Analiza rynku złota 16-20 stycznia 2012. Odwrotna korelacja na rynku złota.

Polscy ekonomiści są zdania, że mimo obniżenia zaufania kredytowego państw Eurolandu przez agencję Standard and Poor's, złoty niekoniecznie musi na tym ucierpieć. Obniżenie oceny wiarygodności głównego potentata strefy euro Francji o jeden szczebel oraz funduszu EFSF spowodowało aprecjację naszej waluty.

Złotówka drożała nie tylko w stosunku do Euro (2,27%), ale również w relacji do waluty amerykańskiej (4,51%). Wzrost wartości złotego wynika również ze stabilności ratingu Polski, który od trzech lat się nie zmienia.

Cena złota w dostawach natychmiastowych w mijającym tygodniu urosła aż o 1,52%. To kolejny zwyżkowy tydzień na giełdzie w Londynie. We wtorek wskaźnik GSCI, który uwzględnia zmiany cen 24 surowców zanotował najwyższy wzrost od 4 stycznia. W czwartek szlachetny kruszec osiągnął wartość 1670,2 $ za uncję i był najdroższy od miesiąca. Dla polskiego inwestora sytuacja wyglądała zupełnie odwrotnie. Korekta na parze USD/PLN zapoczątkowana w czwartek 12 stycznia powoduje spadek wartości nabywczej złota (-3,14%). Natomiast linia trendu wzrostowego na tych walutach zapoczątkowana dołkiem z 10 października ubiegłego roku, w ostatnim tygodniu została przełamana, a to oznacza pogłębienie umocnienia się złotego i dłuższą dominację niedźwiedzi.

Jak podaje MarketWatch - producenci złota są jednomyślni i według nich rynek jest wzrostowy. Przewaga popytu nad podażą będzie domeną w najbliższym czasie. Przeprowadzony wśród nich sondaż przez firmę doradczą PricewaterhouseCoopers pokazał, że aż 80% badanych stanowią optymiści a ich prognozy oscylują wokół 2000 USD. Wzrost ceny złota nie oznacza natomiast drożenia walorów spółek wydobywających żółty kruszec. Wszystko za sprawą alternatywy dla inwestorów - popularnych funduszy ETF inwestujących w szlachetny metal odzwierciedlających jego wiernie notowania.

Obecnie istotny opór dla ceny złota wyrażonej w dolarach amerykańskich stanowi poziom minimum z drugiej połowy listopada 2011 roku - 1677 $/oz. Przełamanie go może napędzić byki do zaatakowania szczytu z 2 grudnia. Spoglądając na wykres kruszcu wyrażony z polskiej walucie możemy zauważyć zarys formacji głowy z ramionami. Być może połowa I kwartału będzie najlepszym momentem dla polskiego inwestora na zakup metalu inwestycyjnego.