Narodowy Bank Węgier zwiększył właśnie rezerwy złota 10-krotnie

Ostatnio sporo pisaliśmy na temat zakupów złota, których dokonał NBP. Od lipca do września nasz bank centralny zakupił ok. 12 ton królewskiego metalu. Węgrzy pozazdrościli nam i zwiększyli swoje rezerwy dziesięciokrotnie!

Jeżeli przyjrzymy się dotychczasowej wysokości rezerwy złota Węgier, okaże się, że wynik nie jest aż tak spektakularny, jak mogłoby się wydawać. Węgrzy mieli 3,1 ton złota. Obecnie ich rezerwy kształtują się na poziomie 31,5 ton, a zatem kupili ponad 28 ton.

Prezes Narodowego Banku Węgier György Matolcsy, podobnie jak prezes NBP Adam Glapiński nie chciał komentować kwestii zwiększenia rezerw. Ograniczył się jedynie do lakonicznego stwierdzenia, że jest to sposób na poprawę bezpieczeństwa narodowego bogactwa oraz ukłon w stronę historii – w średniowieczu Węgry były jednym z największych na świecie producentów złota.

Obecnie złoto stanowi 4,4 proc. rezerw Narodowego Banku Węgier, zatem jest to udział większy, niż w przypadku Polski (ok 3,8 proc.), natomiast na uwagę zasługuje fakt, że Węgrzy sprowadzili w marcu swoje złoto z Londynu. Nasze rezerwy w dalszym ciągu leżą w skarbcu Banku Anglii.

Węgry są obecnie drugim Europejskim państwem, które w ostatnich latach zwiększyło swoje rezerwy złota. Obecnie najintensywniejsze zakupy złota prowadzą banki centralne Rosji, Turcji, Kazachstanu i Chin (nieoficjalnie). Do zakupu złota banki centralne zachęcać może okazyjna cena, która w ostatnim czasie oscylowała w okolicach 1200 USD za uncję, oraz coraz bardziej niepewna sytuacja światowej gospodarki.

Czytaj także: Tydzień obfitujący w wydarzenia. Jednak to NBP jest na topie

Czytaj także: Historyczne mennice: Mennica w Gubinie

fot. Narodowy Bank Polski, Flickr.comCC BY-SA 2.0

Inwestycje od A do Z - POBIERZ PDF

Bartosz Adamiak