Dobry moment na złotą inwestycję?

Złoto jest obecnie lekko ok 100 dolarów tańsze od szczytowego poziomu 1900 dolarów. Jeśli weźmiemy pod uwagę sytuację na świecie i prognozy instytucji finansowych można wysnuć wniosek, że to kolejny dobry moment na inwestycję w złoto.

Wrocławskie spotkanie ministrów finansów i szefów banków centralnych UE z udziałem amerykańskiego sekretarza skarbu, większych rozstrzygnięć nie przyniosło. Można wręcz stwierdzić, że chętnych do pomocy Grecji jest coraz mniej. Pewną niecierpliwość okazuje też Angela Merkel, która nie zgadza się na emisję euroobligacji. De facto jej sprzeciw jest decydujący, gdyż roli Niemiec w europejskiej układance finansowej nie trzeba nikomu tłumaczyć.

Równie pesymistyczne informacje płyną z zza oceanu. Wszystko wskazuje na to, że po tym jak kongres pozwolił rządowi USA dalej pożyczać pieniądze, administracja Obamy bez większego wahania z tego skorzysta i mówiąc wprost zdecyduje o dodrukowaniu pieniędzy. Wszystko w imię pobudzenia gospodarki. Choć przy okazji pobudzi się też inflację.

W tej sytuacji instytucje finansowe są zgodne. Złoto będzie drożało. Różnią się nieco w szczegółowych prognozach, ale dla tych, którzy zdecydują się teraz ulokować oszczędności w złocie są to przewidywania obiecujące. Swoje prognozy zweryfikował m.in. francuski BNP Paribas, który przewiduje, że złoto osiągnie poziom 2080 dolarów w 2012 roku, a w 2013 roku będzie to 2200 dolarów za uncję. Bardziej optymistyczny jest J.P. Morgan Chase & Co. Prognozuje, że złoto już wkrótce osiągnie poziom 2000 dolarów za uncję, a na koniec roku będzie to 2500 USD. Generalnie nietrudno spotkać prognozy mówiące o rychłym przekroczeniu 2000 dolarów za uncję żółtego kruszcu.