Jak rozpoznać fałszywe sztabki?

W ostatnich dniach na nowo rozgorzała dyskusja o fałszowaniu złotych sztabek. W Wielkiej Brytanii wykryto misternie przygotowane oszustwo. Kilogramowe sztabki fałszerze wypełnili wolframem przez co podróbka była niemal nie do wykrycia.

Niemal. Oszustów zgubiła minimalna różnica w wadze, która wyniosła 2 gramy. Jak fałszowane były sztabki? W oryginalnych egzemplarzach oszuści wiercili otwory, które następnie wypełniali wolframem. To metal, który posiada niemal identyczną gęstość jak złoto. Dlatego fałszerstwa nie dało się wykryć spektrometrem.

W USA i Wielkiej Brytanii spekuluje się jak duża cześć światowych zasobów złota może być sfałszowana. Wśród najostrzejszych opinii pojawiają się takie jak zdanie Rona Paula, który sugerował, że część amerykańskich zasobów federalnych może nie być do końca „czysta”.

Problem jest jednak jak najbardziej rozwiązywalny. Z pomocą przychodzą eksperci, którzy do walki z fałszerstwami wykorzystują osiągnięcia medycyny. Chodzi o doskonale znaną technologię ultrasonograficzną. Znane z gabinetów lekarskich USG w nieco innej wersji doskonale sprawdza się w sprawdzaniu „czystości” dużych sztabek.