5 sposobów, dzięki którym na stałe obniżysz rachunki i zaoszczędzisz

Lwią część domowego budżetu pochłaniają comiesięczne opłaty, m.in. za prąd, gaz, telewizję czy internet. Podpowiadamy, jak obniżyć rachunki na stałe i zaoszczędzić sporo pieniędzy. 

Jak informowaliśmy niedawno, zgodnie z raportem Krajowego Rejestru Długów, przeciętnie co miesiąc na rachunki wydajemy blisko 1600 złotych, podczas gdy trzy lata temu było to niespełna 1000 złotych. To oznacza, że kwoty comiesięcznych rachunków, w porównaniu do badania z 2015 roku, wzrosły aż o 61%.

Średnio Polacy płacą 193 zł za prąd, 102 zł za telefon, 108 zł za wodę, 52 zł za wywóz nieczystości, 68 zł za internet, 83 zł za telewizję kablową lub satelitarną, 116 zł za gaz, 514 zł za czynsz i 336 zł za energię cieplną. Łącznie 1572 złotych.

Według deklaracji respondentów, wszystkie opłaty, jakich dokonują co miesiąc, wzrosły w przeciągu trzech ostatnich lat. Począwszy od 20% wzrostu w przypadku opłat za telewizję kablową, do nawet 188% dla opłat za energię cieplną. O wiele więcej płacimy też za media.

Zmień dostawcę prądu lub gazu

Z raportu KRD wynika, że w ciągu trzech ostatnich lat rachunki za prąd wzrosły aż o 65%. Jak podkreślają eksperci, nie musimy jednak się na to godzić. Latami korzystamy z oferty jednej firmy i zupełnie nie sprawdzamy, co mają nam do zaoferowania jej konkurencji.

Tymczasem szacuje się, że zmieniając dostawcę prądu i decydując się na atrakcyjniejszą ofertę, możemy zaoszczędzić na rachunkach nawet 30% w skali całego roku.

Wybrać możemy także sprzedawcę gazu, jeżeli korzystamy z ciepła sieciowego. W tym wypadku oszczędności mogą wynieść nawet 20% rocznie. Podobne oszczędności możemy uzyskać także w przypadku innych usług np. rachunków za telefon, internet czy telewizję kablową.

- Zanim podpiszemy nową umowę, upewnijmy się, że nie zapłacimy "kary" za rezygnację z obecnego abonamentu. Wybierając np. konkurencyjnego dostawcę prądu, zwróćmy uwagę nie tylko na cenę za energię czynną, ale także za jej dystrybucję. By zmiana nie okazała się korzystna tylko chwilowo, najlepiej wybrać firmę, która zagwarantuje w umowie stałą, atrakcyjną cenę przez cały okres jej trwania - radzi Jarosław Sadowski, ekspert ZFPF, Expander Advisors.

Niekiedy bonusem są też dodatki oferowane razem z dostawą prądu, np. pakietowa sprzedaż prądu i gazu, co pozwala na kolejną obniżkę rachunków lub usługi fachowców, którzy w razie potrzeby usuną usterki instalacji elektrycznych.

- Zanim zdecydujemy się na którąś z takich dodatkowych opcji, upewnijmy się, że korzystanie z niej nie podwyższy ceny abonamentu za dane medium - dodaje Jarosław Sadowski.

Wybierz lepszą taryfę

Czasami wcale nie trzeba zmieniać dostawcy prądu czy gazu, by zmniejszyć rachunki. Wystarczy zmienić taryfę w ramach dotychczasowej umowy.

- W przypadku rachunków za prąd gospodarstwa domowe mogą rozliczać się na podstawie różnych opcji taryfy oznaczonej literą G. Przykładowo, G11 oznacza jednakową stawkę za energię niezależnie od pory dnia, a G12 to taryfa dwustrefowa, w której koszty energii uzależnione są od danej godziny. Wtedy np. za prąd płacimy mniej wieczorami i w nocy - wyjaśnia Jarosław Sadowski.

Istnieją także taryfy, których cena zależy od dni tygodnia, a także opcje, w których prąd kupuje się w systemie prepaid. Ostatni typ, czyli tzw. taryfa przedpłatowa polega na wykupieniu energii "z góry". W takim przypadku, opłaty abonamentowe są znacznie niższe, nawet do 50%.

Jak podkreślają eksperci, jest to rozwiązanie szczególnie korzystne, gdy np. chcemy zabezpieczyć się przed zbyt dużymi rachunkami lub gdy wynajmujemy mieszkanie lokatorom. Warto więc szczegółowo sprawdzić ofertę danego dostawcy i zmienić taryfę na atrakcyjniejszą.

Oszczędzaj energię

Rachunki możemy skutecznie obniżyć także poprzez właściwe, czyli oszczędne użytkowanie domowych sprzętów. Przykładowo, sama wymiana tradycyjnych żarówek na energooszczędne, pozwoli zaoszczędzić 80 proc. energii potrzebnej do oświetlenia domu, co da również mniejsze rachunki za prąd.

Blisko 100 zł rocznie zaoszczędzimy poprzez wyłączanie listwy zasilającej, do której podłączony jest komputer stacjonarny wraz z osprzętem, gdy z niego nie korzystamy. Kolejne 100 zł zostanie nam w kieszeni, gdy od kontaktu odłączymy urządzenia czuwające w trybie "stand by". Innymi słowy, "eko" podejście się opłaca.

- Pamiętajmy także o tym, by używać funkcji sprzętów, które pozwalają na oszczędności, tzw. trybu "eco" w zmywarce czy pralce, które nie zostały w pełni załadowane. Zwróćmy również uwagę na poszczególne ustawienia urządzeń, np. temperaturę, do której bojler podgrzewa wodę lub termostatu przy kaloryferach. Obniżenie jej o kilka stopni, może zredukować zużycie energii czy ciepłej wody nawet o kilkanaście procent. Niekiedy wystarczą proste nawyki, np. wyłączanie światła w pomieszczeniach, w których nie przebywamy, by drobne kwoty zebrały się w większą sumę oszczędności - podpowiada Leszek Zięba, ekspert ZFPF, mFinanse.

Usuń usterki

Czasem drobne usterki mogą być powodem uciekania pieniędzy z naszego portfela, wraz z wodą czy prądem.

- Przykładem może być cieknący kran, przez który rośnie zużycie wody lub nieszczelne okna, powodujące, że ogrzewanie w domu czy mieszkaniu staje się nieefektywne. Niekiedy także zużyte sprzęty starszej generacji pożerają więcej prądu - zaznaczają eksperci.

Warto więc regularnie sprawdzać, czy działające w domu urządzenia nie uległy uszkodzeniu. I szybko podejmować działania, by usuwać usterki i nie tracić dodatkowo pieniędzy lub wymienić sprzęt na nowy.

Mądrze inwestuj

Gdy kupujemy nowe sprzęty, np. lodówkę, pralkę czy zmywarkę, warto sprawdzać ich klasę energetyczną.

- Nowoczesne i energooszczędne sprzęty są oznaczone symbolem A++ i A+++. Zwykle trzeba liczyć się z wyższą ceną zakupu, jednak w dłuższej perspektywie ich używanie wiąże się z oszczędnościami. Wybierając nowy model, warto sprawdzić, jakie posiada dodatkowe funkcje, tryby pracy, a także ile mocy pobiera w trybie "stand by". Dzięki inwestycji w zaawansowane technologicznie rozwiązania, nie tylko zaoszczędzimy, ale także przyczynimy się do zmniejszenia negatywnego wpływu na środowisko naszych sprzętów domowych - podkreśla Leszek Zięba.

fot. rawpixel on Unsplash

 

Inwestycje od A do Z - POBIERZ PDF

Tomasz Matejuk