartał do kwartału, PKB wzrosło o 1,8 procent wobec wyniku 2,2 wcześniej. Zgodne z oczekiwaniami okazały się zaś dane o tamtejszej produkcji i sprzedaży, które w ujęciu rocznym wyniosły odpowiednio 9,7 i 13,6 procent.

Wartość złota po publikacji danych nieznacznie rosła. Podobne było w przypadku wcześniejszych publikacji na temat chińskiego rynku nieruchomości. Tamtejszy urząd statystyczny podał w zeszłym tygodniu, że sprzedaż mieszkań i domów na rynku pierwotnym po raz pierwszy w całym roku przekroczyła w bilion dolarów. Równocześnie okazało się, że w grudniu, ceny tamtejszych nowych nieruchomości wzrosły średnio o 9,9 proc. rok do roku - tyle samo co w listopadzie i względem 9,6 proc. w październiku. W samym tylko Pekinie ceny poszły w górę o 16 procent.

Chiński rząd od dłuższego czasu nie może poradzić sobie z galopującymi cenami nieruchomości. Możliwości działania ma jednak ograniczone, bowiem jakiekolwiek ruchy mogłyby negatywnie przełożyć się na całą gospodarkę, a rynek nieruchomości to jedna z ważniejszych gałęzi gospodarki Państwa Środka. Ceny w stolicach niektórych prowincji osiągają jednak zawrotne ceny, a cały proces może ostatecznie zakończyć się niekontrolowanym pęknięciem bańki, czego skutki mogą przelać się na całą gospodarkę.

Ostatnie dane pokazują jednak względną stabilizację, co mogło uspokoić inwestujących w złoto. Państwo Środka od 2007 roku jest największym producentem metalu - w 2012 wyprodukowało 403  ton kruszcu - to jednak też kluczowy konsument, który odpowiada za około 10 procent światowego popytu. Większość wydobycia tak naprawdę zostaje w kraju i jest przeznaczana do wyrabiania biżuterii lub wykorzystywana w przemyśle.

Z cotygodniowej ankiety przeprowadzonej przez Kitco, na którą w internetowym wydaniu powołuje się Forbes wynika, że nadchodzący tydzień również może okazać się udany. Pozytywna jest zwłaszcza interpretacja przebicia przez kurs uncji poziomu 1250 dolarów. Może to bowiem oznaczać kontynuację wzrostów zapoczątkowana w drugiej połowie grudnia, a w przypadku pojawienia się w dalszym terminie przeceny - stanowić wsparcie chroniące przed większymi spadkami. Przestrzeń do dalszych wzrostów jest jednak póki co ograniczona. Kupujący mają przed sobą bowiem linię oporu już na poziomie 1275 punktów, czyli miesięczne maksimum z grudnia ubiegłego roku. Niemniej 16 z 27 przepytanych przez Kitco analityków w rozpoczynającym się tygodniu spodziewa się wzrostów, ośmiu stawia spadki zaś trzech oczekuje na remis.

Wojciech Kaźmierczak

WZBOGAĆ SWOJĄ PRYWATNĄ KOLEKCJĘ