WIG20 i złoto

Inwestycje alternatywne coraz bardziej popularne

Polacy coraz bardziej przekonują się do alternatywnych form inwestowania. Rośnie nie tylko rynek metali szlachetnych. Pojawia się coraz więcej możliwości inwestowania w wino, whisky, znaczki czy nawet autografy.

- W bordoskie wina leżakujące w beczkach w tym roku Polacy zainwestowali 50 mln zł. To kilkukrotny wzrost w porównaniu z ubiegłorocznym wynikiem, kiedy nasi rodacy ulokowali tak 8 mln zł – mówi w wypowiedzi dla PAP Maciej Kossowski, prezes Wealth Solutions, firmy pośredniczącej w inwestycjach w wino i whisky.

Niedawno w poradniku „co jeśli nie złoto” pisaliśmy o możliwości inwestowania w dzieła sztuki. Obecnie poza, wymagającą sporej wiedzy, formą inwestycji bezpośrednich można ulokować pieniądze w dziełach sztuki za pośrednictwem pierwszego w Europie Środkowej funduszu, który wyspecjalizował się w tego typu przedsięwzięciach. Utworzyły go Dom Aukcyjny Abbey House i fundusz Idea TFI.

Na zachodzie Europy i w USA tego typu fundusze obsługują spora część rynku inwestycji alternatywnych. Inwestują między innymi w zabytkowe samochody, znaczki czy autografy gwiazd sportu i show biznesu. Z czasem takie oferty pojawią się zapewne także w Polsce. Warto zaznaczyć, że wielu inwestorów traktuje takie nieco egzotyczne formy lokowania pieniędzy jako element dywersyfikacji. My tradycyjnie sugerujemy metale szlachetne jako solidną podstawę portfela inwestycji alternatywnych.

 

Zabezpiecz majątek dla przyszłych pokoleń