NBP planuje zakupić kolejne 100 ton złota

W wywiadzie dla tygodnika „Sieci” prezes NBP Adam Glapiński poinformował o planach NBP, na kolejne zakupy złota. Mowa o co najmniej 100 tonach, które w dodatku miałyby być przechowywane w Polsce.

Obecne rezerwy złota Polski wynoszą prawie 229 ton, z czego 125,7 ton zostało zakupionych w latach 2018-2019.  W listopadzie 2019 roku NBP przeprowadził także operację sprowadzenia do Polski 100 ton złota, które do tej pory przechowywane było w Banku Anglii.

Polska ze swoimi 229 tonami złota, znajduje się obecnie na 23. miejscu pod względem rezerw kruszcowych. Wyprzedzają nas m.in. takie kraje, jak Liban, Uzbekistan czy Portugalia. Zakup kolejnych 100 ton sprawiłby, że Polska znalazłaby się na 18. miejscu, wyprzedzając Arabię Saudyjską.

Oczywiście miejsce w rankingu, jeżeli chodzi o wielkość rezerw, nie jest aż tak istotne, jak udział złota w całości rezerw walutowych. Ta w przypadku Polski nadal pozostaje niewielka, gdyż jest to zaledwie 9 proc. W przypadku takich gospodarek, jak np. amerykańska czy niemiecka, mówimy o udziale rzędu 76-78 proc.

Co daje obecność złota w rezerwach?

Złoto od wieków uchodzi za uniwersalny i trwały nośnik wartości. Przez tysiąclecia był pieniądzem, później było tym, co uwiarygodniało pieniądz fiducjarny. Dziś jego rola również w dużej mierze polega na umocnieniu wiarygodności finansowej kraju.

W odróżnieniu od innych walut, złoto wolne jest o ryzyka związanego z możliwością niewywiązania się emitenta ze zobowiązań. Innymi słowy, waluta może upaść, złoto nie. Dlatego dziś wiele banków centralnych na świecie dba o to, aby w rezerwach walutowych znajdował się pewien udział złota. Jest to odzwierciedlenie filozofii „bezpiecznej części portfela”, jaką wielokrotnie rekomendowaliśmy w kontekście dywersyfikacji, na łamach naszego bloga.

Złoto zabezpiecza tak samo portfele indywidualnych inwestorów czy po prostu ludzi, którzy posiadają pewne oszczędności, jak i zabezpiecza cały skarb państwa.