Na tropie niemieckiego złota

Jak donosi Rzeczpospolita, sąd federalny Niemiec, wezwał Bundesbank (bank centralny) do przeprowadzenia audytu niemieckich rezerw złota. W Niemczech już od pewnego czasu toczy się dyskusja nad faktycznym stanem skarbców.

Mimo pojawiających się co jakiś czas wątpliwości dotyczących federalnych rezerw złota, decyzja sądu jest pewnego rodzaju zaskoczeniem. Dotychczas wystarczyły pisemne zapewnienia Bundesbanku, o ilości posiadanego złota. Niemiecki bank centralny zbierał je ze wszystkich skarbców, w których przechowuje rezerwy. Znaczna ich część znajduje się poza granicami Niemiec, np. w Londyńskich bankach.

Skąd wątpliwości i dyskusja zakończona decyzją sądu federalnego? Chodzi o stosowanie przez banki centralne tzw. „wypożyczania rezerw”. To operacje teoretycznie legalne, ale od pewnego czasu sugeruje się, że banki nieco pogubiły się w rachunkach i właściwie trudno doliczyć się ile złota jest w ich posiadaniu. Dotyczy to banków najbogatszych państw świata w tym USA i Niemiec.

 

Decyzja niemieckiego sądu federalnego spowoduje, że Bundesbank będzie musiał regularnie przeprowadzać faktyczny audyt posiadanych zasobów. W dodatku 150 ton złota ma być sprowadzonych do Niemiec ze skarbców w innych krajach i poddanych, jak donosi Rzeczpospolita, „dalszym testom”.