Banki centralne nakręcają popyt

Michael Widmer, analityk Bank of America Merrill Lynch, przewiduje, że złoto zdoła pobić swój poprzedni rekord cenowy na poziomie ok 1900 USD. Podobne analizy publikuje bank Morgan Stanley. Z kolei Rhona O’Connell, dyrektor generalny firmy GMFS Analytics zwraca uwagę na dużą aktywność banków centralnych na rynku złota.

 

W ubiegłym roku banki centralne kupiły ponad 450 ton królewskiego metalu. To najwięcej od pięciu lat. World Gold Council szacuje, że w tym roku banki zwiększą swoje rezerwy o 400 ton. Z kolei według danych Międzynarodowego Funduszu Walutowego w roku 2011 banki centralne nabywały złoto najszybciej od blisko pół wieku. Trwa proces odwrotny do wielkiej wyprzedaży złota sprzed dekady. Wtedy banki pozbywały się złota pochodzącego jeszcze z czasów pieniądza opartego na tym kruszcu.

W ostatnich latach szczególnie aktywne w skupowaniu złota były państwa azjatyckie. Chiny czy Indie w 2009 roku były zdolne do dokonywania transakcji zakupu 200 czy nawet 400 ton złota w ciągu jednego miesiąca.

Przewidywania ekspertów są również widoczne w działaniach funduszy hedgingowych, które przed miesiącem zredukowały o 70 procent długie pozycje na kontraktach, co oznacza dość silną wiarę w złoto.