Względność cen złota

Drugie półrocze bieżącego roku przyniosło załamanie rynku złota – taki wniosek można wysnuć na podstawie znacznego spadku cen złota wyrażonych w dolarach amerykańskich. Jednak w relacji do innych aktywów złoto straciło niewiele, a wobec niektórych zyskało na sile nabywczej.

Od początku lipca tego roku do początku listopada cena złota wyrażona w dolarze amerykańskim spadła o 11%. W tym czasie nastąpiła silna aprecjacja wartości dolara wobec innych walut, np. kurs wobec euro wzrósł o 10%. Oznacza to, że główną przyczyną spadku notowań złota było silne umocnienie amerykańskiej waluty.

Jak zmieniała się cena złota wyrażona w innych walutach? Okazuje się, że cena złota wyrażona w euro w pierwszej dekadzie listopada była niższa tylko o około 3% wobec tych z połowy bieżącego roku. Podobnie zmieniła się wycena złota na japońskim jenie. Jeszcze mniejszą stratę ponieśli inwestujący złotówki w ten szlachetny kruszec. Natomiast spore zyski w bieżącym półroczu osiągnęli Rosjanie, bowiem cena złota wyrażona w rublach wzrosła w analizowanym okresie o blisko 20%. Jest po przede wszystkim skutek silnego osłabienia rubla, który od połowy tego roku stracił na wartości 27% wobec dolara. Zysków nie „zjadła” nawet wysoka inflacja, jaka ostatnio nęka Rosjan.

 

Jak widać, porównanie zmian notowań złota w różnych walutach prowadzi do wniosku, że za przecenę złota w ostatnich czterech miesiącach odpowiada w dużej mierze rynek walutowy, gdzie główną rolę odgrywa umacniający się dolar amerykański. Aprecjacja dolara jest efektem wygaszania polityki luzowania ilościowego i poprawy sytuacji w amerykańskiej gospodarce. Negatywnym skutkiem tego trendu będzie wzrost deficytu w handlu zagranicznym Stanów Zjednoczonych. Należy się więc spodziewać działań Fed mających na celu osłabienie rodzimej waluty. W takiej sytuacji należy liczyć się z możliwością wzrostu ceny złota.

Goldenmark

 

W dolarach amerykańskich wyceniane są również surowce na międzynarodowych rynkach. Na przykład cena baryłki ropy naftowej Brent na początku lipca br. wynosiła około 112 dolarów, natomiast w pierwszej dekadzie listopada - 83 dolary. W rezultacie relacja cen złota i ropy naftowej zmieniła się w tym okresie z 12 do 14. To oznacza, że w połowie roku za jedną uncję złota można było kupić 12 baryłek ropy naftowej a obecnie o 2 więcej.

 

Strategicznym surowcem jest również pszenica, której notowania na amerykańskiej giełdzie rolnej KCBT spadły w ciągu ostatnich czterech miesięcy z 257 dolarów do 209 dolarów za tonę, tj. o 19%. W związku z tym, relacja cen złota i pszenicy wzrosła z 5,2 do 5,5. Oznacza to, że w lipcu za uncję złota można było kupić 5,2 tony pszenicy a obecnie 5,5 tony. To niewielka zmiana, lecz pozwoliła na zabezpieczenie pozycji podmiotów sprzedających pszenicę. Mogą one teraz kupić podobną ilość złota, jak w połowie bieżącego roku pomimo, że cena pszenicy znacząco spadła. Do podobnych wniosków prowadzą analizy cen wielu innych surowców, np. miedzi lub ryżu.

 

Jak widać, cena złota wyrażona tylko w jednej walucie – tradycyjnie w dolarze amerykańskim - nie odzwierciedla jego rzeczywistej siły nabywczej. Jest to rezultat zmienności relacji cen pomiędzy poszczególnymi walutami oraz fluktuacji cen towarów, które w dużej mierze zależą od bieżącego kursu dolara, który jest niezmiennie podstawową walutą transakcyjną na rynku międzynarodowym.

Fot. José Luís Agapito, Flickr.com, CC BY-ND 2.0

Jan Mazurek