Jak przygotować portfel na ferie zimowe?

Wyjazd na ferie zimowe oznacza dla przeciętnego Polaka spory wydatek, często przekraczający możliwości naszego portfela. Niektórzy decydują się więc na pożyczenie pieniędzy. Warto jednak robić to z głową, by nie zacząć nowego roku od finansowego kaca.

Jak informowaliśmy wczoraj, niemal co drugi Polak nie wyjedzie na ferie zimowe.

Zimowa przerwa semestralna w niektórych województwach wypada jeszcze w styczniu, czyli dwa tygodnie po przerwie świątecznej. Dla wielu rodzin grudniowe wydatki są odczuwalne jeszcze w ciągu kolejnych tygodni. Dlatego jednym z powodów spędzania ferii w domu może być nadwyrężony wcześniej budżet domowy – tłumaczy Agnieszka Salach z Grupy KRUK.

Zwłaszcza, że wyjazd na ferie do najtańszych nie należy.

Z danych serwisu Nocowanie.pl wynika, że ceny za noclegi w sezonie, w górach, wynoszą średnio od 40 do 80 zł za osobę. W przypadku 4-osobowej rodziny oznacza to wydatek na poziomie nawet 2240 zł za tygodniowy pobyt. A to dopiero początek listy wydatków, do których doliczyć trzeba np. dojazd i koszt zakupu lub wynajmu sprzętu narciarskiego, jeżeli chcemy spędzić urlop aktywnie.

Festiwal Galla Anonima 26.02 - 1.03.2019 - zobacz więcej

Z kolei z raportu Mfind z 2018 roku wynika, że weekendowe noclegi w górskich miejscowościach w Polsce dla czterech osób, razem z dojazdem i zakupem karnetów narciarskich, to minimum 1500-2000 zł. Za tygodniowy pobyt rodzina musi zapłacić już od 3000 zł wzwyż.

Koszty można jednak nieco zmniejszyć i obniżyć do około 1000 zł, wysyłając dziecko na tygodniowy, zimowy obóz, organizowany np. przez szkołę, do której uczęszcza.

A może ferie w mieście?

Jeżeli nie możemy pozwolić sobie na urlop i spędzić ferii z dzieckiem lub opłacenie zimowego wyjazdu to zbyt duży wydatek dla naszego portfela, możemy skorzystać z aktywnego spędzania ferii w mieście.

- Sprawdźmy program zajęć miejskich ośrodków kulturalnych, a także oferty zimowych półkolonii dla naszych pociech, organizowanych np. przez szkoły - radzą eksperci.

Koszt "zimowiska w mieście", w zależności od oferty danej miejscowości, waha się między 250 a 1000 zł tygodniowo. To jednak nie koniec możliwości, które pozwolą pociechom spędzić ferie w domu w aktywny sposób.

W ramach akcji "Zima w mieście" samorządy w wielu aglomeracjach w Polsce organizują bezpłatne atrakcje i warsztaty dla uczniów w placówkach, takich jak: szkoły, biblioteki, a także domy kultury czy ośrodki sportowe. W zależności od programu oferowanego w danej lokalizacji, dzieci mogą brać udział w zorganizowanych zajęciach plastycznych, muzycznych, sportowych czy w wycieczkach.

Udział w takich atrakcjach jest darmowy. Rodzice pokrywają jedynie koszt wyżywienia, który wynosi kilka złotych dziennie.

Co zrobić, gdy brakuje gotówki

Jeśli jednak chcemy koniecznie zorganizować pociechom zimowy wyjazd, np. na narty, a brakuje nam gotówki, warto zastanowić się, jak możemy sfinansować wypoczynek, by pożyczyć pieniądze bez uszczerbku dla domowej kasy. I żeby spłata zaciągniętego zobowiązania nie była dla nas zbytnim obciążeniem.

- Dodatkowe fundusze może zapewnić nam karta kredytowa. Jest to rozwiązanie dostępne na wyciągnięcie ręki. Wystarczy złożyć w banku, w którym mamy konto osobiste, wniosek o wydanie karty. Potem możemy korzystać z przyznanego nam limitu. Niektóre hotele czy ośrodki także wymagają karty kredytowej do rezerwowania pobytu lub niektórych atrakcji, więc jej posiadanie ma dodatkowe zalety - tłumaczy Leszek Zięba, ekspert ZFPF, mFinanse.

W tym przypadku nie poniesiemy dodatkowych kosztów za pożyczenie pieniędzy, np. nie zapłacimy odsetek, jeżeli będziemy pamiętać o tym, aby spłacić kwotę kredytu w okresie bezodsetkowym.

- W podobny sposób możemy skorzystać z limitu kredytowego na rachunku osobistym. To rozwiązanie działa podobnie jak kredyt odnawialny, więc po jego spłacie, możemy ponownie skorzystać z dodatkowych funduszy, jeżeli zajdzie taka potrzeba - dodaje Zięba.

Uwaga na szybkie kredyty

Inną możliwością sfinansowania zimowego wyjazdu jest kredyt gotówkowy.

- Należy pamiętać, że w tym przypadku bardzo rzadko są dostępne oferty, które pozwalają uniknąć odsetek, co jest standardem w przypadku wydawania pieniędzy przy pomocy karty kredytowej i spłaty w okresie bezodsetkowym. Zanim zdecydujemy się na pożyczenie pieniędzy, dokładnie zapoznajmy się z ofertami kredytów bankowych - radzi Bartosz Turek, ekspert ZFPF, Open Finance.

Jak dodaje ekspert, różnice między oprocentowaniem i kosztami dodatkowymi potrafią być bowiem bardzo duże. Kredyt w jednym banku może kosztować nawet dwa razy więcej niż w drugim. Warto więc być na bieżąco z promocjami oraz zapytać o kredyt w instytucji, z której usług już korzystamy. Może mieć ona dla nas preferencyjne warunki.

Pamiętajmy także o tym, że pożyczając środki na zimowy wyjazd, powinniśmy robić to z głową.

- Przed nami cały rok wydatków i planowania budżetu. Pośpiesznie podjęta decyzja i np. zaciągniecie kredytu "na złych warunkach", może odbijać się negatywie na domowej kasie przez kilka następnych miesięcy. Warto zatem rozpocząć nowy rok nie od "finansowego kaca", ale od udanego zimowego wypoczynku - dodają eksperci.

fot. freestocks.org on Unsplash

Rynek inwestycji alternatywnych i dóbr luksusowych - POBIERZ PDF

Tomasz Matejuk