Amerykański wzrost wyżej od oczekiwań, ale i tak źle

Ubiegły tydzień upłynął pod znakiem publikacji amerykańskiego PKB za II kwartał, które okazało się wyższe od oczekiwań (2,1 proc. zamiast 1,8 proc.), co nie zmienia faktu, że jest to najsłabszy wzrost PKB od początku prezydentury Donalda Trumpa. Obecnie uwaga wszystkich skupia się na środowym posiedzeniu FED.

Po ubiegłotygodniowych wypowiedziach Johna Williamsa z nowojorskiego FED, rynek wycenił szansę na obniżkę stóp procentowych o 50 p.b. na 70 proc. Po publikacji PKB, które okazało się wyższe od oczekiwań, bardziej prawdopodobne wydaje się, że stopy zostaną obniżone o 25 p.b. To przełożyło się z kolei na wzrost siły dolara. US Dollar Index zyskał w ubiegłym tygodniu 0,93 proc. wywołując niewielki spadek ceny złota (-0,63 proc.) i spowalniając wzrost ceny srebra (+0,93 proc.). Jeżeli FED w środę obniży stopy procentowe, będzie to pierwsza obniżka od dekady.

Wśród najważniejszych wydarzeń minionego tygodnia z pewnością należy wymienić objęcie urzędu premiera Wielkiej Brytanii przez Borisa Johnsona, który prawdopodobnie będzie dążył do szybkiego, bezumownego Brexitu. Z kolei Europejski Bank Centralny zdecydował się pozostawić stopy procentowe bez zmian, jednocześnie wyrażając gotowość do użycia wszystkich możliwych instrumentów w celu zapewnienia realizacji celu inflacyjnego (QE).

Jutro w Szanghaju rozpocznie się kolejna tura rozmów handlowych między przedstawicielami USA oraz Chin. Jeżeli chodzi o wojny handlowe, coraz więcej niepokoju pojawia się także w Europie. Unijna komisarz ds. handlu Cecilia Malmström ostrzega, że Donald Trump będzie chciał nałożyć cła na warte ok. 25 mld dolarów produkty z Europy. Powodem takiego posunięcia miałyby być liczne punkty sporne między UE, a USA, w szczególności łamanie amerykańskich sankcji nałożonych na Iran. Kwestia rozliczeń z UE prawdopodobnie nabierze tempa przed listopadowymi wyborami prezydenckimi w USA.

Złoto od końca czerwca znajduje się w konsolidacji, w dalszym ciągu znajdując się w okolicach sześcioletniego maksimum. Srebro również spowolniło swoje wzrosty w ostatnich dniach lipca, osiągając poziom ceny z czerwca ubiegłego roku. Oba metale zdają się być obecnie atrakcyjna formą dywersyfikacji czy zabezpieczenia na okoliczność załamania się amerykańskiego rynku akcji i obligacji. Środowa obniżka stóp najprawdopodobniej wpłynie na dalsze umacnianie się kruszców.

Fot. Gage Skidmore, flickr.comCC BY-SA 2.0

Dowiedz się więcej o Złotym Modlitewniku Papieskim

Robert Śniegocki