Bankier.pl: Złoto jest najtańsze od miesiąca

Kurs złota kontynuuje swój spadek swobodny, po raz pierwszy od miesiąca trwale przełamując barierę 1.700 dolarów za uncję. Lecz zarówno długoterminowe fundamenty jak i popyt na fizyczny metal nie uzasadniają przeceny kruszcu.


W czwartek po południu kontraktami na złoto handlowano po kursie 1.687 dolarów za uncję, czyli o 0,4% mniej niż dzień wcześniej oraz najmniej od miesiąca.

Tymczasem nie pojawiły się żadne informacje mogące uzasadnić kontynuację przeceny żółtego metalu. Jest wręcz przeciwnie. Listopadowa sprzedaż złotych monet bulionowych w U.S. Mint była największa od 14 lat. W zeszłym miesiącu amerykańska mennica sprzedała 131 tysięcy uncji Złotych Orłów, a więc przeszło trzykrotnie więcej niż rok temu! Sprzedaż w październiku wzrosła o 18% rdr.

Na brak chętnych nie narzekają też ETF-y – czyli fundusze lokujące 100% aktywów w fizycznym złocie. Wczoraj ich stan posiadania wzrósł do rekordowych 2.627,59 ton. Także czynniki natury fundamentalnej – czyli ujemne realne stopy procentowe, skrajnie ekspansywna polityka banków centralnych i niepewność gospodarcza – powinny sprowadzić do wzrostu popytu na złoto traktowanego jako bezpieczna lokata kapitału.

Stąd też większość analityków przyczyn spadku cen złota doszukuje się w niekorzystnej sytuacji technicznej oraz w działaniach funduszy hedgingowych. Część zarządzających może zamykać zyskowne pozycje w złocie, aby zdążyć przed możliwą podwyżką stawki opodatkowania zysków kapitałowych w USA. Ponadto część funduszy może przed końcem roku realizować zyski, aby zabezpieczyć wyniki przed dniem wyceny rocznej.

Krzysztof Kolany
Bankier.pl

Tagizłoto