Futbol i wielka kasa. Najbogatsze kluby piłkarskie zarobiły prawie 8 mld euro. Kto najwięcej?

Manchester United utrzymał pozycję lidera w rankingu klubów piłkarskich o największych przychodach - wynika z najnowszej edycji raportu Deloitte. Łącznie kluby z czołowej dwudziestki w sezonie 2016/2017 zarobiły rekordowe 7,9 mld euro.

Na podium zespołów o największych przychodach stanęli także hiszpańscy giganci: Real Madryt oraz FC Barcelona. Z kolei włoski AC Milan po raz pierwszy wypadł z czołowej dwudziestki. W rankingu TOP 20 znalazły się kluby z Francji, Hiszpanii, Niemiec, Włoch oraz Wielkiej Brytanii.

Europejski futbol nadal generuje duże obroty, czego potwierdzeniem jest zwiększenie przychodów pierwszej dwudziestki klubów Football Money League o kwotę niemal pół miliarda euro - mówi Dan Jones, partner w Sports Business Group w Deloitte UK.

Jak tłumaczą autorzy raportu, aby znaleźć się w zestawieniu, trzeba było przekroczyć poziom niemal 200 mln euro, czyli prawie dwa razy więcej niż w edycji w 2010 roku. Najwyższy udział w przychodach, sięgający 45 proc. mają przychody z transmisji telewizyjnych.

fot. Deloitte

Manchester o włos przed Realem

Manchester United utrzymał pierwsze miejsce w zestawieniu, ale od drugiego w kolejności Realu Madryt dzieli go najmniejsza w historii różnica w wysokości 1,7 mln euro.

- Zwycięstwo Czerwonych Diabłów nad Ajaxem w finale Ligi Europejskiej UEFA było kluczowym czynnikiem, decydującym o utrzymaniu pozycji lidera, ponieważ wiązało się to z otrzymaniem od UEFA 44,5 miliona euro premii. To ponad czterokrotnie więcej niż Atletico Madryt otrzymało w sezonie 2011/12 za wygranie tego samego turnieju - tłumaczą przedstawiciele Deloitte.

Tym samym - jak dodają - wysiłki podejmowane w ostatnich latach przez UEFA na rzecz zwiększenia korzyści finansowych płynących z udziału w Lidze Europejskiej zaprocentowały w tym roku dla Manchester United.

- W tym sezonie obserwowaliśmy najbardziej jak dotąd wyrównany pojedynek na szczycie. Ostatecznie Manchester United utrzymał pozycję najlepiej zarabiającego klubu piłkarskiego, pokonując o włos Real Madryt. W roku 2016/17 Manchester United osiągnął przychody w wysokości 581 mln funtów. Utrzymanie pozycji lidera przez Manchester United wydaje się tym bardziej imponujące wobec osłabienia kursu funta w stosunku do euro - wyjaśnia Dan Jones.

fot. Deloitte

Jak prognozują eksperci, biorąc pod uwagę, że zarówno Real Madryt, jak i FC Barcelona przewidują wzrost przychodów w sezonie 2017/18, w przyszłym roku prawdopodobnie walka o pierwsze miejsce znów będzie uzależniona od sukcesów na boisku.

- Po zakwalifikowaniu się przez wszystkie trzy kluby do grupy szesnastu najlepszych zespołów, które zagrają w Lidze Mistrzów UEFA, można oczekiwać, że drużyna, która awansuje najdalej, zdobędzie również najwyższą pozycję w rankingu Football Money League – dodaje Dan Jones.

Premier League wciąż najbogatsza

Angielską Premier League reprezentuje w zestawieniu aż dziesięć drużyn w pierwszej dwudziestce, w tym debiutujące na 18 miejscu Southampton (182,3 mln funtów przychodów). Manchester City umocnił swoją pozycję w pierwszej piątce, a Leicester City awansował z 20 na 14 miejsce.

- Wszystkie kluby Premier League czerpały korzyści z lepszych umów na transmisje telewizyjne, a dodatkowo występy Southampton i Leicester w europejskich rozgrywkach sprawiły, że kluby te zdobyły najwyższe w historii pozycje. Tylko same przychody z transmisji w przypadku Southampton przewyższają całkowite przychody 26. drużyny w tegorocznej Money League (Crystal Palace, 140,9 miliona funtów) - wyliczają przedstawiciele Deloitte.

Z kolei Arsenal okazał się lepszy od Paris Saint-Germain, a Tottenham Hotspur awansował o jedno miejsce - na jedenastą pozycję. Chelsea i Liverpool pozostały odpowiednio na ósmym i dziewiątym miejscu, West Ham United na 17., a Everton na 20 pozycji.

Dodatkowo, cztery angielskie kluby znalazły się w trzeciej dziesiątce rankingu. W sezonie 2016/17 przychody 28. AFC Bournemouth wyniosły 136,8 miliona funtów i były o 135,7 miliona wyższe niż w pierwszym rankingu w 1996/97 roku.

W tym roku angielskie kluby zdominowały Deloitte Football Money League, co nie wydaje się zaskakujące, biorąc pod uwagę nową umowę sprzedaży praw do transmisji i rozgrywki UEFA, które zwiększyły przychody z transmisji klubów z pierwszej dwudziestki o ponad pół miliarda funtów – mówi Tim Bridge, Senior Manager w Sports Business Group w Deloitte UK.

Trwają właśnie procedury przetargowe na sprzedaż praw do transmisji meczów Premier League w kolejnym sezonie od 2019/20 roku.

- Ich wyniki na dłuższy czas ukształtują skład Money League – dodaje Tim Bridge.

fot. Deloitte

Futbolowi krezusi są też w Niemczech, Francji czy Włoszech

Pierwszą piątkę klubów o największych przychodach uzupełnia Bayern Monachium, zajmując czwarte miejsce. Z kolei Paris Saint-Germain spadł na siódmą pozycję. Podczas gdy PSG jest jedynym francuskim klubem w Football Money League, Olympique Lyon odradza się, awansując w rankingu tuż poza pierwszą dwudziestką po tym, jak zwiększył przychody, będące skutkiem przeprowadzki na nowy stadion i awansu do półfinału Ligi Europy.

Po raz pierwszy w rankingu nie znalazł się z kolei AC Milan. Tymczasem po przejęciu przez chińską firmę Suning i znacznej poprawie przychodów z reklam jego rywal z Mediolanu, Inter, awansował o cztery miejsca na pozycję piętnastą. Wyniki w rozgrywkach UEFA zagwarantowały Napoli 19 miejsce i spowodowały, że klub AS Roma po raz trzeci w ciągu ostatnich 21 lat, czyli od początku istnienia Money League, wypadł z rankingu.

Football Money League to nadal najskuteczniejsza i najbardziej wiarygodna metoda porównywania wyników finansowych klubów piłkarskich. Zmiany w rankingu w ciągu nadchodzących lat na pewno okażą się bardzo interesujące. Ponadto, po zmianie systemu kwalifikacji do Ligi Mistrzów należy spodziewać się dalszych przetasowań – mówi Tim Bridge.

fot. Deloitte

foto główne: MulaMiszczu, pixabay.com, CC0

enEnglish (angielski)

Tomasz Matejuk