NBP rozpoczyna walkę z koronawirusem od QE

W opublikowanym wczoraj komunikacje, Narodowy Bank Polski poinformował o konieczności podjęcia stanowczych reakcji w obliczu rozprzestrzeniającej się epidemii koronawirusa. Wśród zapowiedzi znalazły się m.in. obniżka stóp procentowych oraz luzowanie ilościowe (QE), a także liczne rekomendacje dla rządu.

Mysaver poleca:

Zarząd NBP podjął decyzję o wykorzystaniu dodatkowych instrumentów, takich jak operacje zasilające banki w płynność (REPO), podobnie, jak czyni to obecnie amerykański FED. Pierwsza taka operacja została przeprowadzona w poniedziałek 16.03. Jednocześnie NBP planuje wdrożyć na dużą skalę zakup obligacji skarbowych na rynku wtórnym, w ramach strukturalnych operacji otwartego rynku, co również wpłynąć ma na poprawienie płynności w sektorze bankowym.

NBP zarekomendował Radzie Polityki Pieniężnej „istotne obniżenie” oprocentowanie rezerwy obowiązkowej, a także podniesienie oprocentowanie rezerwy z 0,5 proc. do poziomu stopy referencyjnej. Umożliwi to utworzenie dodatkowego bufora płynnościowego dla banków, a także obniż koszty z tytułu utrzymania rezerwy.

Pojawił się także szereg rekomendacji dla rządu, które obejmują m.in. czasowe wprowadzenie metody kasowej rozliczania podatków dla wszystkich firm, zawieszenie płatności podatków oraz składek na ZUS i PPK, a także rozłożenie ich na nieoprocentowane raty płatne po okresie karencji (na umotywowany wniosek przedsiębiorcy). Jak zauważają specjaliści banku centralnego, niektóre firmy i tak nie zapłacą podatków, co bez takiego rozwiązania, groziłoby im bankructwem.

Chyba największe kontrowersje budzi rekomendacja dotycząca obniżenia pensji pracowników. W komunikacje przeczytać możemy, że jest to rozwiązanie radykalne, ale skuteczne. Płace mogłyby zostać obniżone, jednak nie niżej, niż do poziomu płacy minimalnej, i przy założeniu, że jest to obniżka okresowa, z obowiązkiem późniejszego wyrównania. Rozwiązanie to byłoby lepsze niż upadłość firmy czy zwolnienie pracownika.

NBP zwraca także uwagę na kluczową rolę Komisji Nadzoru Finansowego, która w tym okresie powinna ściśle monitorować charakter i zakres wpływu epidemii na zdolność banków do świadczenia usług finansowych. Pozytywnie ocenia natomiast zapowiadane przez banki wdrożenie karencji w spłatach kredytów (rozwiązanie takie było już zapowiedziane we Włoszech), zaś jako wsparcie dla banków, rekomenduje zawieszenie podatku bankowego, a także obniżenie wymaganego bufora ryzyka systemowego dla banków.

W ubiegły piątek Prezes NBP zapowiedział, że będzie proponował Radzie Polityki Pieniężnej obniżenie stóp procentowych. Zarząd NBP popiera taką decyzję. Zabieg taki zaowocuje obniżką bieżących marż odsetkowych banków przez korzystne oddziaływanie na jakość portfela kredytowego.

Jak możemy przeczytać w komunikacje, sektor bankowy w Polsce funkcjonuje stabilnie, jest zyskowny i posiada duże bufory płynnościowe i kapitałowe. Obecna sytuacja nie jest związana z sektorem bankowym, a główne wyzwanie łączy się z koniecznością utrzymywania płynności przedsiębiorstw niefinansowych, aby przejściowy spadek popytu i produkcji nie doprowadził do trwałej redukcji zatrudnienia i upadłości. Wiele firm i gospodarstw domowych jest kredytobiorcami i obniżenie stóp procentowych w obecnej sytuacji wpłynie pozytywnie na poprawę ich kondycji finansowej.