Kolejne duże przejęcie na rynku złota. Czy czeka nas kryzys dostaw?

Newmont Mining Corp. kupi Goldcorp Inc., co uczyni z niej największą spółkę wydobywającą złoto na świecie. Transakcja ma miejsce zaledwie trzy miesiące po tym, jak Barrick Gold Corp. w podobny sposób przejął Randgold Resources Ltd., co automatycznie wywołało powrót spekulacji na temat „peak gold” czyli szczytu wydobycia.

Koncepcja szczytu wydobycia złota budzi kontrowersje z uwagi na analogię do szczytu wydobycia ropy naftowej. O „peak oil” mówiono od lat 50-tych ubiegłego wieku. Stworzony przez M. Kinga Hubberta model przewidywał szczyt wydobycia ropy naftowej w Stanach Zjednoczonych między 1965 a 1970 oraz globalny szczyt wydobycia ok. 2000 roku. Rozwój technologii wydobywczych sprawił, że wydobycie ropy wcale nie spadło, a wręcz przeciwnie – za sprawą rozwoju technologicznego dokonano licznych odkryć nowych, wcześniej niedostępnych złóż.

Czytaj także: Światowa Rada Złota: złoto jako aktywo strategiczne

Czy ze złotem może być podobnie?

W odróżnieniu od ropy naftowej i innych węglowodorów, które powstają z biomasy, ilość złota w skorupie ziemskiej jest stała. I choć rzeczywiście na przestrzeni wieków dostępność do kolejnych pokładów wzrosła dzięki postępowi technologicznemu, zasoby złota z pewnością kiedyś się skończą. A w międzyczasie dojdzie jeszcze do szeregu faz pośrednich, w których produkcja złota będzie spadała z uwagi na rosnące skokowo koszty lub wzrastała dzięki postępowi technologicznemu.

Źródło: Metals Focus, GMS, gold.org

Źródło: Metals Focus, GMS, gold.org

Pomysły na prezenty z okazji I Komunii Świętej

Istnieje szereg hipotetycznych alternatywnych źródeł pozyskiwania złota, takich jak wydobycie złota w kosmosie lub jego wytwarzanie w reaktorach jądrowych lub akceleratorach cząsteczek. Metody te jednak zostaną w sferze fantastyki naukowej jeszcze przez długi czas, a ich opłacalność wymagałaby poziomu cen złota znacznie wyższego, niż 1 300 USD za uncję. Obecnie podaż złota rośnie w miarę stabilnie – według ostatniego raportu Światowej Rady Złota, w skali ok. 1,4 proc. rocznie – jednak zdaniem analityków z firmy Refinitiv, wydobycie nieznacznie spadnie już w 2019 roku.

Czytaj także: Rok 2018 na rynku złota

Duże zmiany na rynku wydobywczym

Dwa duże przejęcia (nie licząc dziesiątek małych) na przestrzeni kilku zaledwie miesięcy, nie są czymś, obok czego można przejść obojętnie. Świadczą one o tym, że spółki poszukują optymalizacji kosztów swoich inwestycji w bardzo szerokim zakresie. Wiąże się to bezpośrednio z faktem, że w ciągu ostatnich trzech dekad gwałtownie spadło tempo odkrywania nowych złóż. I to pomimo rosnących nakładach na badania i eksplorację. W tym czasie nie odkryta żadnego znaczącego złoża powyżej 155 ton, które można by przekształcić w kopalnię dostarczającą 7,8 t kruszcu rocznie. Spadek ilości tego typu kopalni przyczyni się do znacznego zmniejszenia zdolności produkcyjnych.

Odkrycia nowych złóż vs. nakłady finansowe na eksplorację, źródło: S%P Global Market Intelligence, World Gold Council

Odkrycia nowych złóż vs. nakłady finansowe na eksplorację, źródło: S%P Global Market Intelligence, World Gold Council

Konsolidacja rynku wydobycia złota jest zatem odpowiedzią na wyzwania, jakie przed nim stoją – przede wszystkim wzrost kosztu wydobycia związany z rosnącą trudnością dostępu do pokładów metalu.

Czytaj także: Ludowy Bank Chin kupił złoto po raz pierwszy od dwóch lat

Ile powinno kosztować złoto?

W opublikowanym w ubiegłym roku badaniu Światowej Rady Złota „Złoto 2048” znalazły się estymacje poziomu ceny złota niezbędnego do utrzymania produkcji na obecnym poziomie. Jest to 1 500 USD, czyli o 200 dolarów więcej, niż obecnie wynosi cena kruszcu.

Podany koszt wydobycia AISC (All-in sustaining costs – najdoskonalsza obecnie metoda obliczania kosztu produkcji) wynosił 1150 USD. Pozostała część to koszt badań i budowy kopalń oraz minimalny akceptowalny zwrot z inwestycji na poziomie 15 proc.

Fuzje i przejęcia nie spowodują, że na rynek trafi większa ilość złota, jednak pozwolą one na optymalizację kosztów. I choć „peak gold” pozostaje w sferze hipotez, nie ulega wątpliwości, że w dłuższej perspektywie obecna cena złota nie jest wystarczająca, by zapewnić wydobycie na obecnym poziomie.

Czytaj także: Prognozy ABN Amro dla złota i srebra zaczynają się sprawdzać

for. Graeme Churchard, flickr.com,

Bartosz Adamiak