Ile kosztuje wychowanie dzieci w Polsce?

Wychowanie jednego dziecka do 18 roku życia może kosztować rodziców aż 200 tysięcy złotych, czyli równowartość niewielkiego mieszkania. Wprawdzie decyzja o rodzicielstwie nie powinna być podyktowana jedynie względami ekonomicznymi, jednak liczby nie kłamią – dzieci słono kosztują.

O tym, jak duże wydatki trzeba ponieść w związku z wychowaniem dzieci, przekonał się każdy rodzic, który kupował chociażby wyprawkę dla przedszkolaka czy pierwszoklasisty. Pokonywanie kolejnych szczebli edukacji to jednak nie koniec wydatków związanych z wychowaniem dzieci. Tak naprawdę maluchy to w pewnym sensie finansowa studia bez dna. Nic dziwnego zatem, że program Rodzina 500+, wedle badań CBOS-u, cieszy się blisko 77% poparciem społeczeństwa. O ile program mający wspierać polskie rodziny i demografię budzi wiele kontrowersji i wątpliwości, o tyle wydatki związane z wychowaniem dzieci pozostają bezsprzecznie wysokie. Ile zatem trzeba zainwestować pieniędzy w dziecko do czasu aż osiągnie pełnoletniość?

Wysokie koszty rodzicielstwa

Koszty wychowania dzieci w Polsce każdego roku podliczają badacze z Centrum im. Adama Smitha. Wedle danych opublikowanych w komunikacie z czerwca tego roku, koszt wychowania jednego dziecka zamyka się w przedziale od 176 tys. zł do 200 tys. zł. W przypadku dwójki dzieci górna granica to 368 tys. a trójki 484 tys. zł.

Nakłady, jakie ponoszą rodzice w związku z wychowaniem dzieci, wedle badaczy sięgają zatem od 15 do 30% domowego budżetu. Co więcej specjaliści wskazują, że realne koszty wychowania dziecka są jeszcze wyższe, ponieważ nie sposób policzyć ograniczeń zarobkowych, jakie chociażby determinuje opieka nad pociechami. A to wciąż nie koniec. Kwoty te obejmują wydatki, jakie ponoszą rodzice jedynie do czasu osiągnięcia pełnoletniości przez ich pociechy, a przecież zaraz potem zaczynają się studia. Utrzymanie studenta jest kosztowne nawet jeśli studiuje on na studiach dziennych na uczelni państwowej. Wystarczy wspomnieć chociażby o cenie wynajmu mieszkań. Zgodnie z analizą przeprowadzoną przez portal Bankier.pl koszt wynajmu kawalerki może wynosić od 1116 zł w Bydgoszczy, 1538 zł w Krakowie, 1647 zł we Wrocławiu, czy aż 2142 zł w Warszawie. A jeśli dodać do tego koszty miesięcznego utrzymania, wychodzi całkiem pokaźna kwota.

Dziecko jako kapitał

Badacze wskazują również, że wydatki związane z wychowaniem dziecka rosną wraz ze statusem materialnym rodziny. Innymi słowy rodziny, których dochody są wysokie wydają znacznie więcej na utrzymanie dzieci, niż rodziny o mniej zasobnych portfelach. Ludzie zamożni inwestują bowiem w dzieci – wysyłają je na dodatkowe zajęcia pozalekcyjne, posyłają do prywatnych szkół i rozwijają ich talenty. Ponadto państwowa opieka zdrowotna nie spełnia oczekiwań wielu rodziców, dlatego koszt utrzymania ich pociech wzrasta o wizyty u prywatnych lekarzy.

Jest to w pewnym sensie długofalowa inwestycja, a kapitałem jest dziecko. Jak podkreślają badacze, osoba wykształcona i obyta kulturalnie ma wyższą pozycję na rynku pracy, a co za tym idzie, może liczyć na lepsze zarobki i tym samym zwiększanie majątku rodzinnego.

Czy dziecko musi tak drogo kosztować?

Oczywiście, że nie. Koszty wychowania dziecka można łatwo minimalizować zdroworozsądkowym podejściem. Jaki jest bowiem sens kupowania dla noworodka drogich ubranek czy bucików, które już po miesiącu będą na malucha za małe? W Internecie można znaleźć mnóstwo ofert sprzedaży całych kompletów ubranek i akcesoriów dla dzieci, które noszą niewielkie ślady użytkowania. Warto pamiętać, że producenci akcesoriów dla dzieci zastawiają na rodziców pułapkę i troskę o dobro pociech przeliczają na coraz droższe produkty.

Możesz także przygotować się na fakt, że wydatki rosną razem z dzieckiem. Wraz z wkraczaniem w dorosłość twojego dziecka, jego potrzeby będą rosnąc – kieszonkowe, rozrywka, transport, dodatkowe zajęcia pozalekcyjne itd. Dlatego pojawienie się dziecka w rodzinie to idealny moment na rozpoczęcie oszczędzania i zamortyzowanie rosnących z czasem wydatków.

Banki oferują wiele produktów, które umożliwią skuteczne oszczędzanie na studia lub pierwsze mieszkanie dla dziecka i są to tzw. polisy posagowe. Co więcej pojawiły się nawet specjalne lokaty dla rodziców, który rządowy dodatek 500+ chcą przeznaczyć właśnie na zapewnienie dziecku lepszego startu w przyszłości. Odkładanie nawet mniejszej kwoty np. 200 zł miesięcznie, gdy dziecko pójdzie na studia okaże się realnym kapitałem, który ułatwi młodemu człowiekowi start w dorosłość.

fot. Rainer_Maiores, pixabay.com, CC0

Ala Wilk