Listopad z szaleństwem bitcoina w tle

To był bardzo intensywny miesiąc na rynkach finansowych. Emocje do czerwoności rozgrzewał pnący się w górę kurs bitcoina. Trudno jednak ostatecznie rozstrzygnąć, czy cały miesiąc był dobry czy zły. Wszystko zależy od tego, który sektor lub walor weźmiemy pod lupę.

„Listopad jest zbiorem poniedziałków z całego roku” – taka oto interesująca sentencja przychodzi do głowy w kontekście analizy ostatnich tygodni na rynkach. Zmienność nastrojów, ale i atmosfera raczej w szarych barwach – tak mniej więcej to wyglądało.

Na GPW marazm

Miesiąc zamknęliśmy w stosunkowo pozytywnych nastrojach. Przynajmniej teoretycznie. Wyższa niż zakładano dynamika PKB (4,9%) nie tchnęła jednak entuzjazmu w polską giełdę, która szczególnie ostatniego tygodnia, ale i całego miesiąca nie mogła zaliczyć do udanych okresów.

WIG20, źródło: stooq.pl

Przeszło 5-cio procentowym spadkom na WIG20 towarzyszyły całkiem spore obroty. Bardzo słabo radziły sobie spółki paliwowe, które - jak wiadomo - mają na całą giełdę spory wpływ. I marnym pocieszeniem może być dla nas informacja, że atmosfera na warszawskim parkiecie wpisuje się w tą, panującą aktualnie na niemal wszystkich europejskich giełdach. GPW niestety pod względem spadków jest w ścisłej europejskiej czołówce. O dziwo, zupełnie inaczej sytuacja przedstawia się w Stanach Zjednoczonych.

Goldenmark

 

Za oceanem Nowy Rok

Tam festiwal entuzjazmu trwa w najlepsze, szampany strzelają jeszcze na długo przed Nowym Rokiem. Co prawda na horyzoncie czai się zagrożenie związane z podwyżkami stóp w przyszłym roku, jednak i tak koniec miesiąca z rekordami wszech czasów zakończyły Dow Jones, S&P 500 oraz Nasdaq. Dodatkowo ten ostatni zakończył na plusie ósmy miesiąc z rzędu, a taka sytuacja miała ostatnio miejsce niemal ćwierć wieku temu.

Tak rozgrzane rynki zaczynają budzić obawy wielu analityków. Oliwy do ognia dolewa także planowana reforma podatkowa, która może być dla byków dodatkowym paliwem. W piątek były doradca ds. bezpieczeństwa Donalda Trumpa, generał Michael Flynn, przyznał się do składania fałszywych zeznań w kwestii kontaktów z Rosjanami, co postawiło pod znakiem zapytania całą reformę.

Szaleństwo bitcona trwa

Walor ten znajduje się w tym zestawieniu przede wszystkim ze względów bezpieczeństwa. Szaleństwo związane z obrotem bitcoinami trwa. Na polskim rynku ze zdecydowaną reakcją przychodzi Komisja Nadzoru Finansowego. I choć obrót kryptowalutami nie jest w Polsce zakazany, to co dzieje się ostatnio z ceną bitcoina, powinno budzić wątpliwości szczególnie tych, którzy z takim entuzjazmem podchodzą do inwestowania w kryptowaluty.

BTCUSD, źródło: stooq.pl

Przeszło 60-proc. zysku w ciągu miesiąca i ponad 1000 procent w ciągu roku. To prawda, że z inwestycyjnego punktu widzenia trudno się takiej pokusie oprzeć, jednak wszystkich, bez wyjątku, powinna zastanawiać tak duża dynamika wzrostu ceny tego waloru. Przecież coś, co może tak szybko zyskiwać na wartości, równie szybko może ją stracić.

Lepszy czas dla złota na horyzoncie?

Listopad był dla złota nie najlepszym okresem. Kruszec trzykrotnie próbował atakować poziom 1300 dolarów, za każdym razem jednak nieskutecznie. Ale do oceny sytuacji na rynku złota potrzebna jest szersze spojrzenie.

XAUUSD, źródło: stooq.pl

Po pierwsze kruszec notuje naprawdę całkiem przyzwoity rok. Od stycznia jego wartość w USD wzrosła o 12 procent i jeśli ten stan się utrzyma, będzie to najlepsze dwanaście miesięcy dla złota od 2010 roku. Po drugie, na horyzoncie pojawiły się symptomy mocniejszego odbicia na złocie. Trudniejsze chwile przeżywa amerykańska waluta, mocno przegrzany jest rynek akcji. Do tego dochodzą coraz poważniejsze obawy o przyszłoroczne podwyżki stóp procentowych za oceanem, co oczywiście od razu odbiłoby się echem na rynku złota.

Nie wolno też zapominać o zamieszaniu wokół amerykańskiego prezydenta i jego najbliższego otoczenia – przyznanie się przez Michaela Flynna do składania fałszywych zeznań nie pomaga ani samemu Trumpowi, ani pośrednio rynkowi akcji, który coraz częściej reaguje na takie informacje dość nerwowo.

Jest jednak jeszcze jedna niezwykle ważna w kontekście złota informacja. Otóż jest ono znakomitą alternatywą dla wszystkich, którzy dziś ślepo wierzą w kryptowaluty. Błyskawiczny zarobek przy rażąco wysokim poziome ryzyka kontra bezpieczna przystań i okazja generowania zysków w dłuższym terminie. Dziś kryptowalutę chce wprowadzić Wenezuela, bitcoin również w Polsce bije rekordy popularności. Pozostaje tylko czekać, aż czołówki gazet obiegną tytuły informujące o rekordowych… spadkach, czego próbę mieliśmy przecież pod koniec minionego tygodnia.

Grudzień zapowiada się na rynkach finansowych niezwykle emocjonująco. Jeszcze kilka lat temu czekalibyśmy zapewne na rajd św. Mikołaja, ze spokojem wypatrując pierwszej gwiazdki. Wszystko wskazuje na to, że najbliższe tygodnie specjalnie spokojne nie będą, a do końca 2017 roku wiele się jeszcze może wydarzyć.

fot. vjkombain, pixabay.com, CC0

Szymon Matuszyński