Chiny dorównują Indiom w popycie na złoto

Branża jubilerska na świecie słabnie. W Indiach, które są największym importerem złotej biżuterii, popyt jubilerski oraz inwestycyjny spadł o 30 procent – to wyniki za drugi kwartał tego roku.

 

W ujęciu rocznym spadek wyniósł ponad 50 procent. Eksperci wskazują kilka przyczyn takiego stanu rzeczy, w tym wzrost ceł za import, spowolnienie gospodarcze i deprecjację rupii. Czynnikiem, który nie pozwalał na spadek popytu inwestycyjnego, były banki centralne, skupujące coraz więcej złota netto na rynku. Odbicie miało miejsce również po zwycięstwie Baracka Obamy, które pozwoli utrzymać obecną politykę gospodarczą USA przez najbliższe lata - podaje Puls Biznesu.

To – być może – pozwoli się odbić popytowi na produkty jubilerskie w Indiach, gdzie obecnie jest niski zapas zasobów złota, co z kolei może przełożyć się na zwiększenie importu. Korzystnie na wzrost cen surowca powinno wpłynąć również odbicie gospodarcze w Chinach, które obecnie  dorównuje w popycie na złoto gospodarce Indii.

Łącznie obie gospodarki odpowiadają za blisko 50 procent światowego popytu na złoto.