Czy Polska jest gotowa na elektromobilność?

Branża motoryzacyjna w Polsce w najbliższych latach będzie się systematycznie rozwijać. PwC Autofacts szacuje, że w 2020 roku może być sprzedanych 525 tysięcy samochodów osobowych, co stanowiłoby wzrost o 26% w stosunku do 2016 roku. Wyzwaniem przyszłości jest elektromobilność. Czy samochody elektryczne mają realną szansę zaistnieć na rynku motoryzacyjnym?

Prognozy dotyczące elektromobilności w Polsce są dość ostrożne. Jednak plany (zwłaszcza Plan Rozwoju Elektromobilności w Polsce, utworzony przez Ministerstwo Energii) dotyczące wprowadzania pojazdów elektrycznych są dalekosiężne. W najbliższej przyszłości ciągle podstawowym rodzajem napędu wykorzystywanym w samochodach będą silniki benzynowe. Natomiast producenci samochodów systematycznie poszerzają ofertę pojazdów z alternatywnymi źródłami napędu. Jest to skorelowane z polityką mającą na celu redukcję emisji gazów cieplarnianych. Zgodnie ze Strategią na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju do 2025 roku w Polsce ma pojawić się 1 mln pojazdów elektrycznych, a wartość rynku ma osiągnąć prawie 2 mld zł rocznie. Ministerstwo Energii planuje do 2020 roku uruchomić w 32 aglomeracjach na terenie całego kraju, 6 000 punktów normalnego ładowania i 400 punktów ładowania dużej mocy.

Podejście Polaków do samochodów elektrycznych

Raport "Barometr elektromobilności 2018" opublikowany przez Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych (PSPA) pokazuje, że wielu Polaków jest gotowych, aby rozważyć zakup samochodu elektrycznego (EV). Jednak w dużej mierze raport sprowadza się do uwzględnień owego zakupu, uwarunkowanego wieloma czynnikami.

Z raportu wynika, że 17% respondentów rozważa zakup samochodu elektrycznego w najbliższym czasie (okres 3 lat). Jest to wzrost o 4,5% w stosunku do maja 2017. Największą niedogodnością związaną z zakupem jest cena samochodu. W Polsce samochód elektryczny jest średnio dwukrotnie droższy od swojego spalinowego odpowiednika.

Badani wskazali co przekonałoby ich do zakupu pojazdu elektrycznego. Większość (82%) respondentów wskazała dopłaty jako czynnik najistotniejszy przy zakupie takiego samochodu. Dopłaty rozumiane jako zwolnienie z podatku VAT oraz możliwość otrzymania dopłaty do zakupu powinny wynieść (minimum od 5 do 10 tysięcy złotych). Innymi ważnymi czynnikami decyzyjnymi były zwolnienie z akcyzy (75%), ale również korzyści użytkowe takie jak darmowe parkowanie, wjazd do stref niskoemisyjnych i korzystanie z buspasów.

Natomiast z raportu PwC "Czym i jak chcą jeździć Polacy? Trendy w branży motoryzacyjnej" z 2017 roku wynika, że uczestnicy badania wskazali zalety samochodów elektrycznych takie jak - ekologia (83% wskazań), koszt paliwa/energii (57%) oraz poziom hałasu w kabinie (57%).

Polacy w badaniu przeprowadzonym przez firmę PwC wskazali również wady samochodów elektrycznych. Istotnym problemem dla 92% respondentów był trudny dostęp do infrastruktury umożliwiającej ładowanie samochodów. 91% badanych za problem uznało czas potrzebny na naładowanie pojazdu. Co ciekawe 85% było zdania, że samochody tego typu mają zbyt ograniczony zasięg na jednym ładowaniu, mimo, że większość badanych osób przebywa średnio 36 km dziennie, co przy obecnych akumulatorach samochodów elektrycznych nie jest problemem.
Jednak obecnie najczęściej rozważa się zakup samochodu z silnikiem benzynowym (50%) oraz silnikiem Diesla (35%). Natomiast zakup tradycyjnych hybryd rozważa 28% badanych.

Jak podaje raport PSPA - Polacy są w stanie zapłacić więcej za pojazd elektryczny, tak jak to robią w przypadku hybryd, ale ich ceny muszą być niższe o 35-48% Badani uznali, że mogliby przeznaczyć na pojazd elektryczny kwotę od 80 do 90 tysięcy złotych, czyli znacznie poniżej cen katalogowych nowych samochodów elektrycznych dostępnych na polskim rynku. w zależności od modelu (w odniesieniu do cen katalogowych).
Aby badani realnie rozpatrzyli zakup samochodu elektrycznego powinien kosztować od 65% ceny katalogowej , która wynosi 129 297 zł do 52 % ceny katalogowej , która wynosi 134 423 zł wynika z raportu Barometr elektromobilności 2018.

Na podstawie: Barometr elektromobilności 2018, Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych

Samochód elektryczny w praktyce

Bardzo istotnym aspektem wpływającym na odbiór samochodów elektrycznych jest czas jego ładowania. Jak wynika z raportu Barometr elektromobilności 2018 - prawie połowa badanych chciałaby ładować swoje auto elektryczne poza miejscem zamieszkania i pracy, zakładając jego odpłatność, nie dłużej niż 30 minut. Dla większości respondentow (90%) czas ten nie powinien przekraczać 2 godzin. Badani oczekują szybkie ładowarek, które umożliwiają naładowanie auta w ciągu 20-40 minut na kluczowych trasach pomiędzy głównymi miastami (62%) oraz przy centrach handlowych (48%) i budynkach użyteczności publicznej (36%).

Istotnym czynnikiem jest częstotliwość ładowania. Z badania przeprowadzonego przez PSPA wynika, że z ogólnodostępnych punktów ładowania zlokalizowanych w mieście, 36% badanych zamierza korzystać do 2 razy w tygodniu. Natomiast 25% ankietowanych chciałoby ładować samochód nie częściej niż 2 razy w miesiącu. W trakcie dłuższych przejazdów, przy trasach przelotowych między miastami najwięcej respondentów, bo prawie 1/3, planuje ładować EV od 1 do 2 razy w miesiącu, a 25% dopuszcza taką możliwość co tydzień.

Preferowany rodzaj ładowarki w różnych miejscach (dane w %)

W Polsce w drugim kwartale 2017 roku, zarejestrowano 203 pojazdy elektryczne oraz 3781 „klasycznych” hybryd. W porównaniu z analogicznym okresem w 2016 roku oznacza to wzrost o 75% w pierwszym segmencie oraz o 57,8% w drugim - wynika z raportu Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych ORPA.PL. ORPA wskazuje również, że ceny samochodów elektrycznych zaczną zrównywać się w Polsce z cenami samochodów z napędem tradycyjnym w latach 2026 – 2029. Według ekspertów, wpływ na to będzie miał postępujący rozwój technologii, w tym głównie spadające ceny baterii oraz efekt skali produkcji, który przełoży się na bardziej przystępną ofertę koncernów. Zbiegnie się to w czasie ze wzrostem popytu w Polsce, możliwym dzięki rozwiniętej infrastrukturze ładowania i rządowemu systemowi wsparcia.

fot. Marco Verch, flickr.comCC BY 2.0