Japończycy uciekają do złota

Pobierz PDF i czytaj gdzie chcesz

1 kwietnia po raz pierwszy od 17 lat zwiększono w Japonii podatek od sprzedaży. Stawka wzrosła z 5 do 8 procent. Przed jego wprowadzeniem Japończycy ruszyli do zwiększonych zakupów złota, by zdążyć przed podwyżką cen.

Sprzedaż złota u największego w Japonii dealera metali szlachetnych, Tanaka Kikinzoku Jewelry K.K, w ciągu pierwszych 27 dni marca zwiększyła się o 423 procent w porównaniu z marcem 2013 r. Natomiast sprzedaż liczona od początku roku do 27 marca była większa o 249 procent od pierwszego kwartału 2013 r.

Podwyżka podatku jest jednym z pomysłów premiera Shinzo Abe na rozwiązanie problemu długu publicznego i podsycanie inflacji. Według Tanaka Kikinzoku to właśnie obawa przed wzrostem cen, a dodatkowo niższa cena złota w marcu, zachęciły Japończyków do zakupów złota. Cena w marcu spadła o ok. 3 procent, natomiast cena złota w jenach spadła w marcu o 1,2 procent.
Obserwowaliśmy większe zainteresowanie wśród klientów, którzy po raz pierwszy chcieli kupić złoto” – powiedział Naoto Mizuki, dyrektor ds. marketingu w Tanaka Kikinzoku.

Jednym z kupujących debiutantów był Yasuhiro Endo, 59-letni pracownik biurowy z Tokyo. Zapłacił on około 800 000 jenów (7 779 dolarów) za dwie sztabki o wadze 50 g i trzy sztabki o wadze 20 g. „Złoto jest bezpieczniejsze niż akcje czy waluty, bo nie ma obaw o duże straty” – powiedział Endo. Naoko Tateishi, 59-letnia bizneswoman z Tokio kupiła 100 g złota za pieniądze uzyskane ze sprzedaży akcji. To był jej pierwszy zakup złota od 10 lat. Zdecydowała się na niego, weryfikując swoje inwestycje w perspektywie przejścia na emeryturę.

Dyrektor Market Strategy Institute, Koichiro Kamei uważa, że na atrakcyjność inwestycji w złoto wpływ mają deficyt na rachunku bieżącym oraz dług publiczny. Japończycy szukają bezpiecznej przystani dla posiadanego kapitału. Na koniec 2013 r. oszczędności gospodarstw domowych wynosiły 874 biliony jenów (ok. 8,5 biliona dolarów).

Japoński rynek złota wciąż jest jednak niewielki w stosunku do dwóch największych rynków konsumenckich złota, czyli Chin oraz Indii. Według World Gold Council Japończycy kupili w 2013 r. 21,3 tony złota, podczas gdy Chiny i Indie kupiły odpowiednio 1066 i 975 ton. Jednak już w 2013 r. popyt na złoto w Japonii wzrósł ponad trzykrotnie, bo w 2012 r. wyniósł jedynie 6,6 tony.

Zwiększonym zainteresowaniem cieszył się również największy w Japonii złoty fundusz ETF, The Fruit of Gold. Kiedy S. Abe obejmował władzę w grudniu 2012 r., aktywa tego funduszu wynosiły 5,6 ton złota. Obecnie posiada on 6,9 ton złota. Zwiększyła się też liczba jego uczestników. Na początku 2012 r. było ich 9 849, a w połowie stycznia tego roku było ich już 15 243.

WZBOGAĆ SWOJĄ PRYWATNĄ KOLEKCJĘ

Grzegorz Jaeger