Jak zadbać o budżet domowy? Kilka rad dla początkujących

Osoby rozpoczynające życie na własny rachunek, mogą przez kilka pierwszych miesięcy mieć problemy ze sprawnym zarządzaniem finansami osobistymi. Podpowiadamy, jak zadbać o przemyślany budżet domowy i zaoszczędzić parę groszy.

Młodzi Polacy, dopiero wchodzący na rynek pracy, często borykają się z problemami finansowymi. Jak wynika z danych KRD, łączne zadłużenie osób między 18 a 25 rokiem życie przekroczyło już w naszym kraju pół miliarda złotych. To kwestia nie tylko niewielkich zarobków, na jakie mogą liczyć osoby rozpoczynające karierę zawodową, ale też braku odpowiedniej wiedzy finansowej, pozwalającej racjonalnie zarządzać domowy budżetem.

Jakub Kostecki, prezes zarządu Kaczmarski Inkasso, tłumaczy, że wśród dłużników w tej grupie wiekowej dominują osoby, które zaciągają pożyczki na zaspokajanie drogich zachcianek, często nie licząc się z własnymi możliwościami finansowymi.

Czytaj także: Podwyżki cen prądu w 2019 - jak się przed tym uchronić?

- Chcą przypodobać się najbliższemu otoczeniu. Dla nich niezwykle ważne jest to, aby w mediach społecznościowych pochwalić się wakacjami w ciepłych krajach, markowymi ubraniami, drogim sprzętem elektronicznym. A jeśli ich na to nie stać, sięgają po pożyczkę. Często za zakupy płacą kartą kredytową. Łatwo przychodzi im płatność, ale dużo gorzej wychodzi im spłata - komentuje Jakub Kostecki, prezes zarządu Kaczmarski Inkasso.

Sporą część, często niskich na początku zawodowej drogi, zarobków pochłaniają także stale rosnące koszty życia, czyli m.in. czynsz za mieszkanie czy rachunki za prąd i wodę. Co zrobić, by nie wpaść w pułapkę zadłużenia?

- Aby nie dopuścić do takiej sytuacji, należy stale kontrolować wydatki, by dowiedzieć się, na co przeznaczamy najwięcej pieniędzy. Pomoże nam w tym prowadzenie domowego budżetu. Wbrew pozorom nie jest to trudne, ani pracochłonne zadanie i nie wymaga zaawansowanej wiedzy z zakresu finansów. Wystarczy znać jedynie kilka podstawowych zasad - tłumaczy Aneta Jastrzębska, ekspert Intrum.

Sprawdź, na co wydajesz pieniądze

Podstawa idealnego budżetu domowego to analiza wydatków.

- Jeżeli nigdy wcześniej tego nie robiliśmy, warto na początku cofnąć się o kilka miesięcy i sprawdzić, jak wyglądały nasze wydatki w ostatnim czasie. Dzięki temu dowiemy się, jakie są realne koszty naszego życia. Jeżeli mamy wrażenie, że pieniądze "uciekają nam z portfela", taka analiza pokaże nam również, gdzie leży źródło problemu, i które wydatki warto ograniczyć - radzą eksperci.

Dzięki temu sprawdzimy także, czy w przeszłości otrzymywane zarobki pozwalały nam w pełni pokryć wszystkie koszty. Czy może udało nam się uniknąć bycia "pod kreską" tylko dzięki dodatkowym zastrzykom gotówki, pojawiającymi się od czasu do czasu.

Uporządkuj dochody i wydatki

Jeżeli wiemy już, z jakimi wydatkami musimy się liczyć, a także, jak radziliśmy sobie z finansami w przeszłości, jesteśmy gotowi, aby stworzyć plan budżetu domowego.

Zacznijmy od wypisania i zsumowania na kartce papieru lub w komputerowym arkuszu kalkulacyjnym wszystkich źródeł dochodu. Czyli pensji, okresowych premii, zarobków z pracy dodatkowej, zleceń, itp. W ten sposób poznamy sumę pieniędzy, którą możemy dysponować w każdym miesiącu.

- Warto ją podzielić na trzy podstawowe grupy, odpowiadające naszym wydatkom. Do pierwszej nich zaliczymy wydatki stałe, których nie możemy uniknąć, czyli np., czynsz za mieszkanie i rachunki za media, inne bieżące opłaty (np. za telefon i internet), wyżywienie i koszty transportu. Drugą niech stanowią wydatki nieregularne i okazjonalne. Jeżeli wiemy, że w danym miesiącu czeka nas zaplanowana wizyta u lekarza, kosztowny przegląd samochodu, bądź imieniny cioci, koniecznie umieśćmy dodatkowe wydatki w budżecie. W ostatniej grupie znajdą się nasze wydatki na rozrywkę i drobne przyjemności, czyli np. wypady do kina czy restauracji, itp. Nie zapominajmy również o tym, aby przeznaczyć w nim oddzielną sumę na nieplanowane wydatki - zaznacza Aneta Jastrzębska.

Wprowadź plan oszczędzania

Jeżeli w trakcie wyliczeń okaże się, że po odjęciu od sumy dochodów kwoty potrzebnej na pokrycie najważniejszych wydatków, w domowej kasie zostaje niewiele pieniędzy na niespodziewane wydatki, warto wdrożyć plan oszczędzania. Tak, aby zgromadzić fundusze na "czarną godzinę".

- Wbrew powszechnej opinii, oszczędzanie wcale nie musi wiązać się z przykrymi wyrzeczeniami i co ważne - jest możliwie nawet w przypadku młodych osób, które nie mogą liczyć na większe zarobki i przez to odkładać dużych kwot. W praktyce jednak istnieje wiele sposobów na to, jak w łatwy sposób zgromadzić środki na "czarną godzinę" - wyjaśnia Aneta Jastrzębska.

Jak to zrobić? Przykładowo, zamiast jazdy samochodem i przeznaczania nawet kilkuset złotych w skali miesiąca na benzynę, warto przesiąść się do komunikacji miejskiej i zainwestować zdecydowanie mniejszą kwotę w bilet miesięczny. Albo wybrać rower jako codzienny środek transportu.

- Ograniczmy również wypady ze znajomymi do kina czy restauracji na rzecz subskrypcji w ulubionej internetowej wypożyczalni filmów i wspólnego gotowania w domu. Gaszenie światła w pomieszczeniach, w których nie przebywamy czy rezygnacja z kąpieli na rzecz tańszej alternatywy, czyli prysznica, być w może w skali miesiąca nie dadzą oszałamiających oszczędności, ale w ciągu roku to nawet 2, 3 tys. więcej w domowej kasie - przypominają eksperci.

Warto również rozejrzeć się za dodatkowymi możliwościami "bezbolesnego" oszczędzania, które są oferowane dla klientów bankowości elektronicznej lub użytkowników nowoczesnych form płatności. Można wybrać np. "inteligentne" konto oszczędnościowe.

Jak to działa? Podczas robienia zakupów i płacenia kartą, każda wydana kwota zostaje zaokrąglana do równej sumy, a ta reszta wpływa na dedykowane konto bankowe. Otwórzmy także rachunek osobisty w banku, który ma program lojalnościowy dla swoich klientów i np. promuje korzystanie z mobilnych płatności.

Zadbaj o poduszkę finansową

Decydując się na podobne formy oszczędzania, z łatwością w stosunkowo niedługim czasie uzbieramy środki, które będziemy mogli przeznaczyć na niespodziewane wydatki.

- Jeżeli w kolejnych miesiącach nie będziemy mieli takich potrzeb, nie wydawajmy tej dodatkowej gotówki na zbędne zakupy czy przyjemności, a odkładajmy pieniądze na "czarną godzinę". Budowanie poduszki finansowej warto zacząć z chwilą, kiedy otrzymujemy pierwszą stałą pracę. Zebrane środki mogą okazać się nieocenioną pomocą w momencie, gdy spotkają nas nieprzewidziane zdarzenia losowe jak np. choroba czy wypadek, które uniemożliwią nam przez dłuższy czas pracę, a tym samym zachwieją naszą płynnością finansową. Taka rezerwa finansowa staje się również przydatna, gdy na naszej drodze pojawią się naprawdę duże wydatki. Np. samochód z dnia na dzień odmówi nam posłuszeństwa do tego stopnia, że jedyną opcją będzie zakup nowego pojazdu - dodaje Aneta Jastrzębska.

Optymalnym rozwiązaniem byłoby zgromadzenie sumy w wysokości 6-miesięcznych wydatków, ale już trzykrotność kwoty, którą co miesiąc przeznaczamy na życie, pozwoli nam na odzyskanie gruntu pod nogami, zapewni spokojny czas na znalezienie nowej pracy i podreperowanie domowego budżetu.

Uważaj na kredyty i trzymaj się budżetu

Zgromadzone oszczędności to często jednak za mało, np. jeśli planujemy kupić pierwsze mieszkanie w życiu. Wtedy jedynym wyjściem może okazać się zaciągnięcie kredytu.

- Zanim zdecydujemy się na kredyt, oszacujmy, czy jego comiesięczna rata nie będzie za dużym obciążeniem dla domowego budżetu. Sprawdźmy całkowite koszty zobowiązania i warunki spłaty. Zapoznajmy się również dokładnie z treścią umowy kredytowej i upewnijmy się, czy rozumiemy każdy zapis. W innym przypadku, możemy żałować decyzji o zaciągnięciu kredytu - radzi Aneta Jastrzębska.

Gdy już wprowadzimy budżet domowy w życie, przez 2 lub 3 miesiące sprawdzajmy dokładnie, jak nam wychodzi egzekwowanie założonego planu finansowego. Zobaczymy, czy w ciągu miesiąca nie pojawiły się jakieś ważne stałe wydatki, o których zapomnieliśmy, przygotowując wyliczenie. I czy nie przekroczyliśmy kwoty, którą planowaliśmy wydać na przyjemności, przez co mogłoby się okazać, że zabraknie nam środków np. na ważne opłaty.

Sporządzenie, nawet najdokładniejszego, budżetu nie wystarczy, bo liczy się nie tylko teoria, ale w tym przypadku również i praktyka. Kontrolujmy na bieżąco wydatki, dzięki czemu unikniemy tarapatów finansowych.

fot. rawpixel on Unsplash

Tomasz Matejuk