FED nie podniesie stóp procentowych

Członkowie Federalnego Komitetu do spraw Operacji Otartego Rynku jednogłośnie podjęli decyzję, że stopy procentowe pozostaną na obecnym poziomie do końca 2023 roku.

0-0,25 proc. – w takim przedziale stopy procentowe znajdują się od wiosny ubiegłego roku, kiedy to FED podjął szereg działań mających na celu przeciwdziałanie szokowi spowodowanemu przez pandemię COVID-19. Poza drastyczną obniżką stóp procentowych rozpoczęto także „dodruk pieniądza” na bezprecedensową skalę.

Nastroje po wczorajszym posiedzeniu FOMC nie wskazują na to, by w najbliższym czasie miała nastąpić zmiana. Stopy procentowe pozostaną na obecnym, ultra-niskim poziomie, do końca 2023 roku, zaś QE będzie kontynuowane w tempie 120 mld USD miesięcznie (80 mld USD na obligacje skarbowe, 40 mld USD na agencyjne obligacje hipoteczne).

Podejście takie wiąże się również z przegłosowanym niedawno, gigantycznym pakietem pomocowym Joe Bidena, opiewającym na kwotę 1,9 bln dolarów.

Decyzja FOMC jest kolejnym argumentem przemawiającym na korzyść złota. Choć krótkoterminowo cena złota może nie wykazywać przesadnej dynamiki (brak zaskoczenia, kontynuacja obecnej sytuacji + kreowanie sztucznego popytu na obligacje skarbowe przez FED), w dłuższej perspektywie działania te mogą uderzyć w dolara, co zaowocuje długoterminowym wzrostem cen królewskiego kruszcu.

Czytaj także: Złoto a inflacja