Dlaczego złoto jest bezpieczną przystanią?

W ostatnich tygodniach obserwujemy zwiększoną zmienność na rynku akcji i parach walutowych. Jedną z przyczyn tego zjawiska była bańka na chińskich giełdach, wywołana przekonaniami inwestorów indywidualnych, że ceny mogą tylko rosnąć. W tym samym czasie załamały się ceny ropy ukazując nierównowagę występującą pomiędzy popytem, a podażą.

 

Podczas, gdy warunki rynkowe są bardzo zmienne, jak miało to miejsce na początku 2016 roku, inwestorzy szukają bezpiecznych przystani. Są to aktywa, w których można ulokować swoje pieniądze i ochronić je przed niekorzystnymi warunkami na rynku. To z pewnością miało miejsce w ostatnim czasie. Dla przykładu, ceny złota przebiły ostatnio 50-okresową średnią kroczącą, mimo trwającej od roku fali spadkowej.

Strach motorem napędowym cen złota

Złoto posiada w sobie wartość wewnętrzną, gdyż jest na przykład powszechnie wykorzystywane w przemyśle elektronicznym a ponadto jest jednym z najbardziej pożądanych metali szlachetnych przez branżę jubilerską. Jednakże, prawdziwa wartość złota jest mniej oczywista. Z historycznego punktu widzenia ten metal był stosowany do przechowywania bogactwa, ponieważ łatwo było go transportować, a zarazem trudno podrobić, w przeciwieństwie do choćby współczesnych walut.

Różnego rodzaju przemiany w systemie finansowym w XX wieku doprowadziły do porzucenia zależności pomiędzy złotem a walutami, przez co zamazany został jego obraz. Inwestorzy kupują aktualnie złoto, ponieważ inni tak robią. Gdy wszystkie rynki spadają, wszyscy chcą bezpiecznie ulokować swoje pieniądze, więc ich wybór pada na złoto. Dla jasności, gdyby były inne aktywa z ograniczoną podażą i łatwą możliwością zweryfikowania ich autentyczności, to mogłyby w łatwy sposób konkurować ze złotem. Można mieć tutaj na myśli diamenty, jednak są one oferowane jedynie na niszowych rynkach, ze względu na przyjętą konwencje, w której dominuje złoto.

 

Wykres 1. Zmiana wartości złota od 15.02.2009 roku do 08.04.2016