Boginie nordyckie na srebrnych monetach - Freja

Po sukcesie serii Bogowie nordyccy, australijska Perth Mint postanowiła wypuścić bliźniaczą serię monet, poświęconą tym razem nordyckim boginiom. Na pierwszy ogień poszła Freja – bogini młodości, płodności i miłości, ale także magii i wojny.

Freja uznawana jest za najpiękniejszą z bogiń nordyckich. Jej obecność w Asgardzie zapewniać miała innym bóstwom szczęśliwe, dobre życie. Jej mężem był Od, zaś córkami Hnoss i Gersimi. Wśród atrybutów Frei był złoty naszyjnik Brisingamen, który według mitów miał dawać zwycięstwo w bitwie. Ponadto, gdy Freja zakładała naszyjnik, żaden mężczyzna nie mógł się jej oprzeć. Naszyjnik ten został wykonany przez czterech krasnoludów: Alfrigga, Berlinga, Dvalina i Grerra. A żeby dostać go, Freja musiała oddać się każdemu z nich.

Na rewersie monety widzimy Freję z Brisingamenem oraz pozostałymi atrybutami. Jest dzik Hildsvin, który był jej wierzchowcem oraz szata z sokolich piór. Jest też kot, który wedle mitów stanowił zwierzę towarzyszące Frei. W uskrzydlone koty zresztą zaprzężony był jej powóz.
Jako ciekawostkę warto nadmienić, że słowo „piątek” w wielu językach pochodzi od imienia Frei (niem. freitag, ang. friday).

Sama moneta wybita została z dwóch uncji (62,2 g.) srebra próby .9999 i wykończona w modnym ostatnio stylu antique (postarzanie i oksydowanie, które dodatkowo zabezpiecza monetę przed pojawianiem się ciemnego nalotu (siarczku srebra). Jednak tym, co w największym stopniu decyduje o unikalności tej monety, jest jej nakład. Wynosi on 2 000 egzemplarzy, co stanowi ilość bardzo niewielką.

Moneta sprzedawana jest w eleganckim etui, które idealnie sprawdzi się zarówno do przechowywania monety, jak i jej efektownego wyeksponowania. Sprawdzi się także jako ekskluzywny prezent na bardzo szczególną okazję.

Moneta dostępna jest w ofercie Mennicy Wrocławskiej