Czy kolekcjonerstwo dziś ma jeszcze w ogóle sens?

Znaczki, monety, niekiedy nawet… puszki czy obrazki z gum. W czasach gdy nie było internetu, kolekcjonerstwo rzeczy wszelakich było sposobem na życie przedstawicieli niemal każdego pokolenia. Czy dziś, wobec wszech obecnej możliwości posiadania, finansowego i materialnego dobrobytu, kolekcjonerstwo jest jeszcze w ogóle wartością?

Odpowiadając na to pytanie, należy rozdzielić dwie rzeczy - kolekcjonerstwo jako inwestycję oraz kolekcjonerstwo jako hobby. Z tym zastrzeżeniem, że jedno drugiego wcale nie wyklucza. Często jest tak, że zbierając na przykład znaczki pocztowe, nie do końca świadomie pozyskujemy do kolekcji całkiem cenne eksponaty, które po czasie, zebrane w większą grupę, znacząco zyskują na wartości.

Można to w pewnym sensie porównać do kolekcjonowania dzieł sztuki, choć oczywiście skala i zaangażowanie finansowe mogą być, i przeważnie są, bardzo różne. Z drugiej strony jeśli przyjrzeć się na przykład cały czas dostępnym dziś na świecie znaczkom pocztowym, wiele z nich właśnie dziełami sztuki jest, osiągając przy tym zawrotne ceny. Najdroższe, pochodzące z końca XIX i początku XX wieku znaczki potrafią osiągnąć cenę znacząco przekraczającą milion dolarów.

Odkładając jednak w tym przypadku kolekcjonowanie inwestycyjne na bok, skupiając się na kolekcjonowaniu jako hobby, pojawia się pytanie, czy dziś ma to jeszcze w ogóle sens? Czy niesie za sobą jakieś wartości? Jak zacząć kolekcjonować coś, skoro nigdy wcześniej tego nie robiliśmy i nie bardzo wiemy, jak się do tego zabrać?

Zacznijmy od tego, że sam proces kolekcjonowania związany jest z wieloma wartościami, które wpływać mogą na… podniesienie naszych indywidualnych kompetencji. Zbierając znaczki, monety, starodruki musimy po pierwsze zdobyć na ich temat wiedzę - skąd pochodzą, jaką mają historię, ile są warte, gdzie i kiedy zostały wyprodukowane, wydrukowane czy napisane. Potencjał jeśli chodzi ciekawostki i historię związany z kolekcjonerstwem jest nieskończony.

Samo kolekcjonowanie uczy nas też doskonałej organizacji oraz wymusza nadgorliwą często dbałość o przechowywane eksponaty czy rzeczy. Będą kolekcjonerem z prawdziwego zdarzenia będziemy z pewnością posiadać spis czy wykaz posiadanych eksponatów, które winny być dokładnie opisane, podzielone na kategorię według ustalonych przez nas indywidualnych kryteriów. Odpowiednio dobrać należy też miejsce, w którym gromadzić będziemy kolekcję, aby do minimum ograniczyć ryzyko zniszczenia czy dostania się w niepowołane do tego ręce (na przykład dzieci).

No dobrze, ale jak zacząć? Skąd widzieć, co chce się zbierać?

Kluczowe są tu nasze zainteresowania i przekonanie, że poza samym zbieraniem dla zbierania, chcemy mieć tego procesu inne korzyści, jak choćby wspomniane wcześniej poszerzenie wiedzy na konkretny temat.

Zanim wejdziemy w posiadanie pierwszego eksponatu - cokolwiek to będzie - powinniśmy dokonać szerokiej i głębokiej analizy obszaru, w którym zamierzamy działać. Co kupować, gdzie szukać informacji, porad, jak sprawdzać autentyczność, jak szacować wartość - będziemy mieli w tym przypadku sporą pracę domową do odrobienia. Oczywiście wszystko zgodnie z założeniem, że do kolekcjonerstwa podchodzimy poważnie i traktujemy to jako długoterminowe działanie, a nie incydentalną zachciankę.

Kaplica Sykstyńska - perła renesansu w sasięgu ręki - SPRAWDŹ

Zaczynajmy powoli, nie inwestujmy na starcie dużych kwot

Ważne jest, aby nasza kolekcja nabierała na początku wartości określanej przez nas samych, a dopiero potem budowała realną wartość rynkową. Nie rzucajmy się z motyką na słońce, myślmy o kolekcjach, a nie pojedynczych eksponatach czy egzemplarzach. Za każdym razem, gdy wchodzimy w posiadanie kolejnego znaczka, monety, starodruku, modelu zabytkowego samochodu, dzieła sztuki czy trunku, starajmy się dowiedzieć na jego temat wszystko, co jest możliwe.

Jeśli jesteśmy kolekcjonerem początkującym, nic nie stoi na przeszkodzie, aby skontaktować się z kimś już w tym boju wprawionym. Możliwość spotykania się z tymi, którzy nie jedno już zebrali, jest również ogromną wartością kolekcjonowania. Podobnie jak samo wymienianie się czy nawet handlowanie zbieranymi przedmiotami lub eksponatami.

Wiemy, że chcemy zbierać, chcemy poznawać historię, analizować, dbać o kolekcję, budować wartość tę materialną i wartości dodane. Wciąż jednak nie wiemy, co chcielibyśmy zbierać. Być może z pomocą przyjdzie poniższa lista, która dla potencjalnych kolekcjonerów okaże się odpowiednią inspiracją.

20 pomysłów dla początkującego kolekcjonera

1. znaczki pocztowe
2. monety
3. trunki (alkohol)
4. gazety (drukowane)
5. zabytkowe mapy
6. komiksy
7. zabytkowa broń
8. zapalniczki
9. klucze
10. oznaki (wojskowe, policyjne)
11. zegarki
12. cygara
13. dzieła sztuki (grafiki, rzeźby, obrazy)
14. kubki, filiżanki
15. kartki pocztowe
16. plakaty reklamowe
17. autografy
18. płyty analogowe
19. modele
20. książki, faksymile, starodruki

fot. Bobby, flickr.comCC BY 2.0

Szymon Matuszyński