Rand Refinery - Największa złota rafineria

Jej historia liczy sobie niespełna sto lat, ale zdążyła już wypuścić na świat 50 tys. ton czystego złota, czyli prawie 1/3 złota wytworzonego w historii ludzkości. To dzięki niej inwestorzy na całym świecie mogą się zaopatrywać w słynne Krugerrandy, a na rynek regularnie trafiają sztaby lokacyjne najwyższej jakości. Oto Rand Refinery, największa rafineria złota na świecie.

Rand to słowo, które ma bogate znaczenie w Południowej Afryce. Inwestorzy kojarzą je głównie jako człon nazwy Krugerranda, ale samo słowo w afrikaans, języku Burów, oznacza "górę" lub "pasmo górskie". W górach Wiwatersrand nieopodal Johannesburga wydobywa się niemal 40% rudy złota produkowanej w całej RPA. Dodatkowo rand to nazwa waluty RPA, która została wprowadzona w miejsce funta południowoafrykańskiego, gdy w 1961 r. RPA uzyskało niepodległość od Wielkiej Brytanii. Jednak historia Rand Refinery jest znacznie dłuższa niż waluty najbardziej na południe wysuniętego kraju Afryki.

Związek Kopalń Południowej Afryki

Wszystko zaczęło się w 1920 r. Wówczas na posiedzeniu Chamber of Mines of South Africa (w wolnym tłumaczeniu: Związek Kopalń Południowej Afryki), organu skupiającego najważniejszych wydobywców rudy złota w kraju, postanowiono utworzyć własną rafinerię, która zajmie się przetwarzaniem rudy w cenny kruszec pod handlową postacią.

Jeszcze w tym samym roku rozpoczęto budowę kompleksu w Germiston, ok. 16 km na wschód od Johannesburga, stolicy RPA. Już po roku ukończono konstrukcję i Rand Refinery rozpoczęła produkcję złota. Zakład istnieje do dziś w tym samym miejscu i jest największym pojedynczym kompleksem rafinującym złoto na świecie. Z małymi wyjątkami cała produkcja złota spod znaku Rand Rafinery odbyła się w tym miejscu.

Od samego początku logiem firmy stała się antylopa spring bok, jedno z najbardziej charakterystycznych zwierząt RPA, którego wizerunek do dziś widnieje również na rewersie krugerrandów.

Goldenmark

 

W latach 20-tych ubiegłego wieku RPA posiadało status dominium brytyjskiego i nic dziwnego, że powstanie Rand Refinery odbiło się szerokim świecie w całym ówczesnym Imperium Brytyjskim. Od momentu powstania Rafineria cieszyła się prestiżową akredytacją "Good Delivery" dla swoich 400-uncjowych sztabek (ok. 11,34 kg) wydaną przez London Bulion Market Associacion (LBMA), cenioną giełdę londyńską, na której handluje się tylko kruszcem, bez kontraktów i innych papierów wartościowych opartych na złocie. Do dziś Rand Rafinery cieszy się zaufaniem LBMA i jest jednym z pięciu "sędziów" mianowanych przez giełdę, których zadaniem jest kontrolowanie przestrzegania standardów przez innych dostawców.

Sztabki dla Indii

Przed drugą wojną światową Rafineria pozostawała nie tylko cenionym dostawcą na rynek londyński, ale obsługiwała także rynek "Perły w Koronie Imperium Brytyjskiego" czyli Indii. Do 1940 r. Rand Refinery produkowała 10-uncjowe sztabki dla Banku Indii. Pokazała też swoją wszechstronność, produkując sztabki o nietypowej dla zachodniego rynku wadze 10 tola (tola to 3/8 uncji trojańskiej, popularna jednostka wagi w południowej Azji) na zlecenie Mennicy Bombajskiej.

Krugerrand

Jak już wspomnieliśmy, na początku lat 60-tych RPA formalnie zerwało zależność od Wielkiej Brytanii. Do dużych zmian doszło również w Rafinerii. Do dotychczasowych linii produkcyjnych dobudowano dodatkowe, które miały się zająć odzyskiwaniem innych metali, będących produktem ubocznym rafinacji złota. W 1967 r. nadszedł moment, który na zawsze zmienił rynek złota bulionowego. Na rynek wprowadzono krugerrandy (zobacz więcej o krugerrandach), które do dziś pozostają najpopularniejszą monetą bulionową (czyli lokacyjną) na świecie. Rand Refinery od początku odpowiadała za produkcję surowca oraz sprzedaż monety za granicą. Warto jednak pamiętać, że oficjalne środki płatnicze może w RPA bić jedynie państwowa Mennica Południowoafrykańska. Rafineria dostarcza jej krążki o odpowiednich rozmiarach, składzie i wadze, a Mennica wybija odpowiedni wzór swoim stemplem. Następnie Rafineria rozprowadza je po świecie.

Lata 70-te i 80-te XX w. upłynęły pod znakiem poszukiwania nowych rynków zbytu po rozpadzie Imperium Brytyjskiego. W 1974 r. Rafineria uzyskała certyfikat "Good Delivery" dla sztabek o wadze 100 uncji (ok. 2,84 kg) na giełdzie nowojorskiej. W latach 80-tych rozpoczęto lub wznowiono produkcję sztabek w gramach, tola oraz taelach (dalekowschodnia miara wagi, od 1959 r. równa 50 g).

Przełom wieków to czas ogromnych zmian, nie tylko dla RPA, ale i dla Rand Refinery. Rafineria zaczęła kompleksowo modernizować produkcję złota i w 1989 r. stała się pierwszą firmą świata, która całkowicie zautomatyzowała produkcję 400-uncjowych sztabek.

W 1993 r. nadeszła rewolucja. Firma odłączyła się od Chamber of Mines i stała się prywatną spółką, choć jej największymi udziałowcami pozostają największe koncerny wydobywcze RPA. Zmiana właściciela oznaczała też zmianę strategii działania. Firma wchłonęła dział sprzedaży i marketingu Chamber of Mines (w tym marketing krugerrandów) i zaczęła intensywne działania sprzedażowe za granicą. Na międzynarodowym lotnisku O.R. Tambo, 20 km od Rafinerii, otwarto zakład produkujący małe sztabki oraz specjalną skrytkę służącą do bezpiecznego wysyłania złota za granicę. Pod koniec ubiegłego wieku Rafineria weszła na rynek półproduktów jubilerskich.

Dekady przełomu wieków to także dalsze certyfikaty "Good Delivery". W 1993 r. przyznała go giełda tokijska, a w latach 2005-2006 dubajska, kolejno dla sztabek złotych i srebrnych. jednocześnie wciąż modernizowano linie produkcyjne i pozyskiwano kolejne certyfikaty ISO. W latach 2008-2009 stworzono zakład zajmujący się pozyskiwaniem miedzi, której ruda często występuje w towarzystwie złóż złota i srebra.

Rand Refinery dziś

W 2011 r. doszło do rewolucji wizerunkowej. Obecną od 1921 r. antylopę zastąpiło nowe logo, przedstawiające stylizowany tygiel, z którego wylewa się roztopione złoto (w domyśle do formy).
Dziś Rand Refinery jest potężnym holdingiem, oferującym lokacyjne metale szlachetne, monety bulionowe, półprodukty jubilerskie, usługi rafinacji dla zewnętrznych podmiotów oraz usługi w zakresie logistyki i przechowywania cennych kruszców. Jedno się nie zmieniło przez ostatnie 90 lat. Sztabki złota, niegdyś z antylopą, a dziś z tyglem, należą do najbardziej szanowanych i pożądanych na światowym rynku.

Krzysztof Krzemień