Inwestowanie w złoto od A do Z

Inflacja i niskie stopy procentowe sprawiają, że pieniądze na lokatach nie są już bezpieczne. Przegrzane rynki finansowe wzbudzają niepokój w niejednym inwestorze. Na wielu rynkach kwitnie bańka. A złoto? Złoto jest obecnie relatywnie tanie. Wydaje się więc być idealną formą dywersyfikacji swojego kapitału. Ale jak to zrobić?

Czym jest fizyczne złoto lokacyjne?

Zgodnie z definicją, fizyczne złoto lokacyjne to sztabki wybite ze złota o próbie co najmniej .995 oraz monety ze złota próby co najmniej .999, wybite po roku 1800, posiadające nominał (będące środkiem płatniczym) i sprzedawane po cenie nie przekraczającej o więcej, niż 80% wartości rynkowej złota zawartego w monecie. Tak definiuje złoto lokacyjne (inwestycyjne) ustawa o VAT.

Złoto spełniające powyższe warunki jest zwolnione z podatku VAT.

Czy złoto rzeczywiście może być lokatą kapitału?

Złoto od zawsze było nośnikiem wartości. Przez wiele wieków stanowiło ono pieniądz. Dopiero w ostatnich kilkudziesięciu latach złoto zostało oddzielone od pieniądza, a jego cena – wcześniej ustalona na sztywno – została uwolniona i natychmiast poszybowała do góry. Od tego czasu złoto stanowi przeciwwagę dla rynków finansowych oraz dolara amerykańskiego.

Cena złota jest odwrotnie skorelowana z giełdami. W okresie recesji i zawirowań gospodarczych ceny złota idą w górę. Złoto jest zatem uważane za aktywo klasy safe haven („bezpieczna przystań”), co czyni je idealną formą dywersyfikacji portfela.

Jakie złoto kupić?

Przede wszystkim takie, które spełnia warunki bycia złotem inwestycyjnym. Biżuteria jest obciążana 23% VATem, a jej cena zawiera dodatkowo bardzo wysoką marżę. Cena złota lokacyjnego zawiera głównie cenę kruszcu notowaną na giełdzie (tzw. SPOT). Ma to bardzo istotne znacznie w momencie, kiedy chcemy wyjść z inwestycji – złoto odsprzedajemy zwykle nieco poniżej ceny giełdowej. W przypadku biżuterii, abyśmy mogli mówić o zarobku, wzrost ceny musiałby przewyższyć zarówno koszty produkcji (dużo wyższych, niż w przypadku sztabek czy monet), wprowadzenia na rynek, marży dilerskiej (również wyższej) oraz VATu.

Przy zakupie złota lokacyjnego warto też zwrócić uwagę na to, by było to złoto pochodzące od procentów posiadających akredytację London Bullion Market Association (LBMA) – tylko takie złoto odsprzedamy bez problemu w każdym kraju na świecie, po najkorzystniejszej cenie.
Najpopularniejsze monety bulionowe to: Krugerrand, Kanadyjski liść klonowy, Amerykański orzeł i Wiedeńscy filharmonicy.

Gdzie kupić złoto?

Złoto to lokata majątku, ale jednocześnie kupujemy towar, więc rynek ten nie podlega takim regulacjom, jak rynki finansowe. Regulują go te same przepisy, co przy zakupie np. telewizora czy samochodu. Dlatego wybierając sprzedawcę, u którego dokonamy zakupu, warto poświęcić chwilę na analizę sytuacji i dopiero później zdecydować, gdzie kupić złoto. Nie warto ryzykować utraty pieniędzy dla ceny niższej o pół procenta. Zdecydowanie lepiej wybrać dostawę o ugruntowanej pozycji rynkowej, posiadającego płynność finansową gwarantującą dostawę zamówionego złota. Nie opłaca się też ryzykować zakupu na platformie aukcyjnej. Lepiej pójść do stacjonarnego oddziału, rozejrzeć się, popytać, sprawdzić, czy diler dysponuje złotem w większych ilościach, czy np. ma tylko niewielkie ilości złota na pokaz.

Zakup przez internet polecamy jedynie w sytuacji, gdy sprzedawca został przez nas wcześniej zweryfikowany poprzez zakup bezpośrednio w oddziale.

Kiedy kupić złoto?

We wstępie napisaliśmy, że złoto jest teraz relatywnie tanie. Czy to znaczy, że akurat teraz należy je kupić? I tak, i nie. Tak naprawdę, jeżeli planujemy kupować złoto regularnie, ale w niewielkich ilościach (10 gramów, 1 uncja itp.), warto to robić zawsze. Oczywiście niższa cena stanowi dodatkową korzyść, jednak przy regularnych zakupach cena nabytego kruszcu uśrednia się. Jeżeli naszym celem jest gromadzenie złota po to, by zapewnić sobie godną jesień życia lub łatwiejszy start naszym dzieciom, wahania ceny rzędu 1-2% nie mają żadnego znaczenia.

Gdzie i jak przechowywać złoto?

Najrozsądniej jest… zdywersyfikować formy przechowywania złota – część w banku, część u dilera, część w domu. Oczywiście nie każdy może sobie na to pozwolić. Wiele też zależy od tego, jak dużą ilość kruszcu chcemy przechowywać. Kluczową kwestią – podobnie jak w przypadku każdej innej formy kosztowności, antyków czy drogiego sprzętu – jest to, by nie chwalić się posiadanym złotem, nie publikować zdjęć swoich sztabek w internecie itp. Pamiętać należy przede wszystkim o zdrowym rozsądku.

Gdzie sprzedać złoto?

Złoto najlepiej sprzedać tam, gdzie się je kupiło, czyli u sprawdzonego dilera. Bo skoro tam kupiliśmy i transakcja przebiegła bez problemu, to z pewnością bez problemu przebiegnie także i sprzedaż. Z pewnością odradzamy korzystanie z usług lombardów czy złotników, którzy specjalizują się w skupie złotego złomu (biżuterii, uszkodzonej biżuterii itp.). W takich miejscach nie zawsze spotkamy się z osobami posiadającymi kompetencje niezbędne w wycenie złota inwestycyjnego, a co za tym idzie – z korzystnymi warunkami odsprzedaży. Należy pamiętać, że złoto biżuteryjne ma najczęściej próbę 585, zaś złoto inwestycyjne powyżej .900 (a często .999 lub wyższą).

Bardzo łatwo stracić sprzedając złoto w punkcie niewyspecjalizowanym w obrocie złotem inwestycyjnym.

fot. Bullion Vault, flickr.comCC BY-ND 2.0

Złoto - poradnik dla każdego - SPRAWDŹ

Bartosz Adamiak