Jak oszczędzić na wydatkach ślubnych?

Zbliża się ten upragniony dzień. Szał przygotowań trwa w najlepsze. Ekscytacja w pełni. Gdy orientujemy się z jak dużymi kosztami się to wiąże, czar pryska, schodzimy na ziemie. Czy należy z czegoś rezygnować? A może nie warto, bo to ten jedyny, upragniony, długo wyczekiwany moment w naszym życiu? Są sposoby by z niczego nie rezygnować, jednocześnie obniżając niektóre wydatki.

Termin ślubu

A może by tak niekonwencjonalnie zrobić ślub w dzień inny niż sobota? Może czwartek lub piątek będą ciekawym pomysłem, dając nam dodatkowe dni odpoczynku po całej imprezie. Ceny, zarówno sal weselnych, jak i zespołów, mogą być wtedy znacząco niższe. Weźmy jednak pod uwagę fakt, iż obliguje to naszych gości to wzięcia dodatkowo jednego czy dwóch dni wolnego. Warto wcześniej zapytać najbliższych o zdanie.

Suknia ślubna

W tak szczególny dzień każda kobieta chciałaby czuć się wyjątkowo i długo szuka swojej upragnionej sukni ślubnej. Często podoba nam się suknia, na którą nie możemy sobie pozwolić. Rozsądek bierze górę, ograniczamy koszty, ustalamy budżet i niestety nasza upragniona suknia się w nim nie mieści. Nic straconego. Spróbujmy odkupić suknię od kogoś lub ją wypożyczyć.

Część salonów sukien ślubnych oferuje taką opcję – pożyczamy suknie na weekend za odpowiednio niższą cenę, i oddajemy ją po ślubie. Oczywiście suknia taka jest wcześniej dopasowana do naszych proporcji, nie trzeba się bać, że będzie to przypadkowy rozmiar.

Czasami także salony wyprzedają suknie, które pokazują na wystawach. Taka suknia może być zakurzona czy przydeptana, jednak koszt czyszczenia i poprawek krawcowej jest zdecydowanie niższy niż zakup nowej sukni w standardowej cenie.

Czytaj także: Biżuteria ślubna

Wystrój Sali

Dużo par obecnie decyduje się na samodzielne ozdabianie swojej sali weselnej. Pięknie prezentują się rustykalne dodatki, drewniane podesty, słoiki przybrane koronką, a w nich sezonowe kwiaty (możemy kupić je na giełdzie kwiatowej). W dużej mierze możemy zrobić te ozdoby w domu.

Poprośmy znajomych o pomoc. Może okazać się to okazją do wspaniałej, wspólnej zabawy. Wystarczy kupić słoiki, sznurek jutowy, materiał, koronkę i klej na gorąco. Każdy stworzy swoją wersję wazonu, a przy tym będzie miał satysfakcję, że przyczynił się do organizacji waszego szczególnego dnia.

Obrączki

Bardzo ważny symbol zawarcia związku małżeńskiego. Warto, by wybrany model nie tylko nam się podobał ale także by był dobrze dopasowany, i wykonany z kruszcu, który pozwoli mu przetrwać długie lata.

Najczęściej wybierane są obrączki ze złota próby .585. Wiadomo, że salony jubilerskie będą miały swoją, z góry ustaloną cenę. Aby obniżyć koszty, najlepiej byśmy udali się do lokalnego jubilera, który samodzielnie wykona dla nas obrączki. Może to zrobić z naszego projektu lub proponując nam swoje wzory obrączek. Jest to specjalista, który nam doradzi i odpowiednio zmierzy palce.

Najtaniej wyjdzie nas, gdy posiadamy własne złoto – może być to stara biżuteria, już nie noszona, lub przechowywana przez lata w szkatułce. Nie ma znaczenie czy jest z białego, żółtego czy różowego złota. Fachowiec będzie w stanie nadać jej kolor, który wspólnie wybierzecie.

Jeśli nie posiadamy „staroci”, które możemy oddać, opłacalnym pozostaje nam zakup sztabki złota, z której wykonamy obrączki. Zakup sztabki w czystej postaci złota (próba .999) i wykonanie z niej obrączek, będzie tańszym rozwiązaniem, niż zakup obrączek w salonie jubilerskim. To, jaką gramaturę sztabki kupimy, zależy od tego, jaką wagę obrączek chcemy mieć. Najczęściej wybieraną jest sztabka 5 g, z której możemy wykonać obrączki o łącznej masie ok. 8,5 g próby 585. Po zakupie udajemy się do jubilera i wybieramy wzór. Specjalista będzie już dokładnie wiedział co zrobić.

Czytaj także: Ślub i wesele - co zrobić, żeby nie porwały nas koszty

Photo by freestocks.org on Unsplash

Mariola Król-Łozowska