Przejdź do treści

Jak inwestować w złoto i dlaczego warto zrobić to teraz?

Wojna handlowa, pandemia COVID-19, masowy dodruk pieniądza, inflacja i w końcu wojna – wszystkie te czynniki sprawiają, że na świecie wzrasta niepokój. Inwestorzy dokonują przesunięcia swojego kapitału z bardziej ryzykownych aktywów do bardziej bezpiecznych, w tym do dolara czy złota.

Tekst oryginalnie opublikowany w grudniu 2018. Aktualizacja 06.06.2022

Sposobów na zainwestowanie w złoto jest kilka. Najprostszym jest zakup złota w formie fizycznej – sztabek i monet. Jednak można także połączyć inwestycję z funkcją użytkową i zainwestować w biżuterię, lub po prostu kupić akcje spółek wydobywczych lub udziały w funduszu ETF.

Zobacz także: Złoto od A do Z

Złoto fizyczne – sztabki i monety

Złoto w formie sztabek i monet to jedna z najstarszych form inwestowania w ten metal. I trzeba zaznaczyć, że jest również jedną z najłatwiejszych. Aby zakupić złotą sztabkę czy monetę, wystarczy udać się do sklepu, w którym oferowany jest taki asortyment. Można je kupić także przez internet.

Zobacz także: Jak inwestować w złoto w postaci fizycznej?

Warto jednak pamiętać o tym, żeby nie przedkładać oszczędności na poziomie kilku złotych nad bezpieczeństwo. Cena u dużych dystrybutorów może być nieco wyższa, lecz tylko oni są w stanie zagwarantować stuprocentowe bezpieczeństwo transakcji.

Należy także wybierać produkty renomowanych dostawców:

Sztabki złota: Rand Refinery, C-Hafner, Umicore, Valcambi

Złote monety: Rand Refinery, Perth Mint, Münze Österreich, US Mint, Royal Canadian Mint, The Royal Mint

Złoto fizyczne – biżuteria

Biżuteria nie jest tak dobrą inwestycją jak sztabki, ponieważ w przeciwieństwie do złota inwestycyjnego, jest obłożona podatkiem VAT w wysokości 23 proc. Biżuteria nie jest również tak płynna jak sztabki i monety, które możemy w każdej chwili odprzedać tam, gdzie je kupiliśmy.

Niemniej jednak w długim terminie biżuteria także może być formą inwestycji czy kumulowania kapitału. Wie o tym każdy, kto sprzedawał w skupie biżuterię kupioną w np. latach 90-tych.

Złoto papierowe, fundusze ETF, akcje spółek wydobywczych

Wbrew pozorom są to nieco bardziej skomplikowane formy inwestowania w złoto, które w wielu przypadkach wymają przebrnięcia przez skomplikowany proces rejestracji w instytucji oferującej możliwość zakupu danego instrumentu. Inwestowanie w tego typu instrumenty finansowe powodują także konieczność odprowadzenia podatku od zysków kapitałowych (podatek Belki), którego w przypadku złota fizycznego nie uświadczymy. Jest to opcja polecana raczej dla zaawansowanych inwestorów.

Dlaczego warto rozważyć zakup złota właśnie teraz?

Złoto od lat uchodzi za tzw. „bezpieczną przystań”, czyli aktywo, do którego uciekają inwestorzy, kiedy na rynkach kapitałowych robi się zbyt niebezpiecznie. Wynika to po części z faktu, że złoto jest czymś fizycznym, a więc nie można go dodrukować jak pieniądza. Nie zbankrutuje też jak spółka giełdowa.

Cena złota w teorii nie powinna spaść poniżej kosztu jego wydobycia, ponieważ wówczas spółki wydobywcze zaczęłyby ograniczać produkcję. Niższa podaż przy pewnym stałym zapotrzebowaniu ze strony przemysłu biżuteryjnego czy technologicznego, spowodowałaby automatycznie powrót ceny złota do minimalnego poziomu (prawo popytu i podaży). Z tego rodzaju sytuacją mieliśmy do czynienia w okresie sierpnia i września – złoto dociskane było przez umacniającego się dolara, jednak nie było w stanie przebić poziomów 1170-1175 USD za uncję (choć rzeczywisty koszt wydobycia jest średnio nieco niższy, i teoretycznie cena powinna móc się jeszcze „ubić”).

Obecnie bardzo wiele wskazuje na to, że gospodarki całego świata zaczną spowalniać, a na rynkach finansowych może pojawić się głęboka korekta. Będzie to oznaczało przemieszczenie się sporych ilości kapitału do „bezpiecznych przystani”, w tym także złota. To z kolei powinno zaowocować wzrostem ceny złota, tak jak miało to miejsce chociażby w okresie po ostatnim kryzysie (2009-2011). Nawet minimalny wzrost ceny złota przy słabnących giełdach będzie sygnałem do kupna dla kolejnych inwestorów

Powyższy tekst nie stanowi rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715).