Ile kosztuje dzień wakacji bez deszczu? Bałtyk droższy niż Morze Śródziemne

Od około 400 do nawet 1200 złotych trzeba zapłacić za dzień bez deszczu nad polskim morzem - wynika z raportu Travelplanet.pl. Taniej jest na południu Europy. W Bułgarii i Turcji to koszt rzędu 260-280 złotych, a w Grecji i Hiszpanii - od 300 do 350 złotych.

Travelplanet.pl przeanalizował ceny wakacyjnych ofert w Polsce i najpopularniejszych zagranicznych kurortach, wybieranych przez klientów biur podróży. A koszt pobytu podzielono przez liczbę prawdopodobnych dni słonecznych w tygodniu, wyliczonych na podstawie średniej z lat 2008 – 2017.

Jak podkreślają autorzy analizy, przyjęli założenie, że średnie temperatury powietrza i wody to w gruncie rzeczy subiektywne odczucie.

- Dla jednych upał zaczyna się, gdy temperatura przekracza 30 st. Celsjusza, inni tym określeniem definiują pogodę, gdy słupek rtęci osiąga 25 stopni Celsjusza. Również liczba godzin w ciągu doby, gdy świeci słońce może być nie do końca istotna, wszak wakacyjne życie nocne zaczyna się po zmroku. Jednak obiektywnym, niepodlegającym dyskusji wskaźnikiem jest fakt, czy danego dnia świeci słońce, czy leje deszcz. I właśnie w oparciu o to ostatnie, obiektywne kryterium policzyliśmy, ile tak naprawdę trzeba zapłacić za dzień plażowania - tłumaczą.

Na polskim wybrzeżu ceny jak w śródziemnomorskich kurortach

Do analizy wybrano najtańsze oferty hoteli 4* z wyżywieniem HB w okresie od 20 lipca do 18 sierpnia z porównywarki serwisu Travelplanet.pl. Jak tłumaczą autorzy raportu, ponieważ formuła wyżywienia All Inclusive jest mało popularna w polskich hotelach, przyjęto do porównania wyżywienie w postaci śniadań i obiadokolacji w cenie.

- Porównanie kosztów pobytu dwóch osób z dojazdem (w Polsce) i dolotem pokazuje, że niezależnie od pogody krajowe wakacje nie odbiegają zbytnio pod tym względem od zagranicznych - tłumaczą.

Najtańszy dwuosobowy wypoczynek w Dąbkach to koszt 2725 zł za 6 dni. Najtańszy czterogwiazdkowy urlop w tureckiej Alanyi to koszt 3526 zł, za 7 dni. I jest to mniej więcej tyle, ile trzeba zapłacić za sześciodniowy wypoczynek w Kołobrzegu czy Jarosławcu (ok 3300 zł), za to sporo mniej niż kosztowałby pobyt w Gdańsku (ok 3900 zł).

Wakacje w Międzyzdrojach (6 dni, ok. 4700 zł) są dużo droższe od urlopu w Bułgarii (3500 – 3900 zł za 7 dni), wspomnianej Turcji, na Teneryfie (ok. 4100 zł za 7 dni) i porównywalne cenowo do wakacji w Grecji. Wakacje w Sopocie (ok. 7300 zł) są w ogóle najdroższe spośród wszystkich ofert wziętych do porównania.

Pogoda nad Bałtykiem to ruletka

Jak podkreślają autorzy analizy, jeśli przeliczyć zainwestowane w wakacje pieniądze, wziąwszy pod uwagę prawdopodobieństwo, że trafią się na nich dni deszczowe, okaże się, że wypoczynek nad Bałtykiem wychodzi najdrożej.

- Analiza danych pogodowych, obejmujących ostatnie dziesięciolecie, jest jednoznaczna: wypoczynek w Polsce, uważany za tańszy niż za granicą, wiąże się z ryzykiem natrafienia na kiepską pogodę na wakacjach - tłumaczą.

Przedstawiciele Travelplanet.pl wyliczają, że w ciągu ostatnich dziesięciu lipców i sierpniów – to najbardziej deszczowe miesiące w Polsce w całym roku – statystycznie deszcz pada od 14 do 17 dni w miesiącu, czyli średnio co drugi dzień.

- W tych miesiącach opady deszczu w Chorwacji, Bułgarii czy niektórych rejonach Hiszpanii to coś wyjątkowego (od 4 do 7 deszczowych dni w miesiącu) a na greckich wyspach, Kanarach czy Riwierze Tureckiej – wręcz niespotykanego - tłumaczą.

Wakacje nad polskim morzem oznaczają też wypoczynek w wyraźnie niższych temperaturach niż w basenie Morza Śródziemnego czy nad Morzem Czarnym. Według średnich dziesięcioletnich pomiarów nad Bałtykiem wahają się od 17,2 st. Celsjusza (w sierpniu w Gdańsku) do 22,7 st. C (Międzyzdroje w sierpniu). Tymczasem średnie miesięczne temperatury w porównywanych kurortach zagranicznych wahają się od ponad 24 st. C (hiszpańska Costa Brava, chorwacka Pula, bułgarskie Złote Piaski i Słoneczny Brzeg) do ok. 30 st. C (turecka Alanya i Bodrum).

Gdzie nad polskim morzem pada najrzadziej?

Jak tłumaczą autorzy raportu, analizując prawdopodobieństwo ładnej, bezdeszczowej pogody, ze statystyk meteo wynika, że najpewniejsze letnie wakacje pod tym względem to pas wybrzeża od Świnoujścia przez Międzyzdroje, Międzywodzie aż do Dziwnówka.

W lipcu i sierpniu pada tu najrzadziej (odpowiednio 16,6 i 17,2 dni w miesiącu bez deszczu) a średnie miesięczne temperatury z ostatniej dekady są tu najwyższe (22,3 i 22,7 st. C). Pod względem kosztów, jakie trzeba ponieść za bezdeszczowe dni (ok. 700 zł) to jednak sporo więcej niż wypoczynek w lipcu w Jarosławcu czy w Dąbkach (ok. 400 – 500 zł/bezdeszczowy dzień). Tu jednak średnie temperatury wynoszą ok. 17-18 st. C i są ok 5 st. C niższe niż w okolicach Międzywodzia.

- Najbardziej narażony na deszcze fragment wybrzeża to okolice Kołobrzegu, gdzie statystycznie częściej pada niż nie pada. Mimo to za jeden bezdeszczowy dzień tego lata trzeba zapłacić ponad 600 zł. Za to wysokie koszty pobytu w Sopocie w połączeniu z dużą liczbą dni deszczowych w lipcu i sierpniu powodują, że wakacje w okolicach słynnego Monciaka są wyjątkowo drogie. Za bezdeszczowy dzień trzeba zapłacić od 1000 do blisko 1200 zł. W pobliskim Gdańsku jest pod tym względem niemal połowę taniej (nieco ponad 600 zł za dzień) - wyliczają twórcy analizy.

Zapomnij o deszczu

Przedstawiciele Travelplanet.pl zaznaczają, że gwarancja pogody to do pewnego stopnia wytłumaczenie ogromnego wzrostu popularności ofert wakacji w basenie morza Śródziemnego oraz Morza Czarnego. Tegoroczne wakacje w lipcu i sierpniu zaplanowało tam aż o 75 proc. turystów więcej niż w zeszłym roku (według rezerwacji do połowy kwietnia).

- Jeśli na wakacjach będziemy mieć wyjątkowego pecha, deszcz najbardziej prawdopodobnie dopadnie nas w lipcu w Bułgarii, na hiszpańskim wybrzeżu Costa Brava czy chorwackim wybrzeżu Kvarner (5-7 takich dni w miesiącu). Pakując się na wakacje do Grecji czy Turcji, na Majorkę, Teneryfę czy hiszpańskie Costa del Sol z walizki warto wyrzucić kurtki przeciwdeszczowe. Deszcz w lecie pada tam przez ułamek dnia w miesiącu - podkreślają autorzy raportu.

Najtaniej w Turcji, najdrożej w Chorwacji

Traveplanet.pl przygotował też ranking najbardziej atrakcyjnych ofert zagranicznych wakacji, z uwzględnieniem prawdopodobieństwa wystąpienia deszczowych dni. Do analizy wzięto pięć najpopularniejszych krajów wśród klientów biur podróży (Grecja, Turcja, Bułgaria, Hiszpania i Chorwacja – ta ostatnia z dużym odsetkiem turystów, organizujących sobie tam pobyt samodzielnie).

Najtaniej pod tym względem wypadają wakacje w sierpniu na Riwierze Tureckiej – to nieco ponad 250 zł za dzień. Najdrożej – na chorwackiej wyspie Krk – nieco ponad 500 zł za bezdeszczowy dzień.

Przeciętnie za tak kalkulowane wakacje w Turcji trzeba liczyć od 250 do 300 zł za dzień. W Bułgarii – od 280 zł (Słoneczny Brzeg w sierpniu) do 350 zł (Złote Piaski w lipcu). Nieco droższa jest Grecja, bo to koszt ok. 350 zł za bezdeszczowy dzień, chyba że zaplanujemy wakacje w sierpniu na Riwierze Olimpijskiej (ok. 390 zł).

Hiszpańskie wakacje przeliczone na bezdeszczowe dni wypadną najtaniej na Teneryfie (niecałe 300 zł), ale na kontynencie cena wzrasta. Tu najtaniej jest na Costa del Sol (ok. 360 zł) a najdrożej – na Costa Brava (ok. 460 zł).

Jak dodają autorzy badania, na wyjątkowo lubianej przez Polaków Makarskiej Riwierze w Chorwacji za bezdeszczowy dzień zapłacimy ok. 400 – 430 zł, a na Kvarnerze, gdzie z południa Polski samochodem jedzie się ok. 1000 km – ok. 520 złotych.

fot. Sai Kiran Anagani on Unsplash

Kaplica Sykstyńska - perła renesansu w sasięgu ręki - SPRAWDŹ

Tomasz Matejuk