Ile powinien kosztować Big Mac? Ceny burgerów a kursy walutowe

Co o wartości waluty mówi cena najpopularniejszego na świecie burgera? Okazuje się, że całkiem sporo. Sprawdźcie wyniki najnowszej edycji indeksu Big Maca.

The Economist wylicza indeks Big Maca od 1986 roku. Ma on, z przymrużeniem oka, pokazywać, czy waluty są na swoim "właściwym" poziomie. BMI (Big Mac Index) bazuje na parytecie siły nabywczej, który określa kurs walutowy w oparciu o porównanie cen tego samego koszyka towarów i usług, w różnych krajach, w tym samym czasie.

Brytyjski tygodnik porównuje ceny sztandarowych burgerów najpopularniejszej sieci fast-foodowej na świecie. Na tej podstawie, autorzy badania wskazują, czy dana waluta jest względem amerykańskiego dolara niedowartościowana, czy może wręcz przeciwnie - jej wartość jest zawyżona.

Indeks Big Maca fot. The Economist

- Burgeronomia nigdy nie miała być precyzyjnym wskaźnikiem nieprawidłowości walutowej, a jedynie narzędziem, który miał sprawić, że teoria kursów wymiany stanie się bardziej strawna. Niemniej jednak, indeks Big Maca stał się globalnym standardem, ujętym w kilku podręcznikach akademickich. Poświęcono mu także co najmniej 20 studiów akademickich - wylicza The Economist.

Polski złoty a amerykański dolar

W "surowej" wersji indeksu, tylko dwie waluty - frank szwajcarski (o 19%) i korona szwedzka (o 6%) są przewartościowane względem dolara. Wartość pozostałych walut jest zaniżona. Polski złoty, w porównaniu do amerykańskiego dolara, jest niedowartościowany o ponad 50%. To nieco słabszy wynik niż w ubiegłorocznej edycji BMI.

- W Polsce Big Mac kosztuje 10,1 złotego, a w Stanach Zjednoczonych - 5,51 USD. Nominalny kurs walutowy wynosi więc 1,83. A różnica między nim a realnym kursem walutowym, wynoszącym 3,69, wskazuje, że wartość polskiego złotego jest zaniżona o 50,3% - wyliczają autorzy indeksu.

fot. The Economist

Kaplica Sykstyńska - perła renesansu w sasięgu ręki - SPRAWDŹ

Ile powinien kosztować Big Mac?

Jest też wersja wskaźnika uwzględniająca Produkt Krajowy Brutto. Powstała ona z myślą o "smakoszach", czyli tych, którzy krytykowali indeks Big Maca, tłumacząc, że burgery powinny być tańsze w krajach mniej zamożnych, gdzie niższe są koszty pracy.

- Relacja między cenami a PKB może być lepszym przewodnikiem dla bieżącej, godziwej wartości waluty. Skorygowany wskaźnik korzysta z "najlepszego dopasowania" między ceną Big Maca a PKB per capita w 48 krajach plus w strefie euro - tłumaczą twórcy rankingu.

Indeks Big Maca z uwzględnieniem PKB fot. The Economist

W takim ujęciu, wyniki indeksu Big Maca wyglądają zupełnie inaczej. Aż 11 walut jest przewartościowanych względem dolara, najbardziej brazylijski real.

- Big Mac w Brazylii kosztuje 20% mniej niż w Stanach Zjednoczonych (4,4 USD vs 5,51 USD), biorąc pod uwagę rynkowy kurs wymiany. Bazując jednak na różnicach w PKB per capita, Big Mac powinien kosztować 41% mniej. To sugeruje, że wartość reala jest zawyżona o 34,7% - wyliczają twórcy zestawienia.

Polski złoty jest znów "pod kreską", ale jego wartość - biorąc pod uwagę PKB - jest zaniżona względem dolara o 21%. Big Mac kosztuje u nas o połowę mniej niż w USA (2,74 vs 5,51 USD), a uwzględniając różnice w Produkcie Krajowym Brutto, powinien kosztować 37% mniej niż w Stanach Zjednoczonych.

fot. The Economist

Z pełną wersją indeksu Biga Maca można zapoznać się na stronie The Economist.

foto główne: Niklas Rhöse on Unsplash

Tomasz Matejuk