Milenialsi i rynki wschodzące na celowniku marek luksusowych

Do 2025 roku przedstawiciele pokolenia Y i Z będą stanowić ponad 40 proc. klientów marek luksusowych - prognozuje Deloitte. Producenci dóbr luksusowych już teraz zmieniają swój model działalności, aby dostosować się do oczekiwań młodszych klientów i konsumentów z rynków wschodzących.

Jak już informowaliśmy, zgodnie z raportem Deloitte, wyniki sprzedaży 100 największych firm z sektora dóbr luksusowych wyniosły w minionym roku obrotowym 217 mld dolarów.

- Kondycja branży dóbr luksusowych zależy od wielu czynników, w tym również geopolitycznych, które mają ogromny wpływ na turystykę. Jednak przewidujemy, że sektor ten będzie osiągał coraz lepsze wyniki. Tym bardziej, że w ostatnich miesiącach producenci i sprzedawcy dóbr luksusowych zrobili wiele, by przekonać do siebie młodszych konsumentów - mówi Wojciech Górniak, lider obszaru strategii i transformacji cyfrowych oraz zespołu ds. sektora dóbr konsumenckich w Deloitte.

Przypomnijmy, że pierwsze miejsce wśród 100 największych producentów dóbr luksusowych ponownie zajął francuski koncern LVMH. W jego portfolio znajdują się m.in. Louis Vuitton czy Marc Jacobs. Na podium znalazł się także koncern kosmetyczny Estée Lauder oraz producent m.in. biżuterii i zegarków Compagnie Financiere Richemont.

Rynki wschodzące i młodsze pokolenia

Jak tłumaczą autorzy raportu, dotychczas działalność marek luksusowych koncentrowała się na Europie i USA.

- Jednak w ostatnich latach ich uwaga kierowana jest również na rynki wschodzące, traktowane nie tylko jako źródło rosnącej sprzedaży, ale również innowacji. Wzrosty sprzedaży w tym sektorze są napędzane przede wszystkim przez mieszkańców Chin oraz krajów Bliskiego Wschodu. Już w tym roku po raz pierwszy za ponad połowę globalnej sprzedaży ubrań i butów będą odpowiadały kraje Azji, Ameryki Łacińskiej, Afryki i Bliskiego Wschodu - zaznaczają w Deloitte.

W polu zainteresowania producentów dóbr luksusowych są również milenialsi. W samych Chinach mieszka ich aż 400 milionów. Do 2025 roku przedstawiciele generacji Y i Z będą stanowić ponad 40 proc. klientów sklepów z dobrami luksusowymi. W 2016 roku było to około 30 procent.

- W przeciwieństwie do reprezentantów pokolenia Baby Boomers, wielu milenialsów ma coraz większe wymagania, lubi komfort i wygodę. Pokolenie to spędza dużo czasu w internecie, posługuje się ułatwiającymi życie aplikacjami i często robi zakupy online - wyliczają autorzy analizy.

Rozszerzona rzeczywistość i media społecznościowe

Zdaniem przedstawicieli Deloitte, marki luksusowe dotychczas postrzegały media społecznościowe jako zbyt masowe. Tymczasem dziś są jednymi z najczęściej używanych przez nich narzędzi marketingowych. Do najbardziej popularnych należy Instagram, który staje się wiodącym portalem społecznościowym dla producentów i sprzedawców marek luksusowych. 

- Popularne "lajki'', obserwowanie, komentowanie i udostępnianie postów umacnia relację między klientem a marką. Uczestnicy rynku dóbr luksusowych, mimo swoich początkowych obaw, przekonali się, że muszą być tam, gdzie są ich odbiorcy - podkreśla Wojciech Górniak.

Coraz częściej gracze na rynku dóbr luksusowych sięgają po nowoczesne technologie, w tym sztuczną inteligencję, wirtualną i rozszerzoną rzeczywistość (Augmented Reality). Marki luksusowe, chcąc ułatwić zakupy online, używają AR, dzięki której konsumenci wizualizują i próbują nowych produktów w domu przed dokonaniem zakupu.

- Do tej pory niewiele luksusowych marek stworzyło aplikację na bazie AR. Przyjęcie tej technologii dla całego sektora nie jest tak szybkie jak się spodziewano. Mimo tego, świadomość producentów dóbr luksusowych rośnie i zdają sobie oni sprawę, że cyfrowa transformacja w technologii detalicznej może zwiększyć popyt na ich produkty - dodaje Wojciech Górniak.

fot. rawpixel on Unsplash

Tomasz Matejuk