5 niepodważalnych dowodów, że złoto jest dobrym prezentem

Nie mam pamięci do dat i zdarza mi się, że o urodzinach któregoś członka rodziny dowiaduję się w dniu urodzin. Miewam też problemy z wymyśleniem, co mogłoby sprawić komuś radość. Najchętniej kupiłbym coś, co sprawiłoby radość mnie. Znacie to skądś?

Czytaj także: 10 pomysłów na prezenty z wyższej półki

W drodze głębokich przemyśleń doszedłem do wniosku, że złoto i srebro, są świetnymi deskami ratunku na taki właśnie prezentowy kryzys. I do głowy przychodzi mi co najmniej pięć argumentów, które chyba dość ciężko podważyć.

1. Nie stanie się nic złego, jeżeli złoto lub srebro się zduplikuje

Słyszeliście z pewnością o nowożeńcach, którzy dostali pięć odkurzaczy i teraz usiłują się ich pozbyć na allegro. Powszechnie znana jest sytuacja, gdy ktoś dostaje książkę, ale okazuje się, że od dawna już ma ją na półce.

W przypadku złota i srebra takie zagrożenie nie występuje.

2. Duży rozstrzał cen

Na różne okazje potrzebujemy prezentów o różnej wartości (inny np. na ślub córki, inny na dzień ojca). Nie bez znaczenia jest także zasobność naszego portfela.

Zamów szablę z darmową przesyłką i darmowym zwrotem

I znów z pomocą przychodzi złoto i srebro. Srebrna moneta o wadze 1 uncji kosztuje ok. 80 zł,sztabka 1 g ok. 160 zł, a sztabka jednouncjowa ok. 4300 zł. (a po drodze mamy jeszcze szereg innych gramatur).

3. Nie musisz znać preferencji osoby obdarowywanej

Jeżeli kupujesz prezent komuś bliskiemu, zapewne wiesz o tej osobie wszystko. Gorzej, jeżeli jest to ktoś, o kim nie wiesz nic.

Gdy kupujesz złotą sztabkę lub srebrną monetę, prezent spodoba się na pewno. Metale szlachetne poza ogólnie znaną wartością posiadają jeszcze swój tajemniczy powab. Wystarczy jedno spojrzenie na refleksy światła rozchodzące się po gładkiej powierzchni metalu, aby zakochać się w nim (i nie jest to chwyt marketingowy, ale powszechnie znany fakt).

4. Elegancja

Dawanie pieniędzy ma kilka negatywnych skojarzeń: łapówka, zapomoga, albo ktoś nie zadał sobie trudu, by cokolwiek kupić/zapomniał.

Złoto wydaje się stworzone wprost do takich celów. Dając złoto dajemy w pewnym sensie pieniądze, ale jednocześnie nie. I nie jest to koperta. Bez trudu możemy wyobrazić sobie radość wnuczka, gdy dziadek wsunie mu dyskretnie w dłoń zwinięty banknot, ale jakąż magię ma w sobie podarowanie srebrnej monety, o której jeszcze można opowiedzieć ciekawą historię. Założę się, że każdy dziadek wolałby to drugie rozwiązanie!

5. Prestiż

Zapewne są kobiety, które chwalą się znajomym, że dostały krem do twarzy 50+, jednak z jakiegoś powodu mam wrażenie, że sztabka złota nadawałaby się do tego celu znacznie bardziej.

Złoto z jednej strony, nadal jest w Polsce egzotyczną ciekawostką, z drugiej zaś silnie nawiązuje do tradycji. W PRLu srebrna jednodolarówka, przywieziona przez „wujka z Ameryki”, otoczona była swoistą legendą i są ludzie, którzy jeszcze dziś kupują taką monetę, aby podarować swoim dzieciom jako symbol, dobry znak na przyszłość.

Złoto jest dobrym prezentem i wyrazem tego, że życzymy komuś powodzenia w osiąganiu celów, w tym także finansowych.

 

Bartosz Adamiak