Emerytura taka jak pensja? Zapomnij. PPK niewiele pomogą, zwłaszcza kobietom

Pobierz PDF i czytaj gdzie chcesz

Polacy, którzy obecnie są w wieku 20, 30 czy 40 lat, dostaną od ZUS-u świadczenie wynoszące 30-40% wynagrodzenia - wylicza Expander. Ten problem mają złagodzić Pracownicze Plany Kapitałowe. Kobieta, która zacznie oszczędzać w PPK w wieku 30 lat, zgromadzi tam jedynie 14% oszczędności potrzebnych do tego, aby mieć emeryturę taką jak pensję - zaznaczają eksperci.

Przedstawiciele Expandera wyliczają, że w ubiegłym roku urodziło się w Polsce 388 tys. dzieci.

- Poziom około 400 tys. dzieci rocznie to norma od około 2000 roku. Dla porównania w latach 70-tych czy 80-tych na świat przychodziło 550-700 tys. rocznie. To oznacza problem w momencie, gdy te liczne roczniki będą przechodziły na emeryturę. Na ich świadczenia będą składały się bowiem znacznie mniej liczne roczniki urodzone w latach 90-tych i później - tłumaczy Jarosław Sadowski, główny analityk Expander Advisors

W ZUS-ie nie ma bowiem zgromadzonych oszczędności.

- Emerytów utrzymują osoby, które w danym momencie pracują i płacą składki na ZUS. Dlatego też w przyszłości emerytury z ZUS będą bardzo niskie. Gdyby miały być takie jak obecnie, to pracujących trzeba byłoby obciążyć wyższymi niż dziś składkami. Szacuje się, że emerytura takich osób może wynieść 30%-40% ich ostatniego wynagrodzenia - zaznacza Sadowski.

Ile trzeba odkładać, by mieć emeryturę taką jak pensję?

Eksperci do swoich wyliczeń przyjęli optymistyczne założenie, że zarówno w przypadku kobiet, jak i mężczyzn emerytura z publicznego systemu wyniesie 40% ostatniego wynagrodzenia.

- Sprawdziliśmy, ile trzeba odkładać, żeby suma emerytury z ZUS i tej wypłacanej z oszczędności dała taką samą kwotę jak ostatnie wynagrodzenie przez zakończeniem kariery zawodowej - tłumaczy Jarosław Sadowski.

NAJDROŻSZA KSIĘGA ŚWIATA – KODEKS LEICESTER LEONARDA DA VINCI

Wyliczenia pokazują, że taki cel bardzo trudno będzie osiągnąć kobietom.

- One potrzebują znacznie więcej pieniędzy niż mężczyźni, gdyż oszczędności muszą im wystarczyć aż na 22 lata. Na emeryturę przechodzą w wieku 60 lat, a żyją średnio do 82 roku życia. Mężczyźni na emeryturze będą jedynie 10 lat (od 65 do 75 roku życia), choć oczywiście nie można wykluczyć, że w przyszłości długość życia się wydłuży. Do tego kobiety mają też mniej czasu na oszczędzanie. Dla przykładu jeśli kobieta ma dziś 30 lat, to do emerytury zostało jej 30 lat, w ciągu których może pracować i oszczędzać. Mężczyzna ma na to o 5 lat więcej - wylicza Sadowski.

To wszystko sprawia, że kobieta, która chciałaby zapewnić sobie emeryturę taką jak pensję, powinna odkładać na ten cel ogromną część swojego wynagrodzenia.

- Jeśli zacznie oszczędzać mając 30 lat, to na oszczędności emerytalne musi przeznaczyć aż 38% pensji. Mężczyźnie w tym samym wieku wystarczy 15% - podkreśla ekspert.

PPK pomogą, ale niewiele

Jak tłumaczą eksperci, widząc konieczność odkładania 60% czy 40% dochodu, wiele osób zapewne myśli, że jest to po prostu nierealne.

- Będąc w takiej sytuacji szczególnie warto skorzystać z PPK, które wystartuje już w lipcu. Jego zaletą jest to, że oprócz naszych wpłat, będą tam trafiać również składki od pracodawcy i od państwa. Dobrym sposobem na poprawę sytuacji na starość jest też dalsza praca po przekroczeniu wieku emerytalnego. Dzięki temu wydłuża się okres oszczędzania, więc zbierzemy większą kwotę. Powoduje to również, że dostaniemy wyższą emeryturę z ZUS, a więc mniej musimy dołożyć z oszczędności - radzi Jarosław Sadowski.

Przykładowo, gdyby kobieta w wieku 30 lat pracowała nie do 60, a do 65 roku życia, to zamiast 38% dochodu powinna odkładać około 22%.

- Oprócz oszczędzania warto więc również rozważyć dłuższą pracę, o ile oczywiście zdrowie nam na to pozwoli - dodaje Sadowski.

Choć PPK mają zalety, analitycy ostrzegają, że ten program nie zapewni nam tego, że będziemy mieli emeryturę taką jak pensję.

- Podstawowa składka wyniesie 2% z pensji oszczędzającego. Do tego 1,5% dopłaci pracodawca i 240 zł rocznie państwo. Łącznie, będzie tam odkładane ok. 5% wynagrodzenia netto. Dla przykładu kobieta, która zacznie korzystać z PPK w wieku 30 lat, do 60 roku życia zgromadzi tam kwotę pokrywającą tylko 14% tego ile potrzebuje, żeby zapewnić sobie emeryturę taką jak pensję - wylicza Jarosław Sadowski.

Mężczyzna potrzebuje znacznie mniej oszczędności, bo na emeryturze jest znacznie krócej. Poza tym o 5 lat dłużej będzie dokonywał wpłat do PPK.

- Jeśli ma 30 lat, to w PPK zgromadzi 37% kwoty, która jest potrzebna, żeby mieć emeryturę taką jak pensję. Jeśli chcemy mieć emeryturę taka jak pensję, to powinniśmy wpłacać do PPK również składki dodatkowe oraz oszczędzać poza PPK - radzi Jarosław Sadowski.

Skąd te wyliczenia?

Eksperci Expandera swoje wyliczenia oparli o założenie, że nasza pensja będzie rosła co roku o 2,8%. Przyjęli również, że przechodzimy na emeryturę od razu, gdy będzie to tylko możliwe. Czyli kobieta zaraz po ukończeniu 60 lat, a mężczyzna 65 lat. Założona długość życia to 75 lat dla mężczyzn i 82 dla kobiet.

Analitycy przyjęli też, że oszczędności generują odsetki w wysokości 3,5% w skali roku. Wyliczenia zakładają, że nie posiadamy jeszcze żadnych oszczędności na emeryturę, poza składkami w ZUS i OFE. Eksperci przyjęli również, że emerytura z ZUS i OFE pokryje 40% ostatniego wynagrodzenia i że emerytura ma rosnąć o 2,8% rocznie.

fot. Lucas Marconnet on Unsplash

Tomasz Matejuk