Niedobory srebra wywindują ceny jeszcze bardziej?

Cena srebra osiągnęła obecnie roczne maksimum i powróciła do poziomu z czerwca 2018, jednak w dalszym ciągu istnieje duży potencjał do wzrostów. Cena srebra jest skorelowana z ceną złota, a ta z kolei osiągnęła w lipcu sześcioletnie maksimum. Tym, co jeszcze bardziej może wpłynąć na cenę srebra są niedobory i przerwy w łańcuchach dostaw.

Czytaj także: Srebrne orły wyprzedane. US Mint zawiesiła czasowo sprzedaż

O niedoborach srebra głośno było już na początku roku, kiedy to cena białego metalu po raz pierwszy od kilku miesięcy przekroczyła poziom 16 USD, co jednak w dalszym ciągu jest ceną daleką od niemalże 50 USD w 2011 roku. Wzrost ceny srebra napędzany może być w 2019 roku spadkiem podaży, wywołanym ciągle niską rentownością kopalń, a także wzrostem popytu opierającego się na tym, że inwestorzy poszukują aktywów niedoszacowanych i bezpiecznych przystani w obliczu wojny handlowej oraz możliwej obniżki stóp procentowych przez FED.

Czytaj także: Przebudzenie srebra

Odkryj ponownie produkty ze słynnej Rand Refinery

Zdaniem wielu analityków rentowność kopalń, która pozwoliłaby na zachowanie obecnego poziomu dostaw, zaczyna się od poziomu ceny rynkowej 20 USD, zatem mamy do czynienia z sytuacją, w której jednocześnie spada podaż srebra, a rośnie popyt.

Czytaj także: Jak inwestować w srebro?

Braki srebra oraz opóźnienia w dostawach zaczynają być już widoczne u dostawców hurtowych i w mennicach. Dostawcy końcowi wyprzedają jeszcze zapasy, ale jest wielce prawdopodobne, że i te zapasy niebawem się skończą, gdyż ograniczenie podaży przy rosnącym popycie spowoduje dalsze windowanie ceny tego skrajnie niedoszacowanego metalu.

Czytaj także: Srebrne monety inwestycyjne. Które są najpopularniejsze?

Szymon Lenartowicz