Jak inwestować w diamenty

Inwestycja w kamienie szlachetne: popularna, ale niełatwa

Rubiny, szmaragdy, szafiry i diamenty oprócz tego, że wzmagają bicie serca u wielbicieli biżuterii, stają się również coraz bardziej popularne jako inwestycje. Jednak handel cennymi kamieniami, o czym należy pamiętać, jest skomplikowany i wymaga wskazówek od profesjonalistów.

Zwykle słyszy się o inwestowaniu kapitału w złoto, srebro lub inne aktywa, co może przynieść niemały zysk. Inwestować w kamienie i diamenty trzeba umieć – wystarczy dowiedzieć się nieco o rynku, cenach kamieni szlachetnych, jakości szlifów, certyfikatach, barwach i innych cechach, a posiadając taką wiedzę można już przenosić swój kapitał w okazy o wysokiej wartości i cieszyć się możliwym wzrostem zasobności swojego portfela, choć nie będzie to szybkie wzbogacenie. Przed podjęciem decyzji o tym, czy i o jakie okazy uzupełnić swój portfel inwestycyjny warto poznać ich właściwości, dowiedzieć się jak je wstępnie rozpoznawać, a poza tym należy pamiętać, iż zawsze powinniśmy wybierać kamienie z certyfikatami.

Podczas gdy w Polsce kupujących najbardziej interesuje inwestowanie w diamenty, w Europie Zachodniej największą popularnością cieszą się klejnoty kolorowe. Największym rynkiem ich zbytu na świecie są niewątpliwie USA, Izrael, Japonia, Indie oraz Belgia.

Kamienie szlachetne w pigułce

Są to minerały powstałe w wyniku ruchów geologicznych. O ich wartości stanowią niewątpliwie ich piękno, ale też rzadkość występowania oraz – co warte podkreślenia – zbiór indywidualnych cech oraz właściwości fizykochemiczne. Powstały one w warunkach naturalnych, a człowiek nie miał wpływu na ich pojawienie się. Oprócz waloru rzadkości, szlachetne klejnoty cechuje wysoki poziom twardości (od 6,5 lub 7 wzwyż w skali Mohsa), dużaprzezroczystość, wyrazisty połysk i wysoki współczynnik załamania światła. Światło przechodzące przez kamień jest zresztą tą cechą, która w kamieniach szlachetnych wyzwala uczucia podziwu. Czynniki te sprawiają, że kamienie szlachetne błyszczą się i lśnią w charakterystyczny sposób, a główne ich rodzaje to:

Diamentowa zasada 4C

Wartość i jakość diamentu można rozpoznać właśnie po niej. Im cięższy klejnot, tym jest on cenniejszy. Jego ciężar mierzony jest w karatach (carat). 1 karat (1 ct) to 0,2 g. Ponadto wskaźnikiem wartości diamentu jest jego kolor (colour). Im bardziej bezbarwny, tym cenniejszy i rzadszy jest diament, poza diamentami kolorowymi, ponieważ oprócz klasycznej bieli istnieją brylanty w różnych kolorach. Ponadto szlachetny produkt naturalny jest oceniany według jego czystości, klarowności (clarity). Niewielka liczba inkluzji wskazuje, że diament jest szczególnie czysty i cenny. Krój (cut) nadaje kamieniowi typowy kształt, a także jest cechą decydującą o jego wartości, zwłaszcza pod względem jakości wykonania i proporcji. Warto kupować jedynie certyfikowane diamenty. GIA ze Stanów Zjednoczonych cieszy się szczególnie dobrą opinią wśród znawców tematu i ekspertów, głównie rynku jubilerskiego. Instytut gemmologiczny ocenia diamenty szczególnie rygorystycznie i dzięki temu zapewnia, iż certyfikowane przez siebie ​​kamienie rzeczywiście odpowiadają wymienionej zasadzie czterech czynników.

Inwestycja alternatywna

To jedna, jeśli nie najstarsza znana ludzkości forma inwestycji i pod wieloma względami przeciwieństwo popularnych obecnie u odpowiednich nabywców rozwiązań, takich jak kryptowaluty, cyfrowe karty kolekcjonerskie itd. Atrakcyjność kamieni szlachetnych dla wielu inwestorów polega na tym, że są one aktywami materialnymi, znacznie łatwiejszymi w transporcie i przechowywaniu niż znane inwestorom złoto. Teoretycznie kamienie warte dziesiątki tysięcy, a nawet miliony euro można przewozić w kieszeni, można osadzić je w pierścionku i używać jako biżuterię i przechowywać w sejfie w domu. Kolejną cechą inwestowania w diamenty jest fakt, iż żaden metal szlachetny ani inny przedmiot nie ma tak dużej koncentracji wartości w tak małej ilości jak właśnie kamień szlachetny. Ponadto jest on niewrażliwy na ciepło czy wilgoć i nie wymaga żadnej pielęgnacji. Niewątpliwie diamenty są formą inwestycji alternatywnej.

Inwestycja w diamenty czy inwestycja w brylanty, które – dodajmy tu dla porządku – obarczone są 23% stawką VAT, to długoletnia lokata majątku i, jak zresztą każda inwestycja, związana jest z pewnym ryzykiem. Przed dokonaniem zakupu warto skorzystać z porady eksperta w tej dziedzinie.

Kamienie szlachetne jako ochrona przed inflacją?

Naturalne kamienie szlachetne są szczególnie odpowiednie jako ochrona przed inflacją i jako kotwica stabilności w dywersyfikacji portfela. Jednak to, co łączy diamenty inwestycyjne z Bitcoinem i innymi alternatywnymi inwestycjami, to fakt, że popyt na nie w ostatnim czasie znacznie wzrósł. W czasach Covid-19 zainteresowanie rynkiem kamieni szlachetnych znacznie wzrosło. Jednocześnie kamienie naturalne są dla większości właścicieli czymś więcej niż tylko praktycznym skarbcem wartości. Żaden kamień nie jest wymienny, każdy ma z natury unikalne cechy struktury, koloru i kształtu. Nawet klienci, którzy początkowo podchodzili do sprawy czysto racjonalnie i interesowali się tylko kamieniami z certyfikatami takich instytucji jak GIA (International Gemological Institute) stają się powoli zwolennikami lokowania kapitału w tych drogocennych dziełach natury i często nie boją się ryzyka.

Kłopot z oszacowaniem wartości kamieni szlachetnych

Inwestować w kamienie szlachetne trzeba umieć. Ich wielka wada jako inwestycji ma związek z unikalnością tego towaru. Laikom nie jest tak łatwo określić jego wartości, jak w przypadku papierów wartościowych czy metali szlachetnych. Ich handel jest stosunkowo skomplikowany. Oprócz rodzaju kamienia decydujące znaczenie ma wielkość, wyrazistość, intensywność koloru oraz pochodzenie. Informacji na ten temat dostarczają certyfikaty niezależnych laboratoriów gemmologicznych, np. Gemological Institute of America. 

Inwestorzy muszą również zaplanować czas, aby otrzymać oferty od handlarzy klejnotami lub wystawić kamienie na aukcji, aby zainwestowane pieniądze ponownie stały się płynne. Sprzedaż bez strat jest zazwyczaj możliwa dopiero po kilku latach. 

Instrument inwestycyjny

Zaleca się, aby nie inwestować pożądanej sumy inwestycji tylko w jeden kamień, ale w portfel składający się z dwóch lub więcej egzemplarzy. W razie potrzeby można sprzedać część zasobności portfela. Ponadto cena każdego kamienia kształtuje się zupełnie inaczej. Inwestorzy muszą także zdecydować się na strategię dotyczącą kamieni szlachetnych. Czy powinien to być stosunkowo drogi kamień z jednego z tradycyjnych krajów pochodzenia, na przykład szafir z Antwerpii? A może raczej kamień mniej efektowny i przez to stosunkowo tańszy, być może, oferuje większy potencjał wzrostu wartości?

Inwestowanie w rynek diamentów – czy warto?

Kamienie szlachetne można kupić w hurtowniach metali i kamieni szlachetnych, specjalistycznych sklepach i domach aukcyjnych. Bogatą ofertę ma także Goldenmark i inne firmy udzielające profesjonalnej pomocy przy wycenie kamieni oraz zajmujące się handlem diamentami. Kłopotem dla inwestorów może być trudność w sprzedaży kamieni szlachetnych i długi czas oczekiwania na nabywcę oraz indywidualna wycena dla każdego egzemplarza. Oczywiście diamenty wiążą się z problemem wysokiej bariery wejścia. To rodzaj lokaty wymagający na początek dość sporego kapitału. Specjaliści rynków finansowych są zdania, że to propozycja dla najzamożniejszych inwestorów, a inwestycję taką można też traktować jako aktywa stabilizujące portfel w czasie kryzysu i zawirowań finansowych lub politycznych. Kamienie te stanowią, o czym warto pamiętać, wielką atrakcję dla rynku jubilerskiego, który kamień lubi zakuć w pierścionek i używać go jako oferty dla najznamienitszych klientów. Rosnący wciąż popyt na biżuterię jest ogromnym plusem podobnych inwestycji, gdyż sprzedaż klejnotów i drogocennych systematycznie rośnie, a wzrosty te sięgają 5-6 proc. rocznie. Segmentem, który upomina się o kamienie szlachetne jest na pewno przemysł, który niewątpliwie napędza popyt na nie. Na koniec warto podkreślić, iż diamenty wymagają dużej ostrożności i rozwagi, gdyż na rynku kamieni szlachetnych często zdarzają się produkty pochodzące z nielegalnych rynków, kradzione i sfałszowane.

Marta Andrejków-Osman


Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *