jak inwestować w złoto

Austria nie ujawni szczegółów audytu rezerw złota

Pobierz PDF i czytaj gdzie chcesz

W poniedziałek pojawiły się mediach informacje o planowanym przez Austriaków audycie rezerw złota przechowywanych w Banku Anglii. Jako pierwszy informację podał austriacki magazyn „Trend”. Jednak rzecznik Austriackiego Banku Centralnego napisał w środę, że audyt już się odbył, ale bank nie ujawni jego szczegółów. Spróbuję odpowiedzieć na pytanie: Dlaczego?

Decyzja o audycie miała być konsekwencją narastającej presji społecznej. Coraz więcej Austriaków powątpiewa bowiem w istnienie tego złota. „Rozumiem te głosy. Nawet sklep spożywczy raz do roku musi przeprowadzić inwentaryzację. To jedyny sposób na uciszenie nieuzasadnionych zarzutów” – powiedział Ewald Nowotny, szef Austriackiego Banku Centralnego (OeNB).

Przez ostatnie lata powrotu złota do kraju a przynajmniej większej przejrzystości ze strony banku centralnego domagała się Wolnościowa Partia Austrii (FPÖ). Ostatni raz Austria przeprowadziła audyt w Banku Anglii (BoE) w 2007 r.

Wg serwisu Goldreporter.de wielkość austriackich rezerw złota wynosi 280 ton, z których 17 procent znajduje się w krajowych skarbcach. W Londynie ma znajdować się ok. 150 ton królewskiego kruszcu, czyli 53,6 procent. Jeszcze w 2012 r. OeNB twierdził, że w Londynie znajdują się 224 tony austriackiego złota (80 procent). Było to w odpowiedzi na zapytanie austriackiego parlamentu, który zainteresował się tym tematem.

Austriacka Agencja Prasowa cytowała wtedy portal GATA (Stowarzyszenie przeciwko Kartelowi na Rynku Złota), który donosił o możliwym audycie austriackiego złota. OeNB przyznał też w 2012 r. przed parlamentem, że w ostatniej dekadzie zarobił 300 mln euro na operacjach związanych z pożyczaniem złota. Takimi operacjami miało być objętych 16 procent krajowych rezerw. W związku z tym nie da się stwierdzić, do jakiej części swoich rezerw ma dostęp OeNB.

Zależy to również od tego, jaka część rezerw posiada przypisane do OeNB numery seryjne, a jaka jest określona wyłącznie gatunkowo. W tym drugim przypadku OeNB ma jedynie roszczenie wobec Banku Anglii oraz Banku Rozrachunków Międzynarodowych (BIS), gdzie przechowywana jest część austriackiego złota. Wg GATA te roszczenia nie są niczym zabezpieczone, ponieważ takie instytucje, jak BoE czy BIS zawierają umowy swapowe na kilkaset ton złota rocznie. „W konsekwencji praktycznie niemożliwy jest wiarygodny audyt dużej części rezerw złota” – powiedział Chris Powell, sekretarz GATA.

W związku z tym nie powinno dziwić, że Austriacki Bank Centralny nie zamierza ujawniać szczegółów tej sprawy. Już w 2012 r. rzecznik OeNB, Christian Gutlederer, w odpowiedzi niemieckiemu dziennikarzowi finansowemu, Larsowi Schallowi, który chciał potwierdzić pojawiające się w mediach informacje i uzyskać więcej szczegółów, napisał:

„Dziękuję za maila. Proszę zrozumieć, że nie możemy przekazać bardziej szczegółowych informacji. Zapewniamy jednak, że Oesterreichische Nationalbank bardzo rozważnie zarządza swoimi rezerwami walutowymi, włączając w to rezerwy złota”.

WZBOGAĆ SWOJĄ PRYWATNĄ KOLEKCJĘ

Po ukazaniu się artykułu w magazynie „Trend” o planowanym audycie rezerw złota, Lars Schall ponownie zapytał o szczegóły, m.in. o to, czy zostanie opublikowana lista numerów seryjnych sztabek. Rzecznik OeNB, Christian Gutlederer odpowiedział w środę:

„Austriacki Bank Centralny regularnie przeprowadzał audyt swoich rezerw złota. Nasz ostatni audyt jest częścią tej rutynowej praktyki. Nie zamierzamy upubliczniać jego szczegółów.
Jeśli chodzi o doniesienia medialne... Trend jest miesięcznikiem i ukazał się przed audytem, który odbył się w ubiegłym tygodniu”.

Jeśli audyt miał służyć „uciszeniu nieuzasadnionych zarzutów”, o czym mówił szef OeNB, to brak ujawnienia jego szczegółów jest raczej słabą próbą uspokojenia środowisk domagających się większej przejrzystości.

Grzegorz Jaeger