W tym roku Rio Tinto zamknie kopalnie Argyle

Już od kilku lat w branży diamentowej mówi się o tym, że koncern Rio Tinto planuje zamknąć kopalnię Argyle w Australii. Ma to nastąpić właśnie w tym roku i z wielu względów może to stanowić swego rodzaju szok podażowy dla całej branży diamentowej.

Mysaver poleca:

Należąca do koncernu Rio Tinto kopalnia Argyle, znajduje się w północno-wschodniej części regionu Kimberley. Dostarcza ok. 90-95 proc. różowych diamentów na rynek, przy czym stanowią one mniej niż 1 proc. całkowitego wydobycia. 80 proc. diamentów wydobywanych w Argyle ma barwę brązową, 16 proc. żółtą, 2 proc. białą i 2 proc. szarą. Najistotniejsze są jednak różowe, ponieważ są one jednymi z najrzadszych, a Argyle jest ich głównym dostawcą.

W ciągu ostatnich kilku lat ceny większości diamentów delikatnie spadały, co wiązało się m.in. z rosnącą konkurencją ze strony kamieni syntetycznych, coraz powszechniej występujących na rynku jubilerskim, ale także z dekoniunkturą – głównymi konsumentami biżuterii na świecie są Chiny i Indie. Sytuacja ma się jednak zgoła inaczej w przypadku diamentów kolorowych (fantazyjnych). Szczególnie te różowe, od roku 2000 zyskały na wartości już ok. 500 proc. Zdaniem wielu ekspertów, zamknięcie kopalni Argyle spowoduje chwilowe zmniejszenie podaży diamentów, a w dłuższym terminie może niemal całkowicie zmniejszyć ilość różowych diamentów na rynku. Przełoży się to na ceny, zarówno diamentów fantazyjnych, ale też kamieni białych.

Koncern Rio Tinto prowadzi obecnie poszukiwania na terenie Kanady. Jeszcze przez cztery lata działać będzie w Kanadzie kopalnia Diavik, w której Rio Tinto ma również udziały. Za dwa lata zamknięta zostanie także mieszcząca się w Kanadzie kopalnia Ekati należąca do Dominion Diamond Mine.

Fot. David Gardiner, flickr.com, CC BY 2.0

Bartosz Adamiak